Reklama

Sprawa radnego powiatu: wojewoda reaguje, przewodniczący nie widział pisma. Czy Norbert Wilbik straci mandat?

Wojewoda mazowiecki zwrócił się do rady powiatu o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego wobec radnego Norberta Wilbika, który może naruszać przepisy dotyczące łączenia funkcji publicznych. Mimo to przewodniczący Rady Powiatu Garwolińskiego twierdzi, że nie otrzymał oficjalnego pisma w tej sprawie.

Do Wojewody Mazowieckiego trafiło zgłoszenie dotyczące możliwego naruszenia przepisów przez radnego powiatu garwolińskiego, Norberta Wilbika. Chodzi o łączenie mandatu radnego z pracą w Powiatowym Zespole do spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Garwolinie.

Wątpliwości dotyczą przepisów

Zgłoszenie opisuje sytuację, w której radny miałby wykonywać pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z organami powiatu. Jak wyjaśnia urząd wojewody, przepisy wyraźnie zakazują takiego rozwiązania.

– Zgodnie z art. 23 ust. 5 ustawy o samorządzie powiatowym, radnemu nie można powierzać wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej przez starostę lub zarząd powiatu. Naruszenie tego zakazu może skutkować wygaśnięciem mandatu radnego – informuje wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski.

Reklama

Wojewoda zwrócił się do rady powiatu

Sprawa jest na etapie wyjaśnień. 9 kwietnia 2026 roku wojewoda zwrócił się do Rady Powiatu Garwolińskiego z prośbą o zajęcie stanowiska.

– Wojewoda mazowiecki, działając w ramach swoich kompetencji nadzorczych, zwrócił się do Rady Powiatu Garwolińskiego o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego oraz przedstawienie swojego stanowiska w formie uchwały wraz z kompletem materiałów w tej sprawie – czytamy w odpowiedzi urzędu.

Jednocześnie urząd zaznaczył, że nie było to wezwanie do wygaszenia mandatu.

Reklama

– Pismo wojewody nie stanowiło wezwania do stwierdzenia wygaśnięcia mandatu radnego. Na obecnym etapie takie działanie byłoby przedwczesne – podkreślono.

Najpierw decyzja rady powiatu

Z przepisów wynika, że to rada powiatu jako pierwsza powinna odnieść się do sytuacji radnego i ją ocenić.

– W pierwszej kolejności to rada jest organem właściwym do oceny, czy radny prawidłowo sprawuje swój mandat, w tym czy nie narusza ograniczeń dotyczących łączenia funkcji publicznych – informuje wojewoda.

Dopiero po otrzymaniu stanowiska rady oraz dokumentów wojewoda przeanalizuje sprawę i zdecyduje o dalszych krokach.

Reklama

Przewodniczący: nie widziałem żadnego pisma

Inaczej opisuje sytuację przewodniczący Rady Powiatu Garwolińskiego, Michał Pałyska. Twierdzi, że do tej pory nie dostał żadnego pisma w tej sprawie.

– Wokół rzekomego pisma od wojewody, wzywającego do wygaszenia mandatu, narosło wiele spekulacji. Muszę jednak jasno podkreślić, że do chwili obecnej fizycznie nie otrzymałem żadnego takiego dokumentu. Sprawdzałem osobiście w Biurze Obsługi Rady i tam również nie ma śladu po takim piśmie – podkreśla.

Dodaje, że bez oficjalnego dokumentu nie może podejmować działań.

Reklama

– Bez formalnego wezwania od wojewody nie mam podstaw do uruchomienia jakiejkolwiek procedury. Nie mogę dywagować na temat treści czegoś, czego nie widziałem. Dopóki pismo nie trafi do mnie, nie ma punktu zaczepienia do dalszych działań – zaznacza.

Co dalej?

Na razie sprawa pozostaje nierozstrzygnięta i budzi emocje w lokalnym środowisku. Jeśli naruszenie przepisów się potwierdzi, radnemu może grozić utrata mandatu. Kluczowe będzie stanowisko Rady Powiatu Garwolińskiego oraz dalsza analiza prawna przeprowadzona przez wojewodę.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Materiały własne - egarwolin.pl Aktualizacja: 28/04/2026 15:48
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama