Po niepokojących doniesieniach i narastających emocjach w przestrzeni publicznej władze powiatu garwolińskiego zwołały pilną konferencję prasową. Starosta, wicestarosta i dyrektorzy szkół średnich zapewnili, że sytuacja w placówkach jest w opanowana, a obecność patroli policyjnych pod budynkami ma charakter wyłącznie prewencyjny.
W związku z niepokojącymi informacjami i emocjami, które w ostatnich godzinach pojawiły się w przestrzeni publicznej, władze powiatu garwolińskiego zwołały pilną konferencję prasową. Podczas spotkania z mediami starosta Iwona Kurowska, wicestarosta Mirosław Walicki oraz dyrektorzy szkół średnich przedstawili szczegółowy plan działań związanych z bezpieczeństwem młodzieży i zaapelowali do rodziców oraz uczniów o rozsądek.
Zwiększona obecność służb i wzmożony nadzór w placówkach oświatowych to efekt ustaleń z wczorajszej (8 października) narady sztabu kryzysowego, w której uczestniczyli przedstawiciele Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie oraz dyrektorzy szkół.
– Dzisiejszą konferencję prasową zwołaliśmy, aby przedstawić Państwu sytuację w szkołach na terenie powiatu garwolińskiego. Bardzo nam zależy na tym, by uspokoić obecną sytuację, by zapewnić Państwa, że jest ona pod kontrolą i że jakakolwiek panika jest całkowicie niepotrzebna – powiedziała na wstępie starosta Iwona Kurowska.
Na sztabie zapadły decyzje o postępowaniach w szkołach. Dyrektorzy szkół organizują rady pedagogiczne i spotkania z rodzicami, a nauczyciele ze swoimi uczniami. Szkoły pracują normalnie, chociaż część uczniów nie przyszła na lekcje. Od rana wprowadzono m.in. ograniczenie ruchu na terenie budynków – dostępne jest tylko jedno wyznaczone wejście. Osoby postronne mają zakaz wstępu. Obiekty objęto zwiększonym nadzorem patroli policyjnych, a monitoring wizyjny jest obserwowany z większą uwagą. Żadna podejrzana sytuacja nie będzie bagatelizowana, a przekaz informacji pomiędzy placówkami a policją ma być bardzo szybki.
Starosta jednoznacznie wykluczyła, aby obecność policjantów była reakcją na jakikolwiek bezpośredni incydent w szkołach ponadpodstawowych.
– Ta dzisiejsza obecność policji w szkołach wynika z decyzji podjętej wczoraj wieczorem. Jest to zaplanowane działanie o charakterze profilaktycznym, mające na celu zwiększenie poczucia bezpieczeństwa. Nie jest to w żadnym wypadku reakcja na jakikolwiek incydent czy podobne zdarzenie, które miałoby miejsce w naszych szkołach. Rzeczywiście obserwujemy, że uczniowie sami się "nakręcają', ale nie wynika to z żadnych potwierdzonych faktów, które by się wydarzyły na terenie naszych szkół – podkreślała.
Dyrektorzy zapewniają, że budynki są bezpieczne. Nauczyciele prowadzą normalne zajęcia i rozmawiają z młodzieżą o obecnej sytuacji.
Wicedyrektor Zespołu Szkół nr 1 im. Bohaterów Westerplatte w Garwolinie, Dariusz Stanaszek, poinformował, że wszystkie procedury zadziałały prawidłowo.
– Nasza szkoła jest największa w powiecie i uważam, że wszystkie procedury zostały wdrożone zgodnie z planem. Policja była na terenie szkoły już o 7:10, dokładnie obeszliśmy cały teren i sprawdziliśmy wszystko, wprowadziliśmy podstawowe zagadnienia, które wczoraj były poruszone. Przypomnieliśmy dziś rano procedury bezpieczeństwa, w tym te związane z ewentualnym wtargnięciem osoby do budynku. Na tę chwilę uważam, że wszystko jest tak, jak być powinno – lekcje przebiegają normalnie, ale frekwencja jest niższa.
W podobnym tonie wypowiedziała się Anna Laskowska, dyrektor Liceum Ogólnokształcącego przy ul. Długiej w Garwolinie. Zwróciła uwagę na sprawną komunikację z uczniami: – Potwierdzam, w liceum lekcje odbywają się zgodnie z planem. Wczoraj około godziny 23:00 uczeń naszej szkoły, przewodniczący samorządu uczniowskiego, skontaktował się ze mną poprzez dziennik Librus informując o tym, że niektórzy uczniowie są zaniepokojeni i prosił o dodatkowe informacje, żeby uspokoić sytuację. Poinformowałam, że jesteśmy w stałym kontakcie z organem prowadzącym, że będzie dodatkowy patrol policji, zwiększona liczba pracowników obsługi oraz że sytuacja jest monitorowana i pod kontrolą, że jest bezpiecznie
Władze powiatu zapowiedziały przegląd obowiązujących procedur prewencyjnych oraz przeprowadzenie w najbliższym czasie symulacji sytuacji kryzysowych. Zapowiadane działania mają mieć charakter profilaktyczny oraz być dostosowane do wieku uczniów, tak aby nie wywoływać lęku, tylko kształtować automatyczne, bezpieczne nawyki.
Starosta Iwona Kurowska mówiła też o wychowawczym wymiarze problemu.
– Skupiamy się na procedurach profilaktycznych i prewencyjnych, ale wracamy do punktu wyjścia, czyli kwestii wychowania, wartości i prowadzenia ucznia. Uczeń, który posiada zdrowy kręgosłup moralny, system wartości oraz szanuje osoby dorosłe – czy to rodzica, pracownika szkoły, czy nauczyciela – ma podstawy, aby właściwie reagować na różne sytuacje. Nie akceptujemy takich sytuacji, że uczniowie lekceważą pracowników, że lekceważąco, roszczeniowo odnoszą się do nauczycieli, do dyrektorów. Musimy postawić szkołę na nogi, ponieważ czasami wydaje się, że kwestie wychowawcze są postawione na głowie – mówiła.
Władze samorządowe oraz dyrekcja szkół apelują o odpowiedzialne zachowanie w mediach społecznościowych, gdzie niepotwierdzone doniesienia najszybciej wywołują niepotrzebny lęk.
Wicestarosta Mirosław Walicki skierował dwa bezpośrednie apele do społeczności lokalnej.
– Apeluję do rodziców: bez Państwa wsparcia nasze działania, zarówno policji, jak i nauczycieli, dyrektorów szkół, nie odniosą skutku. Musicie Państwo odpowiedzialnie włączyć się w wychowanie swoich dzieci, nie można przerzucać tej odpowiedzialności wyłącznie na szkoły. Drugi apel kieruję do młodzieży: sytuacja jest trudna. Widzicie sami, że w mediach społecznościowych i przestrzeni publicznej szerzy się panika. Wy najlepiej znacie sytuację w swoich szkołach, klasach, wśród waszych przyjaciół. Włączcie się w zapewnienie sobie bezpieczeństwa – podkreślał.
Starosta Kurowska zachęciła uczniów do powrotu do zajęć.
– Rozumiemy, że niektórzy rodzice wolą zostawić dzieci w domu i w ten sposób zapewnić im bezpieczeństwo, ale apelujemy o nieuleganie panice, ponieważ normalne funkcjonowanie musi w końcu wrócić. Trzeba mieć większą czujność niż normalnie i my staramy się być bardzo czujni i ostrożni, na wszystkie sytuacje reagować adekwatnie, ale też nie przesadzać. Dlatego apelujemy, żeby nie nakręcać paniki – podsumowała.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze