Ruszyły prace nad nowymi uproszczonymi planami urządzania lasów (UPUL), położonych w obrębach ewidencyjnych Miasta i Gminy Pilawa, które mogą zmienić status prywatnych gruntów. Kto dopuścił do zarośnięcia swojego pola, może wkrótce obudzić się z lasem w dokumentach i z nakazem płacenia podatku leśnego.
Sprawa dotyczy lasów niestanowiących własności Skarbu Państwa, czyli gruntów należących do osób fizycznych oraz wspólnot gruntowych. Prace nad dokumentem ruszyły na mocy ustawy o lasach, a organem odpowiedzialnym za jego opracowanie jest Starosta Powiatu. Wykonawcą projektu został Krzysztof Janczulewicz, prowadzący działalność gospodarczą z siedzibą w Czarnej Białostockiej. Działa on na zlecenie starostwa, opierając się na danych z ewidencji gruntów i budynków.
Nowe regulacje obejmują szeroki obszar gminy. Zmiany dotyczą gruntów położonych w obrębach ewidencyjnych miejscowości: miasto Pilawa, Gocław, Jaźwiny, Kalonka, Lipówki, Łucznica, Niesadna, Niesadna Przecinka, Puznówka, Trąbki, Wygoda oraz Żelazna. Za projekt odpowiada starosta, natomiast dokumenty – zgodnie z przepisami – zostały przekazane do wglądu mieszkańcom i wyłożone w siedzibie Urzędu Miasta i Gminy Pilawa.
Burmistrz Albina Łubian zaapelowała do radnych oraz sołtysów o niezwłoczne przekazanie zawiadomień do poszczególnych miejscowości. Liczy się czas, bo właściciele ziemi mają niewiele dni na reakcję i ewentualny sprzeciw wobec nowych ustaleń urzędników. Dokumentacja jest wyłożona na okres 60 dni w pokoju numer 116, w godzinach pracy urzędu. Czas na składanie formalnych wniosków i zastrzeżeń jest o połowę krótszy – mieszkańcy mają na to dokładnie 30 dni od daty wyłożenia projektu (16 czerwca). Wszystkie zgłoszone uwagi urząd gminy przekaże do starosty, który wyda ostateczną decyzję o ich uwzględnieniu lub odrzuceniu.
– Pamiętajcie, drodzy państwo, że uproszczony plan urządzenia lasu będzie podstawą do naliczenia podatku leśnego, więc warto się tym zainteresować – podkreśliła burmistrz. Problem dotyczy przede wszystkim tych osób, które posiadają działki rolne, ale od lat ich nie uprawiają, wskutek czego ziemia samoistnie zarosła drzewami i krzewami. Jeśli wykonawca planu uzna dany teren za las, a właściciel nie złoży sprzeciwu w terminie, decyzja się uprawomocni. Burmistrz Albina Łubian postawiła sprawę jasno: jeśli z zarośniętego pola urzędowo zostanie uczyniony las, to później nie będzie już możliowści zmiany tej decyzji.
Z tego powodu włodarz zaapelowała do sołtysów o zastosowanie tradycyjnych metod informowania mieszkańców. Najskuteczniejszym sposobem ma być rozdawanie kartek z informacją od domu do domu przez poszczególne wsie, bo nie wszyscy śledzą oficjalne tablice ogłoszeń. Warto jak najszybciej odwiedzić pokój 116 w pilawskim urzędzie i upewnić się, co dokładnie znajduje się w planach.
Zdjęcie poglądowe: pixabay.com
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze