Uruchomienie strzelnicy w Kochowie wywołało podział wśród lokalnej społeczności. Gdy okoliczni mieszkańcy skarżą się na uciążliwy hałas, naruszenie procedur oraz brak dialogu, właściciel obiektu odpiera zarzuty, powołując się na legalność działań i poparcie setek osób
Prywatny inwestor uruchomił w Kochowie strzelnicę. - Nikt nas nie pytał o zdanie, nie było żadnego wywiadu środowiskowego - żalą się mieszkańcy Kochowa Kępy.
Walka sąsiadów trwa od momentu, gdy dowiedzieli się, co powstaje w bliskim sąsiedztwie ich domów. - Najbardziej boli nas postawa władz gminy - mówią rozgoryczeni. Chodzi o decyzję z 12 grudnia 2022 roku, gdy wtedy jeszcze wójt Tomasz Kwiatkowski podpisał regulamin obiektu zaledwie pięć dni po wpłynięciu wniosku od właściciela firmy SH Security. - Wójt tłumaczył nam później, że prawo go do tego obligowało i nie miał innego wyjścia - wtrąca kolejny mieszkaniec.
Protestujący punktują błędy formalne: w dokumencie zatwierdzono regulamin strzelnicy „lokalizowanej” w Kochowie, choć fizycznie obiekt wtedy nie istniał - prace rozpoczęto dopiero wiosną 2023 roku. - Istnieje cały plik wyroków sądów administracyjnych mówiących jasno, że nie wolno zatwierdzać regulaminu obiektu, zanim ten nie zostanie wybudowany - podkreśla jeden z rozmówców. Oficjalne otwarcie strzelnicy podczas Dni Maciejowic stało się początkiem - jak sami mówią - ich gehenny.
Nasi rozmówcy wskazują, że najbliższe zabudowania dzieli od strzelnicy zaledwie 200 metrów. - Żyjemy jak na pierwszej linii frontu - opowiada obrazowo jeden z mężczyzn. - Rano po przebudzeniu najpierw sprawdzam, czy mamy chociaż pół godziny, żeby w spokoju wypić kawę na tarasie - mówi. Inny dodaje: - Mam szklarnię sto dwadzieścia metrów w linii prostej od tego miejsca. Nie da się tam wytrzymać. Kiedy on napierdziela przez cztery, pięć godzin bez przerwy, ja muszę uciekać.
Opowiadają, że huk niweczy weekendowy odpoczynek i uniemożliwia sen ludziom pracującym na nocne zmiany. - Najgorzej jest w weekendy i święta, kiedy człowiek po całym tygodniu ciężkiej pracy chciałby usiąść na podwórku z dziećmi i wnukami, odpocząć. Okna trzeba zamykać w upalne dni, żeby w pokoju się położyć - żali się jeden z rozmówców.
Pomiary wykonane przez mieszkańców wskazują na 80-90 decybeli na podwórkach i ponad 100 decybeli przy pobliskiej drodze. Mieszkańcy wskazują, że inwestor w momencie rozpoczęcia działalności nie miał pozwolenia na zmianę zagospodarowania terenu i rzetelnej oceny wpływu na środowisko. Alarmują, że obiekt nie ma ekranów akustycznych, działa w Nadwiślańskim Obszarze Chronionego Krajobrazu i zagraża środowisku skażeniem ołowiem. Istniejące zabezpieczenia są niewystarczające. Według nich służby pozostawały jednak bierne. Policja twierdziła, że inwestor działa na prywatnym gruncie. - Gdzie się nie otworzy jakichś drzwi, tam wypada trup z szafy - podsumowuje uczestnik protestu, dodając jednak: - Ale mur, w który dotąd biliśmy głową, powoli zaczyna pękać.
Sytuacja zmieniła się po interwencji Starostwa Powiatowego w Garwolinie. 27 czerwca 2025 roku burmistrz Maciejowic nakazał wstrzymanie użytkowania terenu i zobowiązał inwestora do wystąpienia o warunki zabudowy w celu legalizacji zmiany przeznaczenia działek rolnych. Urzędnicy podparli się majowymi oględzinami, podczas których stwierdzono usypanie dwumetrowych nasypów z oponami oraz budowę wysokich przechwytywaczy.
Inwestor odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Siedlcach, ale SKO utrzymało decyzję burmistrza. Sprawa trafiła ostatecznie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, gdzie czeka na rozpatrzenie. Mimo to w grudniu 2025 roku inwestor złożył wniosek o zmianę przeznaczenia terenu z rolnego na strzelnicę. W marcu 2026 roku gmina wydała decyzję odmowną, którą SKO utrzymało w mocy.
Według naszych rozmówców strzelnica wciąż funkcjonuje. - 2 lipca na stronie facebookowej strzelnicy pojawiły się plakaty informujące o organizowanym „dniu otwartym” na strzelnicy połączonym z dniami Maciejowic - komentują sąsiedzi.
Inwestor, Sławomir Hacz, stanowczo odpiera krytykę sąsiadów, nazywając ich zarzuty nieprawdziwymi i pozbawionymi podstaw prawnych. - Strzelnica funkcjonuje w pełni legalnie na podstawie ostatecznej decyzji o zatwierdzeniu regulaminu strzelnicy, która została wydana 12 grudnia 2022 roku - podkreśla właściciel. Twierdzenia o bezprawnym działaniu uważa za manipulację wymierzoną w jego dobra osobiste, zaznaczając, że do legalnego prowadzenia obiektu otwartego wystarczy sam zatwierdzony regulamin. Zaznacza, że obiekt funkcjonuje jedynie okazjonalnie: raz lub dwa razy w tygodniu po kilka godzin, co potwierdza rejestr pobytu na strzelnicy. Mówi, że obecnie częściej słychać huk armatek od rana do nocy odstraszających ptaki - jak miało to miejsce 7 lipca podczas rozprawy administracyjnej w obecności pracowników urzędu na terenie strzelnicy.
Inwestor tłumaczy, że jego wniosek o warunki zabudowy z grudnia 2025 roku miał charakter czysto porządkowy, mający usprawnić rozwój, a nie zalegalizować rzekome naruszenia prawa. Stawia pytania o rzeczywiste intencje protestujących osób. Pyta także, czy próby zamknięcia strzelnicy szkolącej w celach proobronnych są zgodne z interesem publicznym w obliczu zbrojącej się Europy. Wskazuje, że prawo dopuszcza takie obiekty na terenach rolniczych, badania wód gruntowych zostały wykonane przed zatwierdzeniem regulaminu strzelnicy, a warstwy ziemi z kulochwytów ustawowo podlegają cyklicznemu usuwaniu przez specjalistyczne firmy.
Właściciel zapewnia, że obiekt spełnia normy ochrony przed hałasem i zachowuje odpowiedni dystans od budynków. Dane mieszkańców uznaje za subiektywne i stawia pytania o metodologię ich własnych pomiarów. - Badania takie może przeprowadzić tylko specjalistyczna firma, specjalistycznym sprzętem - zaznacza. Podkreśla również, że Nadwiślański Obszar Chronionego Krajobrazu nie wyklucza budowy strzelnic.
Odnosząc się do wałów ziemnych i zabezpieczeń, Hacz powołuje się na kontrole urzędników i wyjaśnia, że obecność opon służy wyłącznie eliminacji rykoszetów. - Wszelkie wykonane modyfikacje terenu mają charakter w pełni odwracalny, co oznacza, że w świetle prawa nie doszło do nieodwracalnej zmiany morfologii terenu ani do degradacji krajobrazu rolniczego i przyrodniczego - akcentuje. Dodaje, że strzelnica współpracuje z Nadwiślańskim Towarzystwem Strzeleckim w celu promocji patriotyzmu, a petycję popierającą jej funkcjonowanie w krótkim czasie podpisało ponad 760 osób.
- Zarzuty protestujących nie są poparte żadnymi dowodami. Reprezentują oni własne roszczeniowe stanowisko, biorąc pod uwagę subiektywne odczucia, a nie obowiązujące przepisy oraz fakty - podsumowuje.
Burmistrz Tomasz Kwiatkowski wyjaśnia, że w grudniu 2022 roku gmina musiała zaakceptować regulamin, gdyż wniosek spełniał ówczesne wymogi formalne, a inwestycja była dopiero planowana. Problemy związane z wykonaniem i uciążliwością strzelnicy pojawiły się później i działy się już poza wiedzą urzędu. Reakcja magistratu nastąpiła po sygnałach od zaniepokojonych mieszkańców.
Burmistrz Kwiatkowski informuje, że inwestor nie uzyskał wymaganej zmiany przeznaczenia gruntu pod tego typu działalność. Gmina wydała decyzję odmowną, którą utrzymało SKO, a sprawa czeka na decyzję WSA. Sam regulamin strzelnicy formalnie pozostaje na ten moment ważny. Obecnie radca prawny magistratu analizuje zgromadzoną dokumentację, w tym regulamin i podnoszone przez protestujących kwestie ochrony przyrody. - Urząd zażądał od inwestora zmiany przeznaczenia gruntu, warunków zabudowy na tym terenie. Inwestor takiej zmiany przeznaczenia gruntu nie uzyskał - zaznacza włodarz.
Kwiatkowski deklaruje pełną bezstronność urzędu i odcina się od sporów prywatnych. Burmistrz przyznaje, że choć sama idea krzewienia sportu i obronności była słuszna, inwestorowi zabrakło wypracowania kompromisu i zasad współżycia z sąsiadami, w tym instalacji ekranów akustycznych wygłuszających hałas. - Sama idea powstania strzelnicy była przeze mnie akceptowana, bo uważam, że jest to ciekawa rzecz, to jest pewien sport. Tylko uważam, że jak robimy coś, to róbmy to patrząc na dobro innych - podkreśla.
O dalszych krokach administracyjnych urząd ma zdecydować w najbliższym czasie. W czerwcu wznowiono postępowanie administracyjne w sprawie decyzji o zatwierdzeniu regulaminu strzelnicy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze