– Od ponad tygodnia miałam informację, że na pewnej grupie pojawiają się wręcz wulgarne komentarze skierowane w moją osobę. Nie wdawałam się w odpowiedzi. Postanowiłam wydać oświadczenie i zgłosić sprawę na policję – opowiada nam wójt gminy Parysów.
Post autora, jak i liczne pod nim komentarze opublikowany został na jednej z publicznych grup na Facebooku. Pozostają nadal widoczne na forum publicznym. Wójt zapowiada, że posłużą one wyciągnięciu konsekwencji prawnych wobec osób je publikujących. W świetle przepisów kodeksu karnego stanowią one przestępstwa.
Post zawierał informację, jakoby wójt miała posłać 34 psy do schroniska w Radysach i wszystkie z nich zostały zamordowane. Pojawiła się zapowiedź, że fakt ten zostanie po raz kolejny zgłoszony do prokuratury, która już wcześniej umorzyła podobny wniosek. "– Obecnie, po interwencji w Radysach, istnieje więcej dowodów na przestępstwo wójta. Zwyrodnialcy, mordercy, sadyści! Nawet nie oszczędzili posłania na śmierć, na utylizację szczeniaczka" – czytamy w poście.
Przedstawione zostały również faktury za wyłapanie na terenie gminy Parysów i odbiór do schroniska bezpańskich zwierząt od 2016 r. do 2019 r. Jest również informacja, że zwierzęta te zostały zamordowane, ponieważ żaden właściciel schroniska z tych wymienionych nie utrzymywał psów, nie leczył, nie karmił, jeżeli otrzymał na psy tylko jednorazową opłatę.
Kwiatkowska odniosła się do fali agresji
Agresja słowna została skierowana w stosunku do osoby wójt wobec istnienia w przeszłości współpracy gminy Parysów ze schroniskiem dla zwierząt w Radysach. Współpraca ta zakończona została w lutym 2019 r. i od tamtej pory odławiane na terenie gminy zwierzęta nie trafiały do tego miejsca.
– Obecnie przyszło mi się zmierzyć z wyzwiskami i innymi aktami nienawiści, które płyną ze strony nieznających mnie osób. Na własnej skórze miałam okazję odczuć falę nieuzasadnionego hejtu. Dotarło wówczas do mnie, że informacja o rosnącej agresji wobec mnie jest problemem, wymagającym podjęcia działań stosownych do jego skali – mówi wójt, dodając, że głównym celem wpisu było zdyskredytowanie jej jako włodarza.
Kwiatkowska zauważa również, że jest w stanie zrozumieć i móc usprawiedliwić, czy uszanować czyjeś przekonania, oparte na zdobytej wiedzy, abstrahując już od faktu, czy pochodziła ona z wiarygodnych źródeł czy z domniemań i sugestii innych, o tyle nie potrafi zrozumieć i znaleźć usprawiedliwienia dla agresji, również tej słownej, coraz częściej używanej bezkarnie w przestrzeni publicznej.
– W wypowiedzi przepełnionej złością autor postu z wielką wprawą zdaje się używać języka nienawiści, przy okazji używając manipulacji, która ma na celu zniechęcenie odbiorców postu do mojej osoby. Jego negatywny wpis w oczywisty sposób podważa publicznie zaufanie do mnie, nie tylko jako wójta, ale również człowieka. W niniejszej sprawie na skutek bezprawnych działań komentatorów postu- w sferze dóbr osobistych doszło do naruszenia moich praw podmiotowych na płaszczyźnie prawa do poszanowania czci, tj. godności dobrego imienia, w tym także na polu sprawowanej przez mnie funkcji – czytamy w oświadczeniu.
Sprawą hejtu w internecie zajęła się policja
– Policjanci z Posterunku Policji w Pilawie prowadzą postępowanie w kierunku art. 226 kk (przyp. red. Znieważenie funkcjonariusza publicznego lub organu konstytucyjnego RP) – potwierdza Marek Kapusta, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.
Ewelina Karbowska,
Zdj. screeny z grupy, arch. eG
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze opinie