To był prawdziwy emocjonalny rollercoaster dla mieszkańców gminy Wilga, całego powiatu garwolińskiego i miłośników przyrody z Mazowsza i nie tylko. Po tygodniach pełnych niepewności, społecznego poruszenia i szeroko zakrojonej akcji „Przyjaciół Zagrody”, nadeszła wiadomość, na którą czekali wszyscy: zagroda w Cyganówce zostaje. Nadleśnictwo Garwolin oficjalnie wycofało się z decyzji o wypowiedzeniu umowy.
Jeszcze kilka dni temu nad Cyganówką wisiały czarne chmury. Informacja o planowanej likwidacji zagrody wywołała falę żalu i niedowierzania. Leśniczy prowadzący to miejsce nie krył rozczarowania, a mieszkańcy – od najmłodszych po seniorów – czuli, że tracą coś wyjątkowego: przestrzeń bezpłatnej edukacji, relaksu i autentycznego kontaktu z naturą.
Odpowiedź społeczna była natychmiastowa. Powstała petycja „Przyjaciół Zagrody w Cyganówce”, skierowana do władz samorządowych i leśnych, w której domagano się „naprawy zamiast likwidacji”. Podpisy płynęły wartkim strumieniem, a argumenty o ogromnej wartości społecznej i edukacyjnej tego miejsca zyskały poparcie wielu osób.
Punkt zwrotny nastąpił dzisiaj. Do Nadleśnictwa Garwolin wpłynął oficjalny wniosek o ponowne rozpatrzenie decyzji. Kluczowym elementem nowej propozycji było zobowiązanie leśniczego do przedstawienia konkretnego planu zagospodarowania terenu oraz działań, które realnie poprawią dobrostan przebywających tam zwierząt.
Okazało się, że dialog i merytoryczne podejście przyniosły oczekiwany skutek. Nadleśniczy Nadleśnictwa Garwolin, po przeanalizowaniu propozycji i konsultacjach z Dyrektorem Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie, Tomaszem Józwiakiem, podjął decyzję o cofnięciu wypowiedzenia umowy najmu.
Decyzja o ocaleniu zagrody to jednak nie koniec, a początek nowego etapu. Nadleśnictwo zapowiada, że o dalszych ustaleniach będzie informować na bieżąco. Teraz przed opiekunami zagrody czas wytężonej pracy nad wdrożeniem zapowiedzianych poprawek, które zapewnią zwierzętom standardy zgodne z oczekiwaniami służb weterynaryjnych i opinii publicznej.
Historia walki o Cyganówkę pokazała niezwykłą siłę lokalnej wspólnoty. Udowodniła, że miejsca budujące tożsamość regionu są dla mieszkańców bezcenne i warte każdej minuty poświęconej na ich obronę. Dziś w Cyganówce zamiast smutku panuje nadzieja, że zagroda po planowanej modernizacji będzie służyć kolejnym pokoleniom jeszcze lepiej niż dotychczas.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze