Reklama

Zdesperowana kobieta chciała wyskoczyć z okna

Kobieta, która dziś w południe groziła, że skoczy z okna mieszkania na trzecim piętrze bloku przy ulicy Żwirki i Wigury jest już bezpieczna. - Kobieta otworzyła drzwi negocjatorowi i wpuściła go do środka - relacjonuje aspirant sztabowy Leszek Wielgosz z Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.

Dziś około godziny 11 emerytowana nauczycielka Halina S. skłoniła do opuszczenia mieszkania swoją 80-letnią matkę, po czym zabarykadowała drzwi i stanęła w otwartym oknie, grożąc, że skoczy. Na miejsce zdarzenia natychmiast wezwano policję i straż pożarną. Z kobietą przez zamknięte drzwi próbowali rozmawiać policyjny negocjator i psychiatra. Na osiedle wezwano także pogotowie gazowe, ponieważ pojawiły się przypuszczenia, że kobieta będzie chciała odkręcić gaz. Pod oknami mieszkania wychodzącymi na dwie strony bloku strażacy rozłożyli poduszki powietrzne, które miały uchronić kobietę przed skutkami ewentualnego skoku. Jedna z poduszek została wypożyczona z sąsiedniej komendy PSP.

Reklama

Po prawie dwóch godzinach negocjacji kobieta zdecydowała się otworzyć drzwi i wpuścić do środka policjantów i lekarzy. Pod blokiem pojawiła się karetka pogotowia. Kobieta prawdopodobnie zostanie przewieziona do szpitala.

Sąsiedzi desperatki twierdzą, że Halina S. od dawna miała problemy psychiatryczne.

 

(ur, ma) 2012-11-27 12:40:27

Ostatnia aktualizacja 2012-11-27 13:07:57

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    wicia - niezalogowany 2012-12-02 09:42:45

    Dalszy rozwój wypadków mógłby być tragiczny, ale nie był; i dobrze. Nasuwa mi się jednak pytanie: -Czy nakłanianie tej kobiety do zaniechania skoku nie było próbą ograniczania swobód obywatelskich?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gap - niezalogowany 2012-11-28 08:59:48

    Myślę, że warto dodać, iż o całym zdarzeniu najpierw zostali poinformowani pracownicy socjalni z MOPS Garwolin i to oni podjęli wszelkie działania wzywając na miejsce policję i pogotowanie ratunkowe. Ale jak widać zasługi przypisują sobie inni a OPS tylko wtedy kiedy trzeba zrzucić na kogoś winę lub wytknąć błędy. Proponuję zbieranie rzetelnych informacji!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    uczennica - niezalogowany 2012-11-28 08:59:10

    Może dopadło ją poczucie winy za te wszystkie sprawdziany na których trzeba było cytować regułki słowo w słowo z książki :P

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama