Reklama

Zostało tylko kilka dni – Jarek i Ewa proszą o pomoc i dziękują za każde wsparcie

Tylko kilka dni zostało do końca zbiórki dla Jarka Gałązki na stronie Siepomaga.pl. Do tej pory, dzięki gorącym sercom darczyńców, udało się zebrać ponad 28 tys. zł. Do pełnej kwoty, potrzebnej na sfinansowanie kosztownej rehabilitacji młodego mieszkańca Garwolina brakuje jeszcze blisko 31 tys. zł. – Proszę, spraw żebym nie musiała mówić Jarkowi, że zostajemy w domu, bo nie mam pieniędzy na wyjazd na turnus – o dalszą pomoc prosi Ewa – żona mężczyzny, która w swoim i Jarka imieniu dziękuje wszystkim za każde wsparcie.

– Dzisiaj znów, po raz kolejny, zwracam się do Państwa o pomoc. Zapewne wielu z Was kojarzy naszą historię – wypadek z marca 2017 r. Wtedy nasze życie zmieniło się o 180 stopni. Od tego dnia walczymy o powrót Jarka do zdrowia. Najpierw nie dawano nam żadnych szans na to, że Jarek przeżyje. Jak przeżył pierwsze dni po trepanacji czaszki, a nie wybudził się ze śpiączki farmakologicznej i zapadł w groźną śpiączkę mózgową, nie dawano większych nadziei że się wybudzi... Dano mi do zrozumienia, powiedziano między wierszami, że będzie rośliną, że nie będzie widział, że może nie słyszeć, nie chodzić, że będzie wegetował... Jednak zdarzył się cud. Bóg miał inny Plan. Po wielu tygodniach śpiączki Jarek zaczął się wybudzać... Ale to był dopiero początek... Jarek potrzebuje długoletniej, intensywnej rehabilitacji, aby stać się samodzielnym, aby wrócić do zdrowia, do dawnego życia.. Chociaż zdaję sobie sprawę, że nasze życie już nigdy nie będzie takie samo to wiem, że będzie dobre. Taką ścieżkę wybrał nam Bóg i wiem, że damy sobie radę... Jednak teraz potrzebujemy astronomicznych kwot na leczenie Jarka – dla nas nierealnych, bo jedyny dochód, jaki mamy to 1500 zł renty z ZUS oraz 520 zł zasiłku opiekuńczego, jaki otrzymujemy z MOPS. Oczywiście pomaga nam rodzina jak może, ale to kropla w morzu... – wyznaje Ewa Gałązka, żona Jarka, która zrezygnowała z pracy, aby zajmować się mężem, wymagającym nadal całodobowej opieki.

 

Reklama

Jeżdżą po całej Polsce – Jarek robi postępy tylko dzięki Wam

Młoda kobieta poświęca ten czas głównie na nieustanną rehabilitację męża. – Zajęcia z terapeutami to tylko część rehabilitacji. My ćwiczymy tak naprawdę cały dzień. Jak zapewne wielu z Was zauważyło, że praktycznie nas w Garwolinie w domu nie ma. Tak, nasze życie to wieczne turnusy. Jeździmy po całej Polsce – od morza po góry, aby jak najlepiej wykorzystać pieniądze, jakie nam dajecie. Nie ukrywałam nigdy, że mamy możliwość rehabilitować się i że Jarek robi postępy tylko dzięki Wam, dzięki Waszej hojności, dzięki Waszym dobrym sercom. Dlatego chciałabym Wam podziękować z całego serca za każdą złotówkę, jaką nam podarowaliście, za szansę, jaką nam dajecie, żebyśmy kiedyś mogli żyć tak jak inne rodziny – mieć upragnione dziecko, wrócić do pracy i odwdzięczyć się za dobro, jakie otrzymaliśmy. Teraz jedynie możemy się za Was modlić. Dziękujemy Bogu za Was, że stawia na naszej drodze tak wielu dobrych ludzi. Na koniec chcielibyśmy Was poprosić o wsparcie naszej zbiórki na stronie siepomaga.pl. Proszę, jeśli możesz pomóż nam. Ja wiem, że teraz macie ogromne wydatki, bo dzieci poszły do szkoły, jesteście po wakacjach, które też są kosztowne, ale bardzo Cię proszę, pomóż nam w opłaceniu kolejnych turnusów. Zbiórka kończy się 18 września. Uzbieraliście już bardzo dużą kwotę, ale jeszcze trochę zostało. Proszę, spraw, żebym nie musiała mówić Jarkowi, że zostajemy w domu, bo nie mam pieniędzy na wyjazd na turnus – prosi Ewa.

Reklama

Dziękujemy z całego serca za każdy przelew na zbiórkę, na fundację, za organizację festynów w Garwolinie i w Górznie, za każde dobre słowo, za wsparcie... Możemy się odwdzięczyć tylko modlitwą...  Jarek i Ewa Gałązka.

Kliknij tutaj i wesprzyj zbiórkę na rehabilitację Jarka Gałązki.

 

ur

Fot.: arch. pryw. Jarka i Ewy

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-09-10 21:48:34

    No tak ciągle tylko Jarek i Jarek są inne osoby bardziej potrzebujące i jakoś aż tak tego nikt nie nagłaśnia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Olga - niezalogowany 2018-09-11 12:09:01

    Jeśli komuś potrzebna jest pomoc to trzeba nagłośnić, tylko wtedy jest szansa! Jaki problem masz pisząc że tylko Jarek i Jarek? Może Twoje podejście nie pozwala Ci dostrzec, że wkoło są ludzie którzy chcą pomóc. Także Tobie jeśli tego potrzebujesz. Tylko trzeba poprosić, a nie pisać anonimowe, dziwne komentarze ...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kasia - niezalogowany 2018-09-12 12:22:15

    Ja przelewam pieniądze nie tylko dla Jarka. Jeśli mój budżet na to w danym momencie pozwala, wysyłam pieniądze ludziom potrzebującym czasami nawet ich nie znam. Jarkowi przelewam najwięcej, bo bardzo mi imponuje jego Żona, Jarka siła do walki..... Ewy walka o niego, to wzór żony w tym dziwnym świecie, kiedy rozwód jest dla ludzi tak normalna rzeczą..... A Ewa jest wzorem, jak kochać i być poddana mężowi w tak ciężkim momencie. Wspierajmy ja i pomagamy. Nie wiem czy ktos wie, że zrezygnowała z pracy dla Jarka by móc lepiej się nim zająć, nie ma pieniędzy, dlatego o nie prosi. Mnie chyba to nie dziwi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama