Reklama

102 lata i wciąż z głową pełną wspomnień. Pani Irena świętowała wyjątkowy jubileusz

Choć skończyła już 102 lata, wciąż imponuje świetną pamięcią i ciekawością świata. Irena Gora z Garwolina podczas jubileuszowego spotkania z samorządowcami wróciła wspomnieniami do szkolnych lat, II wojny światowej i życia w wielodzietnej rodzinie.

12 lipca Irena Gora obchodziła 102. urodziny. Kilka dni później, 21 lipca, z życzeniami odwiedzili ją przedstawiciele władz miasta i gminy Garwolin: burmistrz Marzena Świeczak, przewodniczący Rady Miasta Marek Mikulski, wójt gminy Garwolin Marcin Kołodziejczyk, sekretarz gminy Martyna Karaś oraz kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Agnieszka Kołodziej.

– Z okazji 102. urodzin składam Pani najserdeczniejsze życzenia – w imieniu własnym, władz samorządowych oraz wszystkich mieszkańców Garwolina. Życzę wielu kolejnych lat przeżytych w zdrowiu, spokoju i w obecności najbliższych – mówiła burmistrz Marzena Świeczak.

Reklama

– Pani dostojny wiek jest wyjątkową skarbnicą doświadczeń, wspomnień i życiowej mądrości, z której mogą czerpać kolejne pokolenia – podkreślał z kolei wójt Marcin Kołodziejczyk.

Pamięta szkołę sprzed niemal wieku

Jubilatka urodziła się 12 lipca 1924 roku w Miętnem. Tam spędziła dzieciństwo i młodość. Podczas spotkania z gośćmi wracała pamięcią do szkolnych lat.

– Do sześcioklasowej szkoły uczęszczałam w Michałówce. Jednym z moich nauczycieli był Jaroszewicz, który później został premierem. Do siódmej klasy poszłam do Garwolina. Każdego dnia wychodziłam z domu już o siódmej rano i szłam na piechotę do Garwolina. Nigdy nie opuściłam ani jednego dnia nauki – wspominała.

Reklama

Opowiadała również o szkolnych zwyczajach sprzed lat.

– Co niedzielę musieliśmy iść rano do szkoły w Garwolinie, skąd ustawieni czwórkami szliśmy na mszę świętą o godzinie dziewiątej. Uczyła mnie między innymi Wanda Bekierska – to była surowa nauczycielka – mówiła.

Wojna zmieniła życie

Nie zabrakło także wspomnień z czasów II wojny światowej. Pani Irena opowiadała, jak dzięki pomocy siostry udało jej się uniknąć wywózki na przymusowe roboty do Niemiec. Wspominała również swoich rodziców, rodzeństwo i życie w wielodzietnej rodzinie.

Reklama

Irena Gora z domu Maszkiewicz wychowywała się z jedenaściorgiem rodzeństwa – miała cztery siostry i siedmiu braci. W 1948 roku wyszła za mąż za Edwarda Gorę z Natalii. Razem wychowali czworo dzieci. Dziś jubilatka ma 11 wnuków i 15 prawnuków.

Przez całe życie pracowała na roli. Jeszcze do 96. roku życia mieszkała samodzielnie. Od 2020 roku mieszka u najmłodszej córki w Garwolinie.

Czyta do dziś

Mimo sędziwego wieku pani Irena cieszy się dobrą pamięcią i nie straciła ciekawości świata. Jej największą pasją pozostaje czytanie książek. W tym roku została wyróżniona przez Miejsko-Powiatową Bibliotekę Publiczną w Garwolinie jako jedna z osób wypożyczających najwięcej książek.

Reklama

Jak podkreślają bliscy i samorządowcy, nadal imponuje energią, błyskotliwością i ogromną wiedzą o historii swojej rodziny oraz okolic Garwolina.

fot. Miasto Garwolin

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Miasto Garwolin
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości