W ostatnich tygodniach w przestrzeni publicznej coraz częściej pojawiają się pytania i komentarze dotyczące cen wody oraz odprowadzania ścieków w gminie Maciejowice. Głos w tej sprawie zabrał sekretarz gminy Sebastian Kieliszek, który na swoim prywatnym profilu odniósł się do najczęściej powtarzanych zarzutów. Jak podkreśla, dyskusja powinna opierać się na faktach, a nie na emocjach.
Jednym z najczęściej powtarzanych twierdzeń jest to, że gmina Maciejowice nie dopłaca mieszkańcom do taryf za wodę i ścieki. Jak wyjaśnia sekretarz gminy, w sierpniu 2025 roku Rada Miejska podjęła uchwałę w sprawie dopłat do taryf, które realnie obniżają rachunki mieszkańców.
– Gdyby nie te dopłaty, stawki byłyby znacznie wyższe. Wynika to wprost z kosztów utrzymania i funkcjonowania całego systemu wodociągowo-kanalizacyjnego – zaznacza Sebastian Kieliszek.
Jak wynika z przedstawionych przez sekretarza danych, obowiązujące w gminie Maciejowice ceny wody i ścieków, razem z opłatami abonamentowymi, należą do jednych z niższych w całym powiecie garwolińskim. Samorząd porównuje swoje stawki z innymi gminami, co pokazuje, że mieszkańcy Maciejowic nie płacą więcej niż sąsiedzi, a często nawet mniej.
Sekretarz gminy zwraca uwagę, że ceny wody i ścieków nie są ustalane dowolnie przez burmistrza czy radnych. System musi się bilansować, podobnie jak gospodarka odpadami. Oznacza to, że wpływy z opłat muszą pokrywać koszty funkcjonowania całej infrastruktury.
Cena za zbiorowe zaopatrzenie w wodę oraz odprowadzanie i oczyszczanie ścieków jest wyliczana na podstawie jasno określonych przepisów prawa. Ich celem jest z jednej strony ochrona mieszkańców, a z drugiej zapewnienie ciągłości i bezpieczeństwa dostaw.
Podstawę prawną stanowią m.in.:
ustawa z 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków,
ustawa – Prawo wodne,
rozporządzenia wykonawcze dotyczące sposobu ustalania taryf i rozliczeń.
Taryfy ustalane są na okres trzech lat i muszą zostać zatwierdzone przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie.
Cena, którą płacą odbiorcy, odzwierciedla realne koszty ponoszone przez przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne. Wśród nich są m.in.:
pobór, uzdatnianie i dostarczanie wody,
odbiór, transport i oczyszczanie ścieków,
zużycie energii elektrycznej,
wynagrodzenia pracowników,
utrzymanie, remonty i modernizacja sieci,
podatki i opłaty środowiskowe,
amortyzacja infrastruktury,
zapewnienie jakości usług i bezpieczeństwa dostaw.
Prawo nie pozwala na dowolne generowanie zysku. Każdy koszt musi być uzasadniony i przejrzysty.
Ważną rolę w całym procesie odgrywają Wody Polskie, które sprawdzają wnioski taryfowe. Organ regulacyjny ocenia, czy koszty są zasadne, czy taryfy są zgodne z prawem i czy interesy mieszkańców są właściwie chronione. Dopiero po zatwierdzeniu taryfy mogą wejść w życie.
Zmiany stawek za wodę i ścieki mogą być skutkiem rosnących kosztów energii, materiałów, wynagrodzeń, opłat środowiskowych czy koniecznych inwestycji. Wszystko to wpływa na funkcjonowanie systemu i musi znaleźć odzwierciedlenie w taryfach.
Na koniec sekretarz gminy podkreśla dwie istotne kwestie. Po pierwsze, podatki lokalne, na które bezpośredni wpływ mają burmistrz i rada, pozostaną bez zmian w 2026 roku. Po drugie, urząd jest otwarty na rozmowę z mieszkańcami.
– Jeżeli pojawiają się merytoryczne wątpliwości, zapraszamy do urzędu. Zarówno burmistrz, jak i ja, jesteśmy do dyspozycji mieszkańców i chętnie odpowiemy na pytania w bezpośredniej rozmowie – deklaruje Sebastian Kieliszek.
Jak podkreśla samorząd, rzetelna informacja i spokojna rozmowa są najlepszym sposobem na wyjaśnianie wątpliwości dotyczących cen usług komunalnych.
Zdjęcia: Sebastian Kieliszek, pixabay
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze