Damian Łapacz, jedyny zawodnik z naszego powiatu, ukończył ultramaraton Wisła 1200!
Dziś pisaliśmy o tym, że zawodnik będzie finiszował przed 20. Tak pokazywała aplikacja, która śledzi postępy zawodników. Okazało się jednak, że bliskość mety dodała energii i udało się zakończyć ponad 2h wcześniej. Wg aplikacji dystans niespełna 1200 km udało się pokonać w 105h, czyli nieco ponad 4 dni. Start miał miejsce w sobotę, a półmetek był w niedzielę w naszych okolicach, więc druga część dystansu zajęła więcej czasu. Oprócz zmęczenia doszedł też deszcz i profil trasy, która miała sporo podjazdów w drugiej części.
Wg relacji w mediach społecznościowych na mecie czekali na Damiana przyjaciele z amatorskiej drużyny piłkarskiej Sprzęgło Sosnowiec oraz narzeczona Weronika. Wcześniej spotkali się na trasie, kiedy zawodnik był w Wildze. Czytaj więcej
Najlepszy czas - niespełna 54h miał Jarosław Kołodziejczyk. Wynik zawodnika z Sośninki jest imponujący, ponieważ na liście startowej było ponad 300 zawodników, wielu z nich nie ukończyło zawodów, a Damian będzie sklasyfikowany w pierwszej setce (na ten moment ostatni jest zawodnik na 85 miejscu z czasem o około 2h lepszym od Damiana). To duże zaskoczenie dla tych, którzy znają Damiana i wiedzą, że braki treningowe nadrabia dobrym humorem i optymizmem.
Wisła 1200 rozgrywana jest w formule samowystarczalnej. Oznacza to, że uczestnicy nie mogą korzystać z pomocy z zewnątrz i sami odpowiadają za planowanie noclegów, wyżywienia, napraw sprzętu oraz całej logistyki. Organizatorzy wyznaczyli limit 170 godzin na pokonanie trasy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze