Reklama

Feniks z Malinówki. Andrzej Martynowicz o tragedii, która zjednoczyła region i pierwszych świętach w nowym domu [WIDEO]

Ta dramatyczna historia, która poruszyła serca wielu mieszkańców powiatu, niesie ze sobą wiele nadziei. Dwa tragiczne pożary i fala dobra, która okazała się silniejsza, niż ogień. Z naszą kamerą wracamy do Malinówki w gminie Wilga, na działkę Andrzeja Martynowicza. Jeszcze rok temu było tu pogorzelisko. Dziś stoi tu dom – symbol ludzkiej solidarności.

Grudzień 2024 roku całkowicie zmienił życie Andrzeja Martynowicza. W kilka chwil ogień strawił dorobek jego życia, zostawiając go bez dachu nad głową zimą. Pan Andrzej, znany w regionie jako wielki społecznik, pasjonat fotografii i twórca strony Wilga i okolice, nagle sam potrzebował pomocy, którą dotychczas niósł innym. 

Mężczyzna znalazł tymczasowe schronienie w Agroturystyce "Leśna Malinka" i tutaj odwiedziliśmy go rok temu. Przepełniony wdzięcznością i nadzieją pan Andrzej z pomocą wielu gorących serc planował odbudowę domu. 

Reklama

Kolejna tragedia

Los okazał się jednak przewrotny po raz drugi. W lutym 2025 roku, gdy lokalna społeczność zjednoczyła się, by zorganizować festyn charytatywny na rzecz odbudowy domu społecznika w klubie Mega Music Wilga, wybuchł kolejny pożar. Klub spłonął, a informacja o tej "podwójnej tragedii" obiegła całą Polskę. Wydawało się, że fatum nie odpuszcza.

Nadzieja na zgliszczach

Gdy nasza ekipa odwiedziła działkę w Malinówce w lutym ubiegłego roku, widok był przygnębiający. Dom był przeznaczony do rozbiórki. Krajobraz pożogi nie napawał optymizmem. Jednak siła „gorących serc”, o których ze wzruszeniem opowiada przed naszą kamerą pan Andrzej, okazała się potężniejsza niż zniszczenia.

Reklama

Dziś, w miejscu tamtego pogorzeliska, stoi nowy, przytulny dom. To nie jest zwykły budynek mieszkalny. To pomnik bezinteresownej pomocy sąsiadów, przyjaciół, nieznajomych oraz firm, które poczuły, że Andrzeja Martynowicza nie można zostawić w potrzebie.

Wzruszający powrót przed kamerę

W materiale wideo Andrzej Martynowicz zaprasza nas do swojego nowego wnętrza. Wspomina trudny czas dwóch tragedii, ale przede wszystkim skupia się na wdzięczności.

W rozmowie usłyszycie:

  • Jak wyglądały jego pierwsze święta w nowym domu? Kto go odwiedził w tym szczególnym czasie?

    Reklama
  • O reakcjach ludzi, które niezmiennie wywołują w nim ogromne wzruszenie i dają siłę do działania.

  • Komu pragnie podziękować za powrót do normalności.

  • I wreszcie – co słychać u jego „dziewczyn”? Pan Andrzej zdradza, jak dzikie kotki, które opiekuńczo nazywa swoimi towarzyszkami, przetrwały ten trudny czas i jak odnalazły się w nowej rzeczywistości.

Ta historia pokazuje, że nawet po najczarniejszej nocy przychodzi dzień. Zapraszamy do obejrzenia tego emocjonalnego materiału, który jest dowodem na to, że dobro wraca!

Reklama

(Przyp. Red. Z Andrzejem znamy się i współpracujemy od lat, dlatego w rozmowie przed kamerą nie tworzymy udawanego dystansu i rozmawiamy na "ty")

Realizacja video: Tomasz Dziwiszek
Rozmawia: Urszula Ruta

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/03/2026 18:20
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości