"To nie nasza droga" - taką odpowiedź przez lata słyszeli wszyscy pytający o odśnieżanie drogi serwisowej między Gończycami a Garwolinem. Gdy w styczniu 2026 roku trasa zamieniła się w lodowisko, jeden z mieszkańców powiedział „Dość!”. Po 87 dniach urzędniczej batalii, wspartej twardymi dokumentami, Ministerstwo Infrastruktury przyznało mu rację. Droga w końcu będzie mieć gospodarza
Wszystko zaczęło się 4 stycznia 2026 roku. Podczas gdy główna trasa S17 była czarna i przejezdna, biegnąca obok droga serwisowa przypominała tor bobslejowy. Adam Wróblewski z Sobolewa chwycił za telefon. W Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) usłyszał: „To nie nasze, to powiatu”. W Powiatowym Zarządzie Dróg dowiedział się czegoś przeciwnego: „Nie mamy tej drogi w ewidencji, nikt nam jej nie przekazał”.
- PZD przekazał oficjalne stanowisko już 14 stycznia 2026 r. wskazując, że bez formalnego przekazania nie może tej drogi utrzymywać - wyjaśnia Adam Wróblewski.
Sytuacja była patowa i niebezpieczna - droga serwisowa była jedyną alternatywą dla częściowo zamkniętej trasy 807 (modernizacja odcinka w Gończycach). Przez lata nikt nie poczuwał się do odpowiedzialności, licząc na to, że „jakoś to będzie”.
Pan Adam nie odpuścił. Zamiast czekać na odwilż, przeprowadził audyt dokumentacji, którego mogłyby pozazdrościć wyspecjalizowane kancelarie prawne. Dotarł do dokumentów unijnych, projektowych oraz Opisu Przedmiotu Zamówienia.
- Zebrałem dokumenty dotyczące inwestycji, w tym mapy, materiały projektowe oraz dokumenty przetargowe - informuje mieszkaniec naszego powiatu. - Analiza wykazała, że droga leży na gruntach Skarbu Państwa pozostających w trwałym zarządzie GDDKiA - zauważa nasz rozmówca.
Od momentu oddania trasy do użytku w 2020 roku droga serwisowa figurowała w systemie jako „niczyja”. Problemem okazał się brak Projektu Podziału Kompetencji (PPK). Zgodnie z procedurami, to GDDKiA jako inwestor publiczny jest odpowiedzialna za sporządzenie PPK po zakończeniu inwestycji, przed formalnym przekazaniem dróg do właściwych zarządców. Dokument ten stanowi istotny załącznik do porozumień z samorządami, które na jego podstawie przejmują drogi w zarząd. Brak PPK uniemożliwił przekazanie drogi serwisowej JST, co doprowadziło do jej wieloletniego statusu „niczyjej”.
- To nie jest spór kompetencyjny. To wieloletnie zaniechanie, które mogło prowadzić do tragedii - podkreślał Adam Wróblewski w korespondencji kierowanej do wojewody i ministerstwa.
Przełom nastąpił 31 marca 2026 r. Pod naciskiem zgromadzonych przez mieszkańca dowodów, Ministerstwo Infrastruktury wydało jednoznaczne wytyczne. Resort przypomniał Generalnemu Dyrektorowi Dróg Krajowych i Autostrad, że dopóki droga nie zostanie formalnie przekazana samorządowi na podstawie protokołu, obowiązek jej utrzymania - w tym odśnieżania - spoczywa na GDDKiA.
- Uprzejmie proszę zatem o wyegzekwowanie od Oddziałów GDDKiA utrzymania jezdni, których nie przekazano do jednostek samorządu terytorialnego albo w stosunku do których nie zostały skutecznie zawarte porozumienia z jednostkami samorządu terytorialnego - podkreśla w piśmie minister infrastruktury.
Ministerstwo potwierdziło, że materiał dostarczony przez Adama Wróblewskiego był tak kompletny, że nie trzeba było nawet przeprowadzać dodatkowej kontroli.
Po 87 dniach od pierwszej interwencji, sprawa jest jasna: serwisówka wzdłuż S17 ma zarządcę. Dla kierowców z okolic Gończyc i Garwolina oznacza to, że przyszła zima nie musi już budzić grozy.
Ta sprawa to ważny sygnał dla innych samorządów i mieszkańców: drogi budowane przy „eskach” nie mogą być ziemią niczyją. Dzięki konsekwencji jednego mieszkańca, urzędnicy musieli przestać przerzucać się odpowiedzialnością i wrócić do podstawowego celu: bezpieczeństwa ruchu drogowego. Ta historia pokazuje również, że prawo należy stosować takim, jakie jest, a nie takim, jakim wygodnie je interpretować.
W przypadku drogi równoległej do S17 roboty budowlane zakończono i trasę oddano do ruchu, natomiast GDDKiA nie sporządziła PPK po zakończeniu robót, przez co proces administracyjny nie został domknięty. To właśnie doprowadziło do wieloletniego braku formalnego zarządcy tej drogi. Aby procedura została zakończona zgodnie z ustawą o drogach publicznych, po stronie GDDKiA powinny teraz nastąpić następujące kroki:
1) Sporządzenie PPK – dokumentu określającego przebiegi dróg, ich kategorię i przyszłych zarządców.
2) Przekazanie PPK do uzgodnień powiatowi, gminom i województwu.
3) Podpisanie porozumień z jednostkami samorządu terytorialnego dotyczących przejęcia dróg.
4) Sporządzenie protokołów zdawczo‑odbiorczych i formalne przekazanie dróg nowym zarządcom.
Dopiero wykonanie tych czynności oznacza pełne zakończenie inwestycji w sensie administracyjnym i prawidłowe ustalenie zarządców dróg.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze