Reklama

Spór wokół kładki na Wildze w Garwolinie: komisja skontroluje wydatki

Komisja rewizyjna Rady Miasta Garwolin zbada prawidłowość wykorzystania funduszy publicznych przeznaczonych na kładkę przy ulicy Andersa. Decyzja jest pokłosiem pism jednego z mieszkańców.

Rada Miasta Garwolin zleciła komisji rewizyjnej przeprowadzenie kontroli problemowej dotyczącej prawidłowości wydatkowania środków publicznych na kładkę nad rzeką Wilga w rejonie ul. Andersa. Uchwałę w tej sprawie podjęto 28 kwietnia, po korespondencji od Rzecznika Finansów Publicznych przy Regionalnej Izbie Obrachunkowej w Warszawie oraz samej Regionalnej Izby Obrachunkowej w Warszawie. Obie instytucje przekazały wniosek mieszkańca Garwolina. Przypomnijmy, burmistrz Marzena Świeczak podpisała w marcu umowę na wykonanie dokumentacji potrzebnej do legalizacji kładki na rzece Wildze w rejonie ul. Andersa.

Spór o tę przeprawę trwa od czterech lat. Pierwszy raz opisywaliśmy go w 2022 roku. Po kolejnych informacjach dotyczących legalności kładki mieszkańcy Leszczyn zaczęli się obawiać, że konstrukcja zostanie rozebrana i wysłali do Wód Polskich petycję o jej pozostawienie. We wrześniu 2022 roku przedstawicielka Wód Polskich przekazała, że kładka jest urządzeniem legalnym. Powoływała się przy tym na pismo mieszkańców ulicy Andersa, którzy oświadczyli, że kładka została wykonana w 1972 roku, czyli przed wejściem w życie ustawy Prawo wodne. Ta ustawa legalizowała wszystkie mosty i przepusty zbudowane przed dniem jej wejścia w życie.

Reklama

Wody Polskie wróciły do sprawy po wniosku właściciela sąsiedniej działki. Podważył on tezę o wykonaniu kładki przed wprowadzeniem ustawy Prawo wodne, twierdząc, że obecna konstrukcja powstała zaledwie kilka lat temu. Według niego pierwotna kładka z lat 70. XX wieku już nie istnieje i znajdowała się kilka metrów dalej niż dzisiejsza przeprawa. W 2023 roku przedstawicielka Wód Polskich poinformowała, że po analizie zdjęć satelitarnych stwierdzono brak kładki w sierpniu 2018 roku, a jej pojawienie się dopiero dwa miesiące później. Policja, która badała sprawę pod kątem wykonania kładki bez pozwolenia, nie dopatrzyła się naruszenia prawa.

Na początku tego roku Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej nakazał usunięcie obiektu. Mieszkańcy znów zaczęli zbierać podpisy w obronie kładki. Burmistrz Marzena Świeczak przekonywała, że władzom miasta zależy na takim rozwiązaniu, które pozwoli zachować kładkę i uporządkuje wszystkie kwestie formalno-prawne. Rozpoczęła procedurę legalizacji.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Materiały własne - egarwolin.pl Aktualizacja: 06/05/2026 09:39
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości