XXVI sesja Rady Powiatu Garwolińskiego zakończyła się szybciej niż oczekiwano - próba odwołania przewodniczącego Michała Pałyski nie powiodła się.
XXVI Sesja Rady Powiatu Garwolińskiego, zwołana na wniosek grupy radnych PiS, zakończyła się szybciej niż przewidywali wnioskodawcy. Mimo napiętej atmosfery i konkretnego planu zmian w prezydium, nie udało się doprowadzić do głosowania nad zmianą personalną na szczycie rady.
Istotnym momentem obrad okazało się głosowanie nad powołaniem komisji skrutacyjnej, która zgodnie z procedurą miała przeprowadzić tajne głosowanie w sprawie odwołania i wyboru nowego przewodniczącego. Wniosek ten nie zyskał jednak wymaganej większości głosów radnych. Bez wyłonienia składu komisji skrutacyjnej, dalsza procedura odwoławcza stała się niemożliwa do zrealizowania.
To już druga próba odwołania Michała Pałyski, która zakończyła się niepowodzeniem wnioskodawców. Wynik głosowania wskazuje, że grupa dążąca do zmian w prezydium nie zdołała przekonać do swojego planu wystarczającej liczby radnych.
Przewodniczący Rady, Michał Pałyska, przyjął wynik z dużym spokojem.
– Wygląda na to, że nadal będę przewodniczącym – skwitował krótko po ogłoszeniu wyników głosowania.
Mimo że dzisiejsze starcie zakończyło się zwycięstwem obecnego przewodniczącego, sesja pokazała głębokie podziały w Radzie Powiatu Garwolińskiego. Przypomnijmy, starosta Iwona Kurowska w swoim wystąpieniu zapowiadała rozpoczęcie „maratonu” i determinację w dążeniu do odwołania obecnego prezydium. – Was po prostu trzeba od tych funkcji odsunąć – zapowiadała Iwona Kurowska na poprzedniej sesji.
Na ten moment jednak Michał Pałyska zachowuje swój mandat, a kolejna sesja zwołana w trybie nadzwyczajnym na wniosek radnych przechodzi do historii jako bezskuteczna próba zmiany układu sił w powiecie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze