Parkowanie w pobliżu placówek oświatowych to temat budzący emocje, zwłaszcza gdy dotyczy osób na eksponowanych stanowiskach. Do naszej redakcji zgłosiła się mieszkanka, którą oburzył sposób postoju samochodu należącego do Starostwa Powiatowego w Garwolinie.
We wtorek, 10 lutego, po południu odezwała się do nas Czytelniczka. Zgłosiła, że służbowy samochód starostwa zastawił chodnik przed Publiczną Szkołą Podstawową nr 5 w Garwolinie. Wykonała jego zdjęcie we wtorek o godzinie 13:40.
Autorka zgłoszenia nie kryje irytacji. Pyta, czy starosta jeździ na innych warunkach niż pozostali mieszkańcy. Nadmienia, że nie wie, jak długo auto stało w tym miejscu. Dodaje, że to nie pierwszy raz, gdy służbowy samochód starostwa staje w ten sposób.
Mocny komentarz w mediach społecznościowych
Zdjęcie dokumentujące sytuację trafiło nie tylko do naszej redakcji, ale pojawiło się również bezpośrednio pod jednym z postów na oficjalnym profilu Starostwa Powiatowego w Garwolinie. Czytelniczka wezwała w nim Iwonę Kurowską do przestrzegania zasad, które obowiązują wszystkich obywateli: "Pani Starościno Starosta Iwona Kurowska następnym razem proszę korzystać z miejsc przeznaczonych do parkowania, chodzenie z wózkiem po ulicy, bo Pani korona z głowy spadnie od przejścia kilku metrów. My mamy się dostosować do przepisów, a Pani to nie?".
Zwróciliśmy się w tej sprawie do starosty Iwony Kurowskiej. Spytaliśmy ją, czy to ona przyjechała służbowym samochodem oraz czy postój w miejscu ograniczającym przejście pieszym (w tym osobom z wózkami dziecięcymi) był uzasadniony pilną interwencją lub obowiązkami służbowymi, które uniemożliwiały skorzystanie z wyznaczonych miejsc parkingowych. Byliśmy także zainteresowani jej stanowiskiem co do zarzutów o powtarzalność takich sytuacji pod placówkami oświatowymi.
Starosta nie odpowiedziała wprost
Iwona Kurowska nie odpowiedziała wprost na nasze pytania. Zasugerowała jedynie, że jeśli mamy informacje o naruszeniu przepisów przez osobę kierującą samochodem służbowym należącym do Powiatu Garwolińskiego, to żebyśmy zgłosili sprawę na policję. Tego nie zdecydowaliśmy się robić, nie chcąc doprowadzić do sytuacji, w której ewentualnie to jakiś urzędnik, wypełniający służbowe polecenie przełożonego, zostanie ukarany. Liczymy jednak na to, że nasi samorządowcy będą już parkowali w miejscach do tego przeznaczonych.
JS
Zdjęcie: Czytelniczka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze