Reklama

Leokadia Brzezińska - nauczycielka i oficer polskiego podziemia

28/02/2026 13:36

Leokadia Brzezińska, była łączniczka Armii Krajowej, obchodziła setne urodziny w otoczeniu najbliższych i władz Maciejowic. Jej życie to historia odwagi, walki o wolność oraz oddania rodzinie i edukacji.

W Maciejowicach odbyła się wyjątkowa uroczystość. Ppor. Leokadia Brzezińska obchodziła 100. urodziny. To nauczycielka, oficer polskiego podziemia i mieszkanka gminy, która przez całe życie służyła Ojczyźnie, rodzinie i dzieciom.

Dostojną jubilatkę w jej domu odwiedziły władze miasta i gminy Maciejowice na czele z burmistrzem Tomaszem Kwiatkowskim. W spotkaniu uczestniczyła także kierowniczka Miejsko - Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej Danuta Wojciechowska oraz kierowniczka Urzędu Stanu Cywilnego Joanna Szymborska.

Reklama

W otoczeniu rodziny pani Leokadia nie kryła radości i wzruszenia. Dziękowała za pamięć i obecność gości.

– Przyszliśmy do Pani, aby pogratulować wspaniałego jubileuszu. Jest Pani trzecią osobą w naszym mieście i gminie, która ukończyła sto lat wspaniałego życia. Cieszymy się, że możemy razem z Panią obchodzić jubileusz stulecia. Proszę przyjąć od nas życzenia dalszych lat życia w zdrowiu, radości i uśmiechu na twarzy w gronie rodzinnym – życzył burmistrz Maciejowic. – Niech Pani cieszy się radością z przeżytych lat i kontynuuje swoje wspaniałe i bogate duchowo życie. Proszę swoją radość, uśmiech i mądrość życiową przekazywać tym wszystkim, którzy Panią otaczają miłością i kochają – dodał gospodarz miasta i gminy.

Reklama

Do życzeń dołączyły także Danuta Wojciechowska i Joanna Szymborska.

Młodość zabrała jej wojna

Pani Leokadia urodziła się 6 lutego 1926 roku na Wołyniu, który wtedy był częścią II Rzeczpospolitej. Wychowywała się w dużej rodzinie. Miała sześciu braci. Jej ojciec Andrzej był wojskowym i walczył w kampanii wrześniowej.

Jako młoda dziewczyna poszła w jego ślady. Wstąpiła do oddziału Armii Krajowej. Była łączniczką.

– Pamiętam jak we wrześniu 1939 roku wojska rosyjskie napadły na Wołyń. Nasz oddział przeprawiał się przez rzekę Słucz. Nie było mostu, rzeka rwąca, a my trzymając się za ręce po kolei wchodziliśmy do rzeki, aby uciekać przed Ruskimi. Od wschodu strzelali do nas Rosjanie, a po drugiej stronie rzeki od zachodu strzelali Niemcy. Ilu naszych żołnierzy zginęło, potopiło się, to trudno opowiedzieć. Mnie jakoś udało się przeżyć, w lesie przyjęli mnie do partyzantki. Walczyłam jako łączniczka w oddziale Armii Krajowej – wspomina ze wzruszeniem.

Reklama

Po wysiedleniu Polaków z Wołynia zamieszkała na Mazowszu. Jej rodzinne strony znalazły się w granicach Związku Radzieckiego. Jako nauczycielka i podporucznik Wojska Polskiego otrzymała pracę w Szkole Podstawowej w Maciejowicach.

Tu poznała swojego przyszłego męża Tadeusza Brzezińskiego, naczelnika poczty w Maciejowicach. Zakochali się w sobie i wzięli ślub.

Dziś pani Leokadia jest dumna z trzech córek, czworga wnucząt i ośmiorga prawnucząt. Razem tworzą dużą, kochającą się rodzinę.

Odznaczenia i gratulacje

Za walkę z okupantem radzieckim i niemieckim pani podporucznik otrzymała List Gratulacyjny od szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Czytamy w nim między innymi:

Reklama

– Jako jedna z najlepszych córek Rzeczpospolitej znalazła się Pani w gronie obrońców Ojczyzny. W okresie II wojny światowej, pełniąc służbę w oddziałach Armii Krajowej udowodniła Pani, że broniąc wolności i niepodległości naszego kraju, stanęła Pani po właściwej stronie swojego młodego życia. Dziękując za postawę okazaną w godzinie próby, życzę Pani zdrowia i wytrwałości na kombatanckiej drodze – napisał szef urzędu.

Jubilatka otrzymała także List Gratulacyjny od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który na ręce jubilatki przekazał dyrektor Ignacy Kozak. Decyzję o przyznaniu świadczenia honorowego wręczyła kierowniczka Wydziału Emerytalno-Rentowego ZUS Maria Mucha.

Reklama

Kochana mama i babcia

Podczas uroczystości nie zabrakło ciepłych słów od rodziny: – Kochamy Cię mamo, że jesteś wśród nas i pomagasz nam swoją mądrością życiową.

– Teściowa mimo wieku ma znakomite poczucie humoru. Jest wyjątkową i wspaniałą kobietą. Kiedy z żoną mieszkaliśmy u teściów, mama opiekowała się nami i naszymi dziećmi. Teraz my staramy się dbać, aby była radosna, szczęśliwa i zawsze uśmiechnięta. Kochamy ją bardzo – powiedział zięć.

Uczestnicy spotkania odśpiewali jubilatce tradycyjne „Dwieście lat!”. Był też tort urodzinowy ze świeczkami. Pani Leokadia dziękowała gościom za obecność. Ci już zapowiedzieli, że chętnie odwiedzą ją także w przyszłym roku.

Reklama

Mimo słusznego wieku pani Leokadia nadal kroczy przez życie z radością i uśmiechem na twarzy. Pomagają jej w tym najbliżsi, umilając życie swojej mamie i babci. A babcia wciąż uśmiecha się i chętnie wraca wspomnieniami do młodości. Szczególnie do czasu służby w partyzantce, który uważa za dobrze spełniony obowiązek wobec Ojczyzny.

Andrzej Ciosek
fot. AC, UMiG Maciejowice

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Materiały własne - egarwolin.pl Aktualizacja: 28/02/2026 13:36
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości