Mateusz Morawiecki odwiedził Maciejowice i przez ponad godzinę odpowiadał na pytania mieszkańców. Były premier mówił o rolnictwie, Zielonym Ładzie, bezpieczeństwie, problemach szpitali oraz planach budowy mostu przez Wisłę i połączenia z S17. Padły też mocne polityczne deklaracje i krytyka obecnego rządu.
W Maciejowicach trudno było znaleźć wolne miejsce jeszcze przed rozpoczęciem spotkania. Sala szybko wypełniła się mieszkańcami, samorządowcami, działaczami PiS i osobami, które przyszły posłuchać byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Wśród uczestników byli również parlamentarzyści regionu oraz przedstawiciele lokalnych władz. Spotkanie miało wyraźnie polityczny charakter i było częścią objazdu kraju prowadzonego przez polityków Prawa i Sprawiedliwości po zwycięskich dla Karola Nawrockiego wyborach prezydenckich.
Zanim głos zabrał Mateusz Morawiecki, uczestnicy odśpiewali hymn państwowy. W krótkich wystąpieniach organizatorzy podkreślali skalę inwestycji realizowanych w ostatnich latach na terenie miasta i gminy.
– Za rządów Zjednoczonej Prawicy otrzymywaliśmy ogromne środki na inwestycje. Łącznie było to około 45 milionów złotych – mówił burmistrz Maciejowic Tomasz Kwiatkowski, wymieniając modernizacje dróg, rynku, przedszkola, szkoły, budowę nowej siedziby urzędu czy inwestycje sportowe.
Burmistrz przypomniał również o odzyskaniu przez Maciejowice praw miejskich po 155 latach.
– Przywróciliśmy sprawiedliwość dziejową. Chcieli tego mieszkańcy i udało się to zrealizować – podkreślał.
Krótko do sytuacji politycznej odniosła się także senator Maria Koc.
– Samorządy mówią dziś wprost, że czas rządów premiera Mateusza Morawieckiego był złotym okresem dla inwestycji lokalnych – mówiła. – Trzeba zrobić wszystko, by Prawo i Sprawiedliwość wróciło do rządzenia w 2027 roku.
Później niemal całe spotkanie zdominowało już wystąpienie Mateusza Morawieckiego oraz pytania mieszkańców. Były premier mówił o finansowaniu samorządów, rolnictwie, Zielonym Ładzie, bezpieczeństwie państwa, edukacji, służbie zdrowia i inwestycjach drogowych. Wielokrotnie wracał też do hasła „Polska jednej prędkości”, które – jak tłumaczył – ma oznaczać bardziej równomierny rozwój mniejszych miejscowości i ograniczenie przewagi największych miast w podziale środków publicznych.
– Maciejowice są jak soczewka problemów całej Polski – mówił Morawiecki. – Jeśli chcecie zobaczyć, jak powinien wyglądać rozwój małych miast i gmin, to wystarczy spojrzeć na to, co udało się zrobić tutaj przez ostatnie lata.
Były premier przekonywał, że obecny system finansowania samorządów premiuje największe aglomeracje, przede wszystkim Warszawę. W jego ocenie mniejsze miasta tracą na obecnych zasadach podziału dochodów z podatków oraz środków inwestycyjnych.
– Jak chcecie zobaczyć, jaki model rozwoju ktoś naprawdę prowadzi, to patrzcie, gdzie płyną pieniądze – mówił. – Warszawa już dziś jest najbogatszym miastem w Polsce, a małe gminy są coraz bardziej pomijane.
Morawiecki zapowiedział, że PiS chce wrócić do programu inwestycji lokalnych w nowej formule. Według przedstawionej przez niego propozycji każda gmina miałaby otrzymywać określoną pulę środków inwestycyjnych liczonych na mieszkańca, z gwarantowanym minimalnym poziomem wsparcia.
– Chcemy sprawiedliwego i solidarnego rozwoju – mówił były premier. – Nie może być tak, że wielkie miasta dostają wszystko, a małe miejscowości zostają z boku.
Były premier tłumaczył, że proponowany model miałby ograniczyć różnice pomiędzy największymi aglomeracjami a mniejszymi samorządami. W jego ocenie obecny system powoduje koncentrację środków przede wszystkim w największych miastach.
Jednym z najważniejszych lokalnych tematów była kwestia przeprawy przez Wisłę. Morawiecki przyznał, że podczas rozmów z samorządowcami usłyszał o problemach komunikacyjnych regionu oraz potrzebie budowy mostu i połączenia z drogą ekspresową S17.
– Potrzebny jest tutaj most przez Wisłę i droga prowadząca do S17 – mówił były premier. – Bez dobrej komunikacji trudno będzie przyciągać nowe inwestycje i tworzyć miejsca pracy.
Morawiecki zwracał uwagę, że obecnie najbliższe przeprawy znajdują się w znacznej odległości od Maciejowic, co utrudnia codzienną komunikację i rozwój gospodarczy tej części regionu.
W trakcie spotkania były premier wielokrotnie wracał do inwestycji realizowanych podczas rządów PiS. Wymieniał remonty dróg, modernizacje szkół, obiektów sportowych i zabytków.
– Przez pięć lat do takich gmin jak Maciejowice trafiło więcej pieniędzy niż przez wcześniejsze dziesięciolecia – przekonywał.
Morawiecki mówił również o modernizacji rynku, inwestycjach sportowych oraz wsparciu dla samorządów z programów rządowych. Podkreślał, że jego zdaniem właśnie takie projekty zmieniają jakość życia mieszkańców mniejszych miejscowości.
Jedno z pierwszych pytań od mieszkańców dotyczyło Zielonego Ładu oraz kosztów polityki klimatycznej Unii Europejskiej. To właśnie rząd Morawieckiego zaakceptował Europejski Zielony Ład na szczycie Rady Europejskiej w grudniu 2019 roku decydując na włączenie Polski w unijne działania na rzecz ochrony klimatu.
– Czy wymogi Europejskiego Zielonego Ładu są dostosowane do możliwości polskiej gospodarki i mieszkańców? – pytała jedna z uczestniczek spotkania.
Morawiecki odpowiadał, że Polska powinna prowadzić bardziej zdecydowaną politykę wobec unijnych regulacji klimatycznych.
– Zielony Ład wpływa dziś na przemysł, rolnictwo i rachunki za energię – mówił były premier. – Musimy walczyć o zmianę tych zasad i ograniczenie kosztów polityki klimatycznej.
Podkreślał jednocześnie, że ochrona środowiska nie powinna blokować inwestycji infrastrukturalnych.
– Można dbać o przyrodę, ale jednocześnie budować drogi, mosty czy rozwijać infrastrukturę – zaznaczał.
Dużo miejsca podczas spotkania poświęcono sytuacji rolników. Morawiecki krytykował politykę obecnego rządu wobec protestów rolniczych oraz spadku cen zbóż.
– Kiedy ceny pszenicy i kukurydzy spadały, wprowadzaliśmy dopłaty. Dzisiaj rolnicy zostali z problemem sami – mówił.
W trakcie pytań wrócił również temat sadowników i strat spowodowanych przymrozkami.
– Rolnicy i sadownicy nie mogą zostać sami z problemami – podkreślał były premier, przypominając programy rekompensat realizowane podczas rządów PiS.
Mieszkańcy pytali również o propozycje zmian w podatku CIT oraz finansowaniu samorządów.
Morawiecki tłumaczył, że obecnie większość wpływów trafia do dużych miast, ponieważ tam zarejestrowane są centrale firm i sieci handlowych.
– Kupujecie państwo paliwo, robicie zakupy w sklepach sieciowych, ale podatek trafia do miasta, gdzie zarejestrowana jest spółka, a nie tam, gdzie faktycznie prowadzona jest działalność – tłumaczył.
W jego ocenie część wpływów podatkowych powinna zostawać w gminach, w których mieszkańcy faktycznie wydają pieniądze.
Jedno z pytań dotyczyło edukacji i zmian w szkołach. Morawiecki mówił o potrzebie przywrócenia prac domowych oraz ograniczenia korzystania ze smartfonów przez dzieci.
– Media społecznościowe mają ogromny wpływ na dzieci i młodzież. W wielu krajach Europy wprowadza się już ograniczenia i Polska również powinna o tym rozmawiać – mówił.
Były premier krytykował również zmiany w podstawach programowych i przekonywał, że szkoła powinna mocniej stawiać na historię oraz edukację patriotyczną.
Wiele emocji wywołało pytanie dotyczące sytuacji szpitali powiatowych, w tym SP ZOZ w Garwolinie. Mieszkańcy zwracali uwagę na problemy finansowe placówek i wydłużające się kolejki.
– Zostawiliśmy Narodowy Fundusz Zdrowia z nadwyżką, a dziś szpitale mają coraz większe problemy finansowe – mówił Morawiecki. – Potrzebne są zmiany organizacyjne i zwiększenie dostępności lekarzy.
Były premier przekonywał, że konieczne jest dalsze rozwijanie usług elektronicznych i poprawa organizacji ochrony zdrowia.
Kolejne pytanie dotyczyło bezpieczeństwa państwa oraz wojny naUkrainie. Morawiecki mówił o konieczności dalszego wzmacniania armii i utrzymywania ścisłej współpracy z USA oraz NATO.
– Polska musi mieć silną armię i mocne sojusze – podkreślał.
Były premier mówił również o potrzebie utrzymania obecności wojsk amerykańskich w Polsce.
– Im silniejsza obecność wojsk USA w naszym regionie, tym większe bezpieczeństwo Polski – przekonywał.
W końcowej części spotkania Morawiecki wielokrotnie wracał do politycznych odniesień i krytyki obecnego rządu. Mówił o konieczności mobilizacji własnego elektoratu przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku.
– Potrzebujemy zjednoczenia i aktywności ludzi, którzy chcą zmiany obecnego rządu – mówił.
Na zakończenie Mateusz Morawiecki podziękował mieszkańcom za obecność i wspólne zdjęcie wykonane przed sceną.
– Maciejowic i tej wizyty na pewno nie zapomnę – mówił były premier. – Wiem już dokładnie, jak ważne są dla was nowe drogi, przeprawa mostowa i dalszy rozwój tej części Mazowsza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze