Ciekawa propozycja uratowania starego młyna wywołała dyskusję podczas sesji Rady Miasta Garwolin. Projektant planu ogólnego chciał dopuścić w budynku funkcję mieszkaniową.
Przyszłość budynku starego młyna w Garwolinie wywołała dyskusję podczas sesji Rady Miasta 16 lipca. Przy opiniowaniu projektu planu ogólnego miasta projektant Gabriel Ferliński zaproponował, żeby działkę z młynem oznaczyć jako teren zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej. Chodziło o to, by w ten sposób dać szansę na uratowanie niszczejącego obiektu.
– Wydawało się, że mieszkaniówka wielorodzinna jest szansą na to, że ten budynek ożyje – mówił Gabriel Ferliński, zaznaczając jednocześnie, że „działka jest prawie w całości zabudowana młynem”.
Tłumaczył, że nowa funkcja dawałaby właścicielowi większą elastyczność, na przykład możliwość połączenia lokalu mieszkalnego na najwyższym piętrze z gastronomią na parterze. – Proponując funkcję mieszkaniową wielorodzinną, nie mówimy, że cały budynek nagle stanie się mieszkaniowy wielorodzinny, ale istnieje opcja wprowadzenia do niego funkcji mieszkaniowej chociażby w części. Na przykład właściciel chciałby tam mieszkać, a na dole mieć restaurację czy coś innego – wyjaśniał projektant.
„Komunikacyjnie się zastrzelimy”
Ta koncepcja spotkała się ze zdecydowanym oporem radnych, którzy jako główną przeszkodę wskazali całkowity brak miejsca na infrastrukturę parkingową. Przewodniczący rady Marek Mikulski podniósł problem logistyczny i komunikacyjny. Zwrócił uwagę, że działka jest zbyt mała, a okoliczne ulice już teraz są mocno obciążone ruchem. – Apartamenty może i byłyby ładne, ale nie mamy w ogóle gdzie zrobić garaży, bo po pierwsze działka jest za mała, a po drugie można się tam komunikacyjnie zastrzelić – ripostował. Szef rady mówił, że parkowanie na ulicy zablokuje tę część miasta. – Tam jest po prostu masakra. Może pan Gabriel ma trochę racji, że to by ożyło, ale kto się odważy budować mieszkania bez garaży? – pytał.
Gdy okazało się, że pozostali radni także nie godzą się na blok mieszkalny w dawnym młynie i kiwają przecząco głowami, przewodniczący uciął dyskusję. Zgłosił wniosek o zmianę przeznaczenia tego obszaru w planie ogólnym – z proponowanej zabudowy mieszkaniowej na strefę usługową. Temat potencjalnych mieszkań został więc odłożony, a radni zagłosowali za ustanowieniem w tym miejscu strefy usługowej.
JS
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze