Reklama

Nieudany "zamach" na przewodniczącego

Po interwencji wojewody mazowieckiego oraz przeprowadzeniu szczegółowego postępowania wyjaśniającego radni podjęli ostateczną decyzję w sprawie mandatu przewodniczącego Rady Gminy Borowie Jarosława Świątka.

Do Regionalnej Izby Obrachunkowej oraz wojewody mazowieckiego wpłynęły pisma podpisane jako bliżej nieokreślona „grupa radnych Gminy Borowie”. Autorzy wskazywali możliwe nieprawidłowości przy zawarciu umowy między wójtem gminy a Stowarzyszeniem Motocyklowym „Jastrabye Borowie”, którego prezesem jest przewodniczący rady. Umowa z 30 kwietnia 2025 roku dotyczyła realizacji zadania publicznego pod nazwą „Noc Muzeów”. Chodziło o dotację na organizację ogólnopolskiego wydarzenia kulturalnego.

Pisma trafiły do Rady Gminy Borowie jesienią 2025 roku. RIO przekazała anonimową skargę radzie. Wojewoda mazowiecki nakazał sprawdzić, czy nie doszło do naruszenia zakazu łączenia mandatu radnego z prowadzeniem działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia gminy. Gdyby zarzuty się potwierdziły, przewodniczący musiałby stracić mandat.

Reklama

Komisja: stowarzyszenie nie prowadzi działalności gospodarczej

Rada zleciła komisji rewizyjnej przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego. Komisja ustaliła, że stowarzyszenie nie prowadzi działalności gospodarczej i nie jest wpisane do rejestru przedsiębiorców. Otrzymało z gminy dotację na działalność statutową w zakresie kultury.

Jak czytamy w uzasadnieniu uchwały, działanie polegało „na organizacji wydarzenia ogólnopolskiego o charakterze kulturalnym oraz rekreacyjno - integracyjnym Noc Muzeów, zorganizowanym na świeżym powietrzu dla społeczeństwa Gminy Borowie, a także mieszkańców Garwolina”.

Reklama

- W związku z tym otrzymaniu dotacji celowej od gminy Borowie nie stał na przeszkodzie fakt, iż przewodniczący rady gminy pełnił funkcję prezesa stowarzyszenia, ponieważ stowarzyszenie to nie prowadzi działalności gospodarczej - czytamy w dokumencie.

Komisja podkreśliła, że przepisy nie zabraniają radnym działać w stowarzyszeniach, nawet jeśli otrzymują one dotacje z gminy. Istotne jest to, czy prowadzą działalność gospodarczą i czy środki z gminy są na nią przeznaczane.

- Z wyjaśnień oraz dokumentacji wynikało, iż dana działalność nie jest obiektywnie zdolna przynosić zysku podmiotowi ją prowadzącemu, nie może być zatem traktowana, jako działalność gospodarcza - wskazano w uzasadnieniu.

Reklama

W efekcie rada uznała, że nie ma przeszkód, aby radny pełnił funkcję prezesa zarządu stowarzyszenia korzystającego z mienia komunalnego gminy w sytuacji, gdy podmiot nie prowadzi działalności gospodarczej.

Umowa o dotację to nie umowa o pracę

W pismach pojawił się też zarzut naruszenia art. 24d ustawy o samorządzie gminnym, który zabrania radnym zawierania umów o pracę z urzędem gminy. Rada uznała jednak, że umowa o dotację na realizację zadania publicznego nie jest umową o pracę w ścisłym znaczeniu. Przewodniczący nie pracował na rzecz gminy, lecz reprezentował organizację pozarządową działającą dla mieszkańców.

Reklama

Rada uznała, że nie ma podstaw do wygaszenia mandatu przewodniczącego Rady Gminy Borowie, Jarosława Świątka. Według radnych nie doszło do naruszenia ustawowego zakazu łączenia mandatu z funkcjami lub działalnością określoną w odrębnych przepisach. Uchwałę w sprawie mandatu radni podjęli 19 stycznia. Za było 12 radnych, jeden wstrzymał się od głosu.

Rada zajęła się też skargą na działania wójta w związku z zawartą umową. Ze względu na anonimowy charakter i brak adresu skarżących sprawa pozostała bez rozpoznania.

Reklama

Przewodniczący: autorem skargi nie jest żaden radny

- Może odniosę się na początku do samej skargi, którą delikatnie mówiąc oceniam jako wątpliwą moralnie przede wszystkim z uwagi na charakter wydarzenia jakim jest Noc Muzeów. Jest to impreza darmowa dla wszystkich uczestników, a sami jako organizatorzy, poświęcamy jej mnóstwo własnego czasu, równie dużo kosztuje nas nerwów. W związku z powyższym czuję się zażenowany treścią skargi oraz nieudolną próbą podszycia się pod "grupę radnych Gminy Borowie", ponieważ muszę Państwu powiedzieć, że autorem przedmiotowej skargi nie jest żaden radny gminy Borowie. Odbyliśmy posiedzenie w tej sprawie, sporządziliśmy stosowne oświadczenie oraz podjęliśmy decyzję o przekazaniu sprawy odpowiedniej instytucji. Na ten moment mogę zdradzić jedynie, że sprawa jest w toku i na pewno zostanie wyjaśniona - komentuje specjalnie dla nas przewodniczący Rady Gminy Borowie Jarosław Świątek.

Do sprawy wrócimy.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/03/2026 17:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości