Twój Głos odsłania nieznane oblicze znanych mieszkańców. Dziś Marcin Kołodziejczyk, wójt gminy Garwolin
Gdybym znów miał 20 lat, jaką radę dałbym samemu sobie?
Bądź bardziej odważny, a mniej bierz do siebie.
Nie wyobrażam sobie życia bez...
Oczywiście nie wyobrażam sobie życia bez rodziny, ale i bez prawdziwych przyjaciół.
Książka, film lub utwór muzyczny, który najmocniej na mnie wpłynął?
Utwór muzyczny wpłynął na moje życie bardzo, bo „Nothing Else Matters" Metalliki był pierwszym utworem, który zatańczyliśmy z żoną na naszym weselu i przy nim się poznawaliśmy.
Cecha charakteru, którą najbardziej cenię u innych ludzi?
Najbardziej cenię bezinteresowność i otwartość.
Jaki jest mój „ukryty talent", hobby o którym mało kto wie?
Zainteresowań mam wiele, ale jednym z takich hobby, o których mało kto wie, jest to, że hobbystycznie składam komputery gamingowe osobom, które o to mnie poproszą. Jestem też ogromnym gadżeciarzem.
Najlepsza decyzja, jaką podjąłem w życiu?
Moją najlepszą decyzją było pójście na studia na Politechnikę Rzeszowską, gdzie poznałem moją żonę i bliskich przyjaciół.
Najlepsza potrawa, którą da się zjeść tylko w naszych stronach?
Uwielbiam wszelkiego rodzaju pierogi serwowane szczególnie przez nasze Koła Gospodyń Wiejskich. I karpatkę.
Najczęściej zakupy robię w...
Moje ulubione sklepy to oczywiście sklepy z elektroniką.
Z dawnych czasów najbardziej mi brak...
Najbardziej mi brakuje dużej ilości czasu. Swobody i dystansu do wszystkiego.
Co takiego jest w naszym powiecie, że warto tu żyć?
Nasz powiat jest świetnym miejscem do życia, ponieważ jest fajnie ulokowany geograficznie, mamy teoretycznie wszędzie blisko, jest również dla tych, którzy cenią spokój i bliskość natury, a do tego mamy bardzo kreatywnych mieszkańców.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze