Reklama

Pierwsza gala MMA&Kickboxingu w Garwolinie za nami

Sobotni wieczór w klubie Green Dragon w Garwolinie upłynął pod znakiem mocnych wrażeń. Na ringu, który pojawił się w klubie, najlepsi zawodnicy MMA i kickboxingu stoczyli widowiskowe walki. Publiczność gorąco dopingowała walczących, a następnie świetnie bawiła się podczas koncertu „Pokoju z widokiem na wojnę” i after party.

 

Organizacji pierwszej w powiecie Gali sztuk walk mieszanych podjęli się trzej przyjaciele, którzy od trzech lat prowadzą w Pilawie sekcję kickboxingu – Przemysław Mazek, Artur Paczuski i Tomasz Wójcik. Współorganizatorem wydarzenia był klub Green Dragon i Forum Młodych Ludowców z Garwolina. Na Fight Night w grodzie nad Wilgą przybyło około 450 osób z różnych stron Polski.

Reklama

 

Najlepsi zawodnicy w Garwolinie

– Organizacja gali nie była łatwa, ponieważ nie jest prosto sprowadzić mistrzów świata, Europy i zawodowych zawodników MMA czy kickboxingu do Garwolina na nieznaną galę. Dzięki naszym kontaktom udało się to jednak zrobić. Moim zdaniem wszystkie walki były bardzo dobre i na bardzo wysokim poziomie – mówi Przemysław Mazek. Organizatorzy potwierdzają, że przed galą nastąpiły zmiany niektórych zawodników ze względu na ich kontuzje.

 

To nie były pokazy, była pełna moc

Reklama

Walki, które zostały stoczone podczas pierwszej w powiecie gali były bardzo widowiskowe. – Świadczy o tym chociażby to, że dwie zakończyły się przed czasem technicznym nokautem. W jednej z nich zawodnik podczas rzutu o matę doznał wybicia barku i musiał zakończyć walkę. Odwieźliśmy go do szpitala karetką, więc to nie były walki udawane, tylko rzeczywiście na full kontakcie i na pełnej mocy. To nie były pokazy walki, jak niektórzy wcześniej myśleli, ale walki na full kontakcie, a nawet jeśli chodzi o kickboxing, w jeszcze mocniejszej formule low-kick-u. Dodam, że full contact polega na tym, że wszystkie ciosy są dozwolone z pełną mocą, ale tylko i wyłącznie powyżej pasa. W low-kick-u natomiast dochodzą jeszcze kopnięcia na udo i łydkę, czyli uderzenia bardzo bolesne i bardzo rozbijające zawodnika. Pokazały to zresztą walki, w tym jedna, podczas której zawodnik przez to, że dostał pare mocnych uderzeń piszczelem na udo i nie mógł już ustać na nodze, skończył walkę przed czasem. Podczas gali nie raz było widać siłę uderzeń, które sprawiały, że po jednym kopnięciu zawodnicy „wycinali się”, przewracali na matę – wspomina jeden z organizatorów i dodaje, że walki, jak na pierwszą taką galę, na warunki Garwolina i budżet jakim dysponowali, były naprawdę bardzo dobre.

 

Reklama

Walki wywołały ogromne emocje

W ringu zmierzyli się m.in.: Dawid Andrzejewski, który pokonał Cezarego Grzeszka; Mariusz Łazowski, który pokonał Michała Drzewińskiego w pierwszej rundzie przez TKO (niezdolność Drzewińskiego do walki) i Kevin Nowak, który pokonał Roberta Ptasińskiego przez decyzję sędziów, po dwóch 5 minutowych rundach. Publiczności bardzo podobała się walka zawodnika z Pilawy – Tomka Piotrkiewicza, który po trzech rundach, w bardzo dobrym stylu wygrał walkę z Pawłem Brojkiem, którego doprowadził do nokdaunu, czyli zawodnik przewrócił się i zaczął być liczony. Ogromne emocje wzbudziła walka wieczoru, czyli starcie w ringu mistrza świata Kamila Ruty z bardzo utytułowanym zawodnikiem z Białorusi Markiem Kołłątajem. Mistrz nie dał szans przeciwnikowi i pokonał go przy aplauzie publiczności. Nie mniejsze emocje wzbudziła jedyna walka, w której zmierzyły się ze sobą przedstawicielki płci pięknej: Elżbieta Gerc i pokonana przez nią Aneta Kaczmarczyk. Publiczność reagowała na wszystkie walki bardzo żywiołowo i chętnie dopingowała zawodników. Duże zainteresowanie oraz emocje, szczególnie wśród męskiej części widowni, wzbudzały miejscowe hostessy i kilka dziewczyn z Warszawy, które z wdziękiem prezentowały tabliczki z numerami w przerwach między rundami.

Reklama

 

Kulturalnie i na poziomie

Przemysław Mazek podkreśla, że jest bardzo zadowolony z gali, ponieważ Garwolin do tej pory nie cieszył się zbyt dobrą opinią. – Wiele osób twierdziło, że jest wiele osób chamskich i agresywnych oraz, że w Garwolinie nie można zrobić nic porządnego, bo dochodzi do różnego rodzaju starć. Tymczasem na gali było łącznie z zaproszonymi gośćmi około 450 osób i nie doszło do żadnego incydentu. Była ochrona, która poza dwoma panami na wejściu, była tak naprawdę niewidoczna, wmieszana w publiczność i gotowa w razie potrzeby interweniować. Nie odnotowaliśmy ani jednego incydentu, żeby ktoś się z kimś pobił czy popyrgał. Osoby, które spożywały alkohol, kulturalnie wróciły do domów. Impreza stała na bardzo wysokim poziomie kulturalnym, co wiele osób potwierdziło i wyrażało swoje zadowolenie – zapewniają organizatorzy. Wśród publiczności zasiedli miłośnicy sztuk walki nie tylko z Garwolina i powiatu, ale także z Warszawy, Siedlec, Otwocka, Żyrardowa, Ostrołęki i Łodzi. Organizatorzy wydarzenia nie ukrywają, że przytrafiło się im kilka niedociągnięć i trudności, do których w przyszłości, podczas organizowania kolejnych gal, będą chcieli nie dopuścić. Wśród trudności, z jakimi musieli się zmagać bezpośrednio przed rozpoczęciem gali pojawiły się m.in. problemy z transportem ringu, brakiem rękawic dla zawodników i spalonym przenośnym dyskiem, na którym znajdowały się kawałki, stanowiące podkład muzyczny na wejścia zawodników. Większość sytuacji awaryjnych udało się jednak opanować.

Reklama

 

W ringu stanęli Jackiewicz, Juras i Koras

Galę uświetniło spotkanie z Rafałem Jackiewiczem – obecnie jednym z najlepszych polskich bokserów oraz koncert hip-hopowy „Pokoju z widokiem na wojnę”, czyli Jurasa i Korasa. Mimo tego, że wśród widzów gali było wiele osób w średnim wieku i gatunek muzyczny, który zaprezentowali na ringu wykonawcy nie był im zbyt bliski, to wszyscy świetnie się bawili. Zadbali o to Juras i Koras, którzy schodzili z ringu i rapowali dla publiczności, odwiedzając ich sektory. Co ciekawe, gala tak bardzo przypadła do gustu hip-hopowcom, że zostali oni w klubie do końca imprezy. Organizatorzy dodają, że cieszy ich także to, że na galę przybyła publiczność bardzo zróżnicowana, zarówno pod względem wieku, jak i płci. Były nie tylko osoby młode, ale i starsze, nie tylko panowie, ale i panie, które zresztą bardzo gorąco dopingowały zawodników i żywiołowo reagowały na toczące się w ringu walki. Wszyscy doskonale bawili się podczas kończącego galę after party, które trwało do wczesnych godzin porannych.

Reklama

 

Organizatorzy dziękują za wsparcie współorganizatorom – klubowi Green Dragon, FML z Garwolina oraz sponsorom imprezy – firmom LTC, Sterna Polska, Drewmex, Auto Plus Talarek i Cartex. Dziękują także za wszystkie pozytywne opinie, dotyczące gali oraz uwagi i rady, które z pewnością wykorzystają w przyszłości przy organizacji kolejnych tego typu imprez.

 

(ur) 2014-04-02 19:51:07

Fot. ŁJ

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Georg Doggy - niezalogowany 2014-04-12 08:05:49

    [quote name="kevin"]W ktorym tygodniu bedzie filmik i foto z wazenia?[/quote]W wielkim tygodniu

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kevin - niezalogowany 2014-04-11 23:22:14

    W ktorym tygodniu bedzie filmik i foto z wazenia?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zawodnik - niezalogowany 2014-04-09 19:06:19

    [quote name="Organizator"][quote name="kevin"]Beda jakies filmy z tych walk?[/quote]Będzie filmik w przyszłym tygodniu ! PozdrawiamA kiedy dokładnie?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama