Garwolińska policja zatrzymała dwóch kierowców prowadzących pojazdy pod wpływem alkoholu. Obaj 33-latkowie stracili prawa jazdy, a wobec jednego wszczęto procedurę konfiskaty samochodu. Grożą im surowe konsekwencje
Garwolińscy policjanci zatrzymali dwóch kierowców, którzy prowadzili auta po alkoholu. Obaj stracili prawa jazdy. W jednym przypadku wszczęto także procedurę konfiskaty pojazdu.
Do pierwszego zatrzymania doszło 23 marca tuż przed godziną 22. Policjanci otrzymali zgłoszenie, że na stacji paliw w okolicy Reducina może znajdować się nietrzeźwy kierowca.
Funkcjonariusze szybko odnaleźli opisany samochód marki Opel i zatrzymali go na ulicy Sobieskiego w Garwolinie.
– Za kierownicą siedział 33 letni mężczyzna. Badanie alkomatem wykazało prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali jego prawo jazdy, zabezpieczyli samochód i wszczęli procedurę konfiskaty pojazdu – informuje podkomisarz Małgorzata Pychner rzecznik prasowy KPP w Garwolinie.
Druga sytuacja miała miejsce 26 marca po godzinie 19 na ulicy Targowej w Garwolinie. Policjanci zauważyli kierowcę, którego zachowanie na drodze wzbudziło podejrzenia.
Po zatrzymaniu okazało się, że za kierownicą siedzi również 33 letni mężczyzna. Badanie wykazało ponad 1 promil alkoholu. Kierowca także stracił prawo jazdy.
Obu mężczyznom grozi kara do 3 lat więzienia.
Policja przypomina, że w przypadku wysokiego stężenia alkoholu możliwa jest konfiskata pojazdu. Oznacza to, że samochód może zostać przejęty przez państwo.
Taka kara jest stosowana między innymi wtedy, gdy kierowca ma co najmniej 1,5 promila alkoholu lub spowoduje wypadek będąc pod wpływem alkoholu.
Funkcjonariusze apelują o rozsądek i przypominają, że jazda po alkoholu to poważne zagrożenie dla życia i zdrowia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze