Policja zatrzymała młodego kierowcę, który nie stosował się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Proces w trybie przyspieszonym zakończył się wyrokiem
21-letni kierowca, który mimo sądowego zakazu wsiadł za kierownicę, został zatrzymany przez policję. Sprawa trafiła do sądu w trybie przyspieszonym, a wyrok zapadł w ciągu 48 godzin.
Do zatrzymania doszło w nocy z 26 na 27 kwietnia, tuż przed północą. Policjanci z Posterunku Policji w Żelechowie zatrzymali do kontroli audi na ulicy Długiej, gdy auto przejeżdżało przez miejscowość.
Za kierownicą siedział 21-letni mieszkaniec powiatu łukowskiego. Jak się okazało, nie powinien w ogóle prowadzić pojazdu.
Mężczyzna miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, który obowiązywał go do października 2026 roku. Dodatkowo starosta cofnął mu uprawnienia do kierowania.
Po zatrzymaniu 21-latek trafił do policyjnej celi. Policjanci zastosowali tryb przyspieszony.
Już następnego dnia, 28 kwietnia, został doprowadzony do Sądu Rejonowego w Garwolinie.
Sąd uznał go za winnego i wymierzył karę:
Wyrok nie jest jeszcze prawomocny.
Służby mówią wprost, że łamanie sądowych zakazów to poważne przestępstwo i realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Policjanci zapowiadają stanowcze reagowanie na takie przypadki, tryb przyspieszony ma umożliwiać szybkie doprowadzenie sprawcy przed sąd.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze