– Dzisiaj jest trzeci dzień absolutnej samowolki kierowców. Zawodowych kierowców, którzy powinni szybko reagować na zmieniające się warunki – podkreśla Czytelniczka, która napisała do redakcji eGarwolin o problemie, który pojawił się po przełożeniu ruchu na drodze S17, na odcinku Lipówki – Pilawa. Na co skarżą się pasażerowie PKS Garwolin? Jak tę sytuację komentuje prezes spółki?
Omijają przystanki na tzw. drodze lokalnej
– Tuż przed weekendem nastąpiło przełożenie ruchu na odcinku Lipówki – Pilawa. Kierowcy PKS Garwolin luźno podeszli do tematu i na odcinku Kołbiel – Lipówki jadą drogą szybkiego ruchu, omijając przystanki znajdujące się na tzw. drodze lokalnej na wyżej wymienionym odcinku. Osoby obsługujące infolinię PKS Garwolin nie są w stanie wyjaśnić sytuacji. Proszę o interwencję – napisała Czytelniczka portalu eGarwolin. Pasażerka PKS Garwolin kontaktowała się z sekretariatem spółki. – Pan po drugiej stronie słuchawki odpowiedział, że oni jako firma nie dostali formalnej informacji ze szczegółami i jak kierowca się zagapi, to nie ma gdzie zjechać, żeby zabrać lub wysadzić pasażerów w newralgicznych miejscach. On wie, że było wiele nieporozumień, ale dzisiaj powinno być normalnie... Żadnego "przepraszam" czy cokolwiek innego. Dzisiaj rano dwa kolejne autobusy jadące w stronę Warszawy znów pojechały ekspresówką, zostawiając pasażerów na nowych przystankach na lokalnej drodze... Do tego, że formalnie te kursy istnieją w rozkładzie jazdy nie ustosunkował się. Nie rozumiem tego, że wiedząc o tym, że następuje przełożenie ruchu, pracownicy PKS-u nie reagują na te zmiany. Dzisiaj jest trzeci dzień absolutnej samowolki kierowców. Zawodowych kierowców, którzy powinni szybko reagować na zmieniające się warunki itp. Nie wspominając o podstawowej umiejętności jaką jest czytanie znaków drogowych. Jeśli takowej nie nabyli to może warto zweryfikować wiedzę i umiejętności i wymienić personel. Rozumiem, że nowi kierowcy nie walą drzwiami i oknami, to może szkolenie dla obecnych – sugeruje Czytelniczka.
Spółce zależy na jak najlepszej obsłudze pasażerów
Prezes PKS w Garwolinie Jacek Semczuk przyznaje, że dotarły do niego sygnały o problemach po przełożeniu ruchu i tego typu informacje są dla niego niezwykle cenne. Jacek Semczuk przyznaje, że spółka rzeczywiście nie otrzymuje oficjalnych informacji o zmianach w ruchu. Jednocześnie prezes PKS przeprasza wszystkich pasażerów i podkreśla, że spółce zależy na jak najlepszej obsłudze wszystkich klientów. Jacek Semczuk zapewnia, że kierowcy będą robić wszystko, żeby zabrać pasażerów z przystanków tak, żeby tego typu sytuacje więcej się nie powtórzyły.
ur
Zdj.: arch. eG
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze opinie