Szybka decyzja zarządu Wilgi Garwolin: po niespodziewanym pożegnaniu z Piotrem Kardasem, na ławkę trenerską Dumy Powiatu wraca dobrze znany i ceniony szkoleniowiec – Karol Zawadka. Cel jest jasny: utrzymać Wilgę w IV lidze. Trener przyznaje, że czuje "głód piłki" i wraca z nową wizją zespołu.
W Garwolinie doszło do kolejnej zmiany na stanowisku trenera IV-ligowej Wilgi. Po zaledwie sześciu kolejkach, w których zespół prowadził Piotr Kardas, zarząd GKS-u postawił na sprawdzone nazwisko.
Na stanowisko szkoleniowca powraca Karol Zawadka, który cieszy się ogromną popularnością i zaufaniem w lokalnym środowisku piłkarskim. Władze klubu doceniają jego fachowość i duże zaangażowanie.
Decyzja zarządu jest podyktowana jednym, głównym celem sportowym: utrzymaniem drużyny w IV lidze.
Karol Zawadka w rozmowie z nami nie krył emocji związanych z powrotem do Garwolina.
– Nie ukrywam, czuję głód piłki – mówi Karol Zawadka. – Pojawiła się propozycja powrotu. Nie zastanawiałem się zbyt długo. Mam nowe spojrzenie na zespół po przerwie, nowe przemyślenia. Rozstanie było mi potrzebne, bym mógł dojść do pewnych wniosków. Wracam mocniejszy z nową wizją.
Teraz przed trenerem Zawadką stoi trudne zadanie odbudowy zespołu i zapewnienia mu stabilizacji w rozgrywkach ligowych. Kibice liczą, że powrót popularnego szkoleniowca przyniesie szybki impuls drużynie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze