Podczas sesji Rady Gminy Wilga poruszono kwestię planowanego targowiska. Władze gminy biorą pod uwagę utwardzenie parkingu przy cmentarzu oraz ewentualne pozyskanie sąsiedniej działki.
Temat utworzenia gminnego targowiska w Wildze wrócił na ostatniej sesji rady gminy, w punkcie sprawy różne. Zgłosił go sołtys Osiedla Wilga, Marcin Olkowicz, powołując się na liczne pytania mieszkańców. Przypomniał, że inwestycja pojawia się w raportach o stanie gminy już od dwóch lat.
W odpowiedzi na pytanie sołtysa wójt Bogumiła Głaszczka wskazała – jej zdaniem – jedyną realną lokalizację dla takiego przedsięwzięcia. Chodzi o teren przy miejscowym cmentarzu. – Trzeba by było najpierw utwardzić cały parking, zrobić tam dobrą nawierzchnię i wyznaczyć część na targowisko – wyjaśniała.
Wójt przyznała, że ma wątpliwości, jak taki pomysł zostanie odebrany przez mieszkańców i czy to miejsce faktycznie się przyjmie. Według niej ważnym impulsem do ożywienia tej okolicy mogłaby być budowa w sąsiedztwie planowanego sklepu „Kulfon”. Jak mówiła, nowa placówka handlowa przyciągnęłaby klientów do tej części gminy, więc część osób przy okazji mogłaby zajrzeć też na targowisko i zrobić wszystkie zakupy za jednym razem.
Do rozmowy włączyła się przewodnicząca Rady Gminy, Bożena Zarzembska. Zwróciła uwagę na prywatną działkę położoną bezpośrednio między parkingiem przy cmentarzu a terenami strażnicy OSP. Zasugerowała, żeby wrócić do pomysłu jej wykupu.
Wójt Bogumiła Głaszczka doprecyzowała, że w grę wchodziłaby nie tylko sprzedaż, ale też ewentualna zamiana gruntów, bo gmina ma w swoich zasobach inne nieruchomości. Przyznała, że wcześniejsze próby kontaktu z właścicielem nic nie dały, ale temat można ponowić.
Jeśli gmina zdobyłaby wspomnianą działkę, władze widzą tam miejsce nie tylko na handel. – Gdybyśmy pozyskali tę działkę, nie uważam, że na całej powierzchni powstałoby targowisko, ale na przykład można przeznaczyć część działki na skatepark, nie wiem, tak luźno mówię, a część właśnie na targowisko – snuła plany wójt.
Jako przykład rozwiązania, które działa w praktyce, wójt wskazała sąsiedni Parysów. Tam tradycyjny dzień targowy odbywa się na parkingu przycmentarnym. Ten model się sprawdza, bo poza uroczystościami pogrzebowymi spora część miejsc parkingowych pozostaje na co dzień pusta. Bogumiła Głaszczka zakończyła dyskusję, przyznając, że pozyskanie sąsiadujących działek i stworzenie w tym rejonie przestrzeni dla mieszkańców należy do jej planów.
JS
Fot: wilga.posiedzenia.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze