Zarabiają więcej, płacą mniej. Ceny w naszych lokalnych sklepach Lidla i Biedronki porównaliśmy z cenami w tych sieciach w Warszawie. Wnioski nie są dobre dla mieszkańców powiatu
Warszawiacy zarabiają miesięcznie o ok. 2,7 tys. zł więcej niż mieszkańcy powiatu garwolińskiego (mediana wynagrodzeń brutto). W marcu 2024 r. wyniosła ona 8900 zł w Warszawie i 6224,68 zł w powiecie garwolińskim. To różnica sięgająca blisko 43 proc.
Na tym tle wyniki porównania cen w Lidlu i Biedronce wypadają dla Garwolina słabo. Można by oczekiwać, że przy tak dużej różnicy w zarobkach codzienne zakupy poza stolicą będą wyraźnie tańsze. Nasze porównanie tego niestety nie pokazuje.
Najlepiej widać to w Lidlu. Wartość porównywanego koszyka wyniosła w warszawskim sklepie 202,55 zł, a w garwolińskim 218,99 zł. To o 16,44 zł więcej w mieście, gdzie mediana wynagrodzeń jest znacznie niższa. W tym zestawieniu mieszkaniec Garwolina płacił więc więcej niż mieszkaniec Warszawy, mimo dużo słabszej relacji cen do dochodów.
Podobnie wygląda to przy części konkretnych produktów. W Lidlu chleb kosztował w obu miastach tyle samo, po 2,29 zł. Taka sama była też cena soli. To pokazuje, że nawet przy podstawowych artykułach Garwolin nie miał tu przewagi cenowej.
Niektóre produkty były w Garwolinie wyraźnie droższe. Herbata Lipton w warszawskim Lidlu kosztowała 19,99 zł, a w garwolińskim 27,50 zł. Kawa Tchibo Family kosztowała odpowiednio 18,95 zł i 25,99 zł. Drożej wychodziły też pomidory. To różnice większe niż kilka groszy, więc z perspektywy zwykłych zakupów są zauważalne.
W Biedronce wynik był dla Garwolina korzystniejszy, ale tylko częściowo. Koszyk kosztował tam 207,94 zł wobec 213,44 zł w Warszawie. Różnica wyniosła więc 5,50 zł na korzyść Garwolina. To jednak niewiele, jeśli zestawić ją z dużo większą różnicą w dochodach. Ceny okazały się zbliżone, choć możliwości finansowe mieszkańców obu miejsc są wyraźnie różne.
Z tego porównania wynika jedno: niższe zarobki w Garwolinie nie przekładają się automatycznie na wyraźnie niższe ceny w dużych sieciach. W części przypadków ceny były takie same jak w Warszawie, a w Lidlu wybrany koszyk okazał się nawet droższy. Z perspektywy mieszkańca Garwolina relacja między cenami a zarobkami wypada więc gorzej niż w stolicy.
Warto dodać, jak zbieraliśmy dane. Ceny w Garwolinie sprawdzaliśmy w dniach 26–29 marca 2026 r. w ramach własnego badania ”Twojego Głosu”; objęło ono koszyk 28 produktów z różnych kategorii. Porównaliśmy identyczne produkty i gramatury, a gdy danego produktu brakowało, przeliczyliśmy cenę albo braliśmy pod uwagę dostępny zamiennik, tak by porównanie było możliwie uczciwe. Warszawskie ceny pochodziły z regularnie publikowanego koszyka cenowego portalu DlaHandlu z 13 marca. Zestawienie obejmuje podstawowe ilości i gramatury produktów oryginalnych, a przy ich braku — dostępne zamienniki.
Na wynik mogły wpływać okresowe promocje, ale nie zmienia to głównego obrazu: przy wyraźnie niższych zarobkach mieszkańcy Garwolina nie dostają wyraźnie tańszych zakupów.
Cały koszyk warszawski znajdziesz, klikając na grafikę.. Ranking cen w garwolińskich sklepach jest w najnowszym numerze “Twojego Głosu”, które aktualnie znajduje się w punktach sprzedaży.
Tu sprawdzisz ceny w warszawskich sklepach:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze