Reklama

30 pięter w pełnym wyposażeniu. Strażacy z Woli Życkiej i Woli Koryckiej wystartowali w mistrzostwach Polski

Pełne ubranie specjalne, aparat ochrony dróg oddechowych, maska i 30 pięter Pałacu Kultury i Nauki do pokonania. Z takim zadaniem zmierzyli się w sobotę, 12 września, druhowie z OSP Wola Życka i OSP Wola Korycka. Dwie roty z powiatu garwolińskiego wystartowały w VIII Mistrzostwach Polski Strażaków w Biegu po Schodach „Wieżowiec 2026”.

Zawody odbyły się w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Ich organizatorami były Komenda Wojewódzka PSP w Warszawie oraz Komenda Miejska PSP m.st. Warszawy, a współorganizatorem Komenda Główna PSP. Do udziału dopuszczeni byli zarówno strażacy Państwowej Straży Pożarnej, jak i druhowie OSP oraz innych jednostek ochrony przeciwpożarowej. Limit ustalono na 500 zawodników.

Powiat garwoliński reprezentowały dwie dwuosobowe roty. W barwach OSP Wola Życka wystartowali prezes jednostki Tomasz Wiśniewski i Mateusz Bober. OSP Wola Korycka reprezentowali Jakub Babik i Przemysław Prządka.

Reklama

30 pięter, a czas liczy się do drugiego strażaka

Konkurencja nie polegała wyłącznie na jak najszybszym wbiegnięciu po schodach. Zawodnicy musieli wystartować w ubraniu specjalnym, strażackich butach i hełmie oraz z aparatem ochrony układu oddechowego. Aparat i maskę zakładali jeszcze przed startem, a trasę pokonywali, oddychając powietrzem z butli.

Trasa rozpoczynała się na zewnątrz Pałacu Kultury i Nauki. Dalej prowadziła przez hol i kolejne klatki schodowe. Na 6. i 15. piętrze zawodnicy przechodzili pomiędzy klatkami, a meta znajdowała się na 30. piętrze. Poszczególne kondygnacje różniły się wysokością i były przedzielone półpiętrami.

Reklama

Wynik nie był sumą ani średnią czasów obu strażaków. Zgodnie z regulaminem o miejscu decydował czas zmierzony do momentu przekroczenia mety przez drugiego zawodnika z roty.

Wola Życka szybsza. 8 minut i 18 sekund

Dla Tomasza Wiśniewskiego i Mateusza Bobera był to pierwszy start w zawodach tego rodzaju. Prezes OSP Wola Życka przyznaje, że przygotowanie do tak specyficznej konkurencji nie jest proste.

– Ciężko się do tego przygotować konkretnie, bo żeby trenować bieg po schodach, trzeba mieć takie warunki. Nie każdy je ma. Zostaje więc swoje bieganie i przygotowanie kondycyjne – mówi Tomasz Wiśniewski.

Reklama

Oficjalne wyniki pokazują, że Mateusz Bober dotarł na metę po 8 minutach i 16 sekundach, natomiast Tomasz Wiśniewski po 8 minutach i 18 sekundach. Tym samym oficjalnym wynikiem roty OSP Wola Życka było 8:18. Wiśniewski został sklasyfikowany na 178. miejscu zestawienia, a Bober na 172. pozycji.

Największy kryzys pojawił się mniej więcej na wysokości 20. piętra.

– Mieliśmy kryzys gdzieś w okolicach dwudziestego piętra, ale później, jak już się zobaczyło te cyferki 21, 22, 23, potem 26, to już dodawało sił – relacjonują Tomasz Wiśniewski i Mateusz Bober.

Reklama

Jak przyznaje prezes OSP Wola Życka, na zawody przyjechał po służbie. Mimo to pierwszy start ocenia dobrze i nie wyklucza powrotu za rok, jeśli pozwolą na to zdrowie, praca i obowiązki rodzinne.

Wola Korycka: 9 minut i 34 sekundy

Pierwszy start w tej konkurencji zaliczyli również Jakub Babik i Przemysław Prządka z OSP Wola Korycka. Do udziału przymierzali się już rok temu, ale wówczas zgłosili się za późno. Tym razem przygotowania rozpoczęli wcześniej.

Oprócz biegania i ćwiczeń kondycyjnych trenowali m.in. podbiegi. Pojechali też do Warszawy, aby sprawdzić, jak organizm reaguje na pokonywanie schodów w strażackim wyposażeniu.

Reklama

– Mieliśmy jeden wypad do Warszawy na bloki, żeby trochę poćwiczyć i zobaczyć, jak w ogóle wchodzi się po schodach w pełnym umundurowaniu. U siebie robiliśmy podbiegi i ćwiczenia kondycyjne – opowiadają druhowie.

Według ich szacunków ubranie specjalne wraz z aparatem dokładało około 20–25 kilogramów. Dodatkowym utrudnieniem było pokonywanie trasy w masce i oddychanie z aparatu.

Przemysław Prządka osiągnął czas 9:32, a Jakub Babik 9:34. To oznacza, że oficjalny wynik roty OSP Wola Korycka wyniósł 9 minut i 34 sekundy. Prządka znalazł się na 308. miejscu zestawienia, natomiast Babik odpowiednio na 311.

Reklama

Chcą wrócić za rok

Strażacy z Woli Koryckiej przyznają, że największy kryzys pojawił się po pokonaniu mniej więcej trzech czwartych trasy. Mimo zmęczenia już po zakończeniu biegu deklarowali, że chcieliby ponownie zmierzyć się z 30 piętrami Pałacu Kultury.

– Jak na pierwszy raz to super. Jeśli wszystko się uda, za rok również spróbujemy. Będziemy też zachęcać okoliczne jednostki, żeby spróbowały swoich sił – mówią Jakub Babik i Przemysław Prządka.

Podobnie do kolejnego startu podchodzi Tomasz Wiśniewski. Tegoroczne mistrzostwa były dla obu lokalnych rot pierwszą próbą w tej konkurencji. Teraz mają już nie tylko doświadczenie, ale również konkretny punkt odniesienia na przyszły rok: 8:18 dla OSP Wola Życka i 9:34 dla OSP Wola Korycka.

Reklama

fot. OSP Wola Życka, OSP Wola Korycka

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/09/2026 17:06
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości