Pierwszy przeszczep włosów dał dobry efekt, ale po kilku latach fryzura ponownie zaczęła się przerzedzać? A może rezultat zabiegu jest naturalny, lecz zależy Ci na większej gęstości? W takich sytuacjach często pojawia się pytanie: czy przeszczep włosów można wykonać drugi raz? Odpowiedź brzmi: tak, w wielu przypadkach jest to możliwe. Nie oznacza to jednak, że kolejny zabieg można wykonać automatycznie u każdego pacjenta.
Jak wskazuje dr Artur Kierach z Kierach Medical Clinic, decyzja zależy przede wszystkim od stanu obszaru dawczego, kondycji skóry głowy oraz przebiegu dalszego łysienia.
Powodów może być kilka. Pierwszy przeszczep nie zatrzymuje bowiem procesu łysienia androgenowego w pozostałych, nieprzeszczepionych włosach. Oznacza to, że efekt zabiegu może nadal wyglądać dobrze, ale z czasem mogą pojawić się nowe przerzedzenia w innych częściach głowy.
Drugi przeszczep może być więc wykonywany w celu uzupełnienia nowych obszarów objętych łysieniem albo zwiększenia gęstości w miejscu, które było już wcześniej poddane transplantacji.
W przypadku kolejnego zabiegu kluczowe pytanie nie brzmi jednak: „czy da się przeszczepić więcej włosów?”, lecz: czy jest skąd je pobrać?
Mieszki włosowe wykorzystywane podczas transplantacji najczęściej pobiera się z tylnej i bocznych części głowy. Ich liczba nie jest nieograniczona. Każdy przeszczep wykorzystuje część dostępnych graftów, dlatego lekarz musi ocenić, ile z nich można bezpiecznie pobrać bez nadmiernego przerzedzenia okolicy dawczej.
Właśnie dlatego planowanie pierwszego zabiegu powinno uwzględniać nie tylko obecny wygląd fryzury, ale również możliwość dalszego postępu łysienia.
Nie ma jednego terminu odpowiedniego dla wszystkich pacjentów. Kolejny zabieg powinien być rozważany dopiero po ocenie efektu pierwszego przeszczepu i zakończeniu procesu gojenia.
Lekarz bierze pod uwagę między innymi stan skóry głowy, liczbę dostępnych graftów, rezultat poprzedniej transplantacji oraz to, jak w międzyczasie zmieniło się łysienie. Termin kolejnego zabiegu ustalany jest więc indywidualnie.
Teoretycznie również jest to możliwe. Sama liczba wcześniej wykonanych zabiegów nie jest najważniejszym ograniczeniem.
Znacznie większe znaczenie ma kondycja obszaru dawczego. Jeśli nadal znajdują się w nim mieszki, które można bezpiecznie pobrać, lekarz może rozważyć następny zabieg. Z każdym kolejnym przeszczepem możliwości są jednak coraz bardziej ograniczone.
Specjaliści Kierach Medical Clinic podkreślają, że przed ponowną transplantacją konieczna jest ponowna ocena sytuacji pacjenta. Klinika zajmuje się zarówno diagnostyką i leczeniem wypadania włosów, jak i przeszczepami wykonywanymi metodą FUE DHI.
Najważniejsze jest więc nie samo wykonanie kolejnego zabiegu, ale odpowiednie gospodarowanie dostępnymi mieszkami włosowymi. Dobrze zaplanowany przeszczep powinien brać pod uwagę nie tylko efekt za kilka miesięcy, lecz także to, jak fryzura może wyglądać za kilka lub kilkanaście lat.
Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady medycznej .
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze