Władze Garwolina złożyły wnioski o wydanie zezwolenia na niszczenie gniazd oraz umyślne płoszenie gawronów w różnych częściach miasta.
Burmistrz Garwolina złożyła w styczniu 9 (formalnie zarejestrowano 10) wniosków do Wydziału Spraw Terenowych w Siedlcach Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie. Dotyczą one niszczenia gniazd oraz umyślnego płoszenia lub niepokojenia w miejscach noclegu, w okresie lęgowym, w miejscach rozrodu i wychowu młodych gawronów.
Wnioski obejmują główne ulice miasta (Kościuszki, al. Legionów, Lubelska), ul. Senatorską, ul. Korczaka z terenem PSP nr 5, Skwer Solidarności, park im. Piłsudskiego, osiedla „Kościuszki”, „Koszary”, park na osiedlu „Działki”, oraz al. Żwirki i Wigury z osiedlem.
Alarm w tej sprawie podniosło między innymi Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków. Sprzeciwia się ono tym działaniom i włącza do postępowań jako strona społeczna.
- Gawrony w naszym kraju mają cały czas „pod górkę”. Ich liczebność nadal spada, a włodarze miast i miasteczek wciąż występują z wnioskami o płoszenie oraz niszczenie ich siedlisk i gniazd. Potrzebujemy skuteczniejszej ochrony gawronów, a przede wszystkim – zmiany społecznego nastawienia do tych niezwykle inteligentnych i ważnych dla ekosystemów ptaków! Miasta są i dla ludzi, i dla przyrody. Nie pozwólmy wyrzucać jej z naszego sąsiedztwa! - apelują w mediach społecznościowych przedstawiciele OTOP. Szerszy komentarz organizacji przedstawimy niebawem.
Władze miasta informują, że wszystkie podejmowane działania są zgodne z prawem i zmierzają do znalezienia rozwiązań, które pogodzą ochronę przyrody z potrzebami mieszkańców i normalnym funkcjonowaniem przestrzeni publicznej. - Gawrony są częścią krajobrazu naszego miasta i nikt nie chce się ich pozbywać, ani ograniczać ich populacji. Dbając o przyrodę, mamy jednocześnie obowiązek troszczyć się o mieszkańców, o ich dobro, bezpieczeństwo i komfort życia - czytamy w stanowisku władz.
Wyjaśniają one, że złożone wnioski były odpowiedzią na zgłoszenia mieszkańców dotyczące trudności w korzystaniu z niektórych miejsc publicznych, takich parki, ulice czy place zabaw. Zgłoszenia dotyczyły m.in. zabrudzonych ubrań, chodników i ławek, utrudnionego poruszania się oraz zagrożeń sanitarnych, szczególnie w przestrzeniach użytkowanych przez dzieci i seniorów.
Władze podkreślają, że złożenie wniosków nie oznacza automatycznie podjęcia działań wobec ptaków. Jest to element procedury administracyjnej. - O tym, czy w danym miejscu możliwe są jakiekolwiek działania i na jakich warunkach, decyduje Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska - zaznaczają.
Podkreślają, że gawrony są naturalnym elementem miejskiej przyrody, obecnym w Garwolinie od pokoleń. - Świadomie pozostawiamy cenne obszary zielone, w których ptaki mogą funkcjonować w zgodzie z naturą. Szczególną rolę pełnią tu tereny zbiornika retencyjnego i zielone tereny nad rzeką Wilgą, z zachowanym starym drzewostanem. To właśnie tam znajdują one przestrzeń do gniazdowania, odpoczynku i żerowania, nie stwarzając przy tym zagrożenia i uciążliwości dla mieszkańców - wskazują.
Zauważają, że w 2024 i 2025 roku nie składały wniosków do RDOŚ w sprawie gawronów. Z kolei wcześniej otrzymywały one pozytywną decyzję. Ponadto - jak zapewniają - wszelkie działania były prowadzone przez uprawnioną firmę pod nadzorem przyrodniczym i ornitologicznym.
Decyzja w sprawie złożonych w tym roku wniosków jeszcze nie zapadła. Do czasu rozstrzygnięć samorząd nie planuje podejmować żadnych działań ingerujących w kolonie gawronów.
Władze zaznaczają na koniec, że ich celem nie jest jest konflikt ani wybór między ludźmi a przyrodą, lecz poszukiwanie rozwiązań, które pozwolą tym dwóm światom współistnieć w rozsądny sposób.
JS
Zdjęcia: arch. eGarwolin.pl, OTOP/Facebook
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze