Groźba katastrofy budowlanej, wyłączony z użytkowania obiekt i narastający konflikt polityczny – sytuacja wokół pływalni w Miętnem jest coraz bardziej napięta. Podczas gdy zarząd powiatu usprawiedliwiał opóźnienia w zleceniu ekspertyzy technicznej dachu procedurami nadzorczymi Regionalnej Izby Obrachunkowej, radni opozycji wskazali, że powiat dysponował wolnymi środkami, a uchwała nie blokowała działań.
Sytuacja na pływalni w Miętnem staje się coraz bardziej napięta – po ulewnych deszczach pogłębiło się ugięcie konstrukcji dachu nad basenem, a władze powiatu wprost mówiły o zagrożeniu katastrofą budowlaną. Jak poinformowali po spotkaniu zespołu kryzysowego starosta Iwona Kurowska, wicestarosta Mirosław Walicki oraz dyrektor Zespołu Szkół w Miętnem Jolanta Nafalska, obiekt wyłączono z użytkowania, a tereny przyległe ogrodzono taśmami, podczas gdy priorytetem stały się natychmiastowe prace zabezpieczające oraz wykonanie ekspertyzy technicznej. Choć o problemie ugięcia wiedziono od miesiąca, starosta tłumaczyła zwłokę w zleceniu ekspertyzy nadzorem Regionalnej Izby Obrachunkowej nad uchwałą budżetową.
Starosta poinformowała jednocześnie, że wstępne analizy wskazywały na możliwy związek między stanem konstrukcji a zamontowanymi na dachu instalacjami solarnymi, zastrzegając jednak, że nie była to wówczas potwierdzona przyczyna. Więcej w artykule Basen zamknięty. Starosta wyjaśnia przyczyny /AUDIO/
Na odzew opozycji nie trzeba było długo czekać. Kilkadziesiąt minut po wpisie starosty skomentował go wiceprzewodniczący rady powiatu i były starosta, Stefan Gora. – No cóż, przez ponad miesiąc Zarząd powiatu zajmował się udziałem w różnego rodzaju imprezach i promocją pani starosty. Żadne uchwały Rady Powiatu nie ograniczały działań Zarządu powiatu – podkreślił. Dodał, że w budżecie powiatu na rok 2026 zabezpieczone były środki finansowe w rezerwie ogólnej w kwocie 410 tys. złotych i 360 tys. zł rezerwy celowej na zarządzanie kryzysowe. – Łącznie to kwota 770 tys. złotych, którą można było uruchomić w sytuacji zagrożenia katastrofą budowlaną – wskazał. Zauważył również, że zamontowane solary nie spowodowały uszkodzeń konstrukcji dachu przez dziesięć lat. – Czy wykonywano przeglądy techniczne budynku, czy z dachu usuwano zalegający w zimie śnieg, jak dbano o odprowadzenie wody? To wiele zagadnień, którymi niewiele się interesowano. Dlatego dziś prawdopodobnie są tego efekty!!! – podsumował Gora.
Jeszcze szerzej i ostrzej do wypowiedzi Iwony Kurowskiej odniosła się w mediach społecznościowych radna Karolina Jamnicka-Kondej. – W swoim nagraniu w mediach społecznościowych Pani Starosta stwierdziła, że przez około miesiąc powiat nie mógł zlecić ekspertyzy dachu nad basenem w Miętnem, ponieważ jedna z uchwał budżetowych była objęta postępowaniem nadzorczym, a dach grozi zawaleniem. Czy naprawdę przez miesiąc nie można było zlecić ekspertyzy dachu basenu w Miętnem z powodu nadzoru jednej z uchwał? – dopytywała. Wskazała przy tym, że uchwała objęta nadzorem Regionalnej Izby Obrachunkowej w ogóle nie dotyczyła kwestii ekspertyzy ani nie zawierała na nią środków, a podczas sesji rady powiatu z 17 sierpnia zarząd nie przedstawił projektu zmian budżetowych w tym zakresie. – Na jakiej więc podstawie stwierdzono, że nadzór uchwały uniemożliwiał wykonanie ekspertyzy, skoro sama uchwała nie miała z nią żadnego związku?! Podsumowując: Uchwała będąca przedmiotem nadzoru nie miała żadnego wpływu na możliwość zlecenia ekspertyzy dachu i nie mogła stanowić przeszkody w podjęciu działań zabezpieczających ten obiekt! – podkreśliła radna.
Z przedstawionej przez nią analizy wynikało, że wszczęte 28 lipca postępowanie nadzorcze RIO nie wstrzymało wykonania uchwały na podstawie art. 79 ust. 2 ustawy o samorządzie powiatowym, co oznaczało, że budżet obowiązywał, a samorząd mógł ciągle zaciągać zobowiązania. Dodatkowo zwróciła uwagę na zaplecze finansowe, jakim dysponował samorząd – powiat posiadał bowiem 770 tys. zł rezerw na sytuacje nadzwyczajne, w tym 360 tys. zł dedykowane stricte na sytuacje kryzysowe. – Od tego istnieje rezerwa kryzysowa — aby reagować w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa ludzi, mienia i infrastruktury publicznej. Te środki już dawno powinny być uruchomione! Dlaczego nie były? Też się nad tym zastanawiamy! Trudno wskazać bardziej oczywistą sytuację wymagającą pilnej reakcji niż zagrożenie katastrofą budowlaną na terenie szkoły i basenu, z których korzystają mieszkańcy oraz uczniowie – zauważyła Karolina Jamnicka-Kondej.
W tle sprawy pojawiła się również kwestia nakazu Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 28 lipca oraz zmieniająca się narracja władz powiatu. Radna wskazała, że przekaz z 3 sierpnia mówił o trwającej procedurze wyboru eksperta i braku części dokumentów z wcześniejszych napraw, bez wspominania o blokadzie budżetowej, co – jak zauważyła radna – stało w sprzeczności z narracją przedstawioną 19 sierpnia. Zwróciła również uwagę na fakt, że inwestycja była nadzorowana i odbierana za kadencji Iwony Kurowskiej i Mirosława Walickiego. Zauważyła niezgodności w samym harmonogramie wydarzeń – skoro o problemie ugięcia dachu wiedziono około 19 lipca, a RIO podjęło działania dopiero 28 lipca, to przez blisko dziesięć dni nie było żadnych formalnych przeszkód do podjęcia natychmiastowej reakcji.
– Mieszkańcy mają prawo wiedzieć: co naprawdę się wydarzyło, dlaczego ekspertyza nie została wykonana wcześniej, kto podejmował decyzje, kto ponosi odpowiedzialność za obecną sytuację zagrożenia zawalenia się dachu w szkole w Miętnem! Nie ma również zgody na przerzucanie odpowiedzialności za stan dachu na radnych opozycji czy na postępowanie nadzorcze – wskazała radna. Kończąc, Karolina Jamnicka-Kondej zaapelowała o przejrzystość i skupienie się na realiach zamiast na działaniach wizerunkowych: – Mniej tłumaczeń i konferencji prasowych. Więcej pracy i odpowiedzialności! Bo dziś wszyscy widzimy, jak kosztowne dla mieszkańców mogą być opóźnienia w podejmowaniu decyzji dotyczących bezpieczeństwa tak ważnego obiektu jak szkoła i basen w Miętnem. Mieszkańcy zasługują na rzetelne wyjaśnienia, fakty i konkretne działania. Transparentność nie jest przywilejem władzy — jest jej obowiązkiem - podsumowała.
O problemach z konstrukcją dachu nad basenem informowaliśmy jako pierwsi 28 lipca. Wówczas pływalnia została wyłączona z użytkowania w związku z awarią konstrukcji dachu znajdującego się bezpośrednio nad niecką basenową.
Dyrekcja Zespołu Szkół im. Stanisława Staszica w Miętnem informowała wtedy, że chodzi o część obiektu modernizowaną w latach 2023–2024. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał zakaz użytkowania części basenowej i zlecił wykonanie ekspertyzy, która miała określić przyczynę nieprawidłowości oraz sposób ich usunięcia.
Będziemy wracali do sprawy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze