Brak procentów w domu popchnął 50-latka z powiatu garwolińskiego do skrajnie nieodpowiedzialnej decyzji. Mężczyzna wsiadł za kółko mając w organizmie ponad 2 promile alkoholu, a gdy w aucie zabrakło paliwa, porzucił je na środku drogi i ruszył pieszo na stację benzynową.
W poniedziałek, 24 sierpnia, o godz. 22:27 do Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie wpłynęło zgłoszenie o samochodzie pozostawionym na światłach na drodze między Celinowem a Łaskarzewem. Policjanci pojechali na miejsce i potwierdzili informację. Obok Forda, ukrytego w zaroślach, zauważyli mężczyznę.
- Okazało się, że to 50‑letni mieszkaniec powiatu garwolińskiego, właściciel pozostawionego pojazdu. Mężczyzna był pod wyraźnym działaniem alkoholu. W rozmowie z policjantami przyznał, że pił w domu, ale kiedy skończył mu się alkohol, postanowił pojechać do Łaskarzewa po więcej. Podczas jazdy zabrakło mu paliwa. Zostawił więc auto na światłach i poszedł pieszo na stację benzynową. Tam kupił paliwo i alkohol - informuje kom. Małgorzata Pychner, oficer prasowy KPP w Garwolinie.
Badanie alkomatem wykazało u niego ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Ford został zabezpieczony procesowo w związku z procedurą konfiskaty pojazdu.
Mężczyzna trafił do policyjnej celi. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, do którego się przyznał. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności oraz przepadek samochodu.
KPP Garwolin, oprac. JS
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze