:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  18°C bezchmurnie

Oskarżona o zabójstwo na wolności – Boją się, że Luiza K. znowu zabije

Niemal od początku lutego 20-letnia Luiza K, która przyznała się do popełnienia zabójstwa, przebywa na wolności. Mieszkańcy Podebłocia, gdzie doszło do morderstwa, otwarcie mówią, że boją się, że kobieta znowu zabije i nie rozumieją decyzji sądu. Kolejna rozprawa, która miała odbyć się dziś w Siedlcach, została odroczona. Luiza K. nie stawiła się w sądzie. Miejsce jej pobytu jest nieznane.

Do brutalnego zabójstwa w Podebłociu (gm. Trojanów) doszło w piątek 5 lutego 2016 roku przy osiedlu mieszkaniowym. Samochód potrącił sarnę. Rannego zwierzęcia, na prośbę kierowcy, pilnował 62-letni Wiesław P., mieszkaniec miejscowości. Wówczas 18-letnia Luiza K. wracała do domu.

Zwłoki 62-letniego Wiesława P. zostały znalezione tego samego dnia wieczorem w przydrożnym rowie. Na jego ciele znajdowała się rana cięta oraz rany kłute. Rany na ciele 62-letniego mężczyzny były zlokalizowane w okolicy tułowia: szyi i klatki piersiowej. Luiza K. próbowała uciekać. Została zatrzymana w Radomiu. Podczas ucieczki nastolatka wyrzuciła zakrwawione ubrania i nóż. Wobec podejrzanej sąd zastosował środek zapobiegawczy w formie tymczasowego aresztowania.

Początkowo młoda kobieta twierdziła, że nie pamięta zdarzenia. W chwili zabójstwa była pod wpływem alkoholu i substancji odurzających. W grudniu 2016 roku, oskarżona przyznała się do zabicia Wiesława P.

Za zabójstwo, zgodnie z kodeksem, sprawca podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

 

A jak ktoś następny się trafi?”

We wtorek 6 lutego 2018 roku Luiza K. wyszła na wolność. Pierwszą osobą, która dowiedziała się o jej przyjeździe do Podebłocia była kobieta, pracująca w miejscowym sklepie. – Do synowej do sklepu poszła z mamą, to wiedziałem od razu jak wyszła. Pomyślałem wtedy, że to jest przecież niemożliwe. Każdy się stresuje, bo co będzie dalej nikt nie wie. Jestem tym zniesmaczony tak delikatnie mówiąc. A jak ktoś następny się trafi? Skórka gęsia mi na plecach chodzi. Wolałbym jej nie spotkać. Nie jestem z tego zadowolony, ale przyjmujemy to tak jak jest. Ktoś podjął taką decyzję – mówi pan Władysław z Podebłocia, który mieszka na osiedlu, obok którego dwa lata temu doszło do zabójstwa. Mężczyzna zaznacza, że już przed tym zdarzeniem o Luizie bywało we wsi głośno. – Już wcześniej było nieciekawie. Rozrabiała. Policja miała z nią problem cały czas, ale tragedii nie można było przewidzieć. Widywałem ją. Była ładnie „uzbrojona” – mówi mężczyzna pokazując na twarz, co sugeruje dużą liczbę kolczyków, noszonych przez Luizę. Mieszkaniec Podebłocia, który codziennie mija miejsce brutalnej zbrodni, podkreśla, że ludzie nie rozumieją i pytają dlaczego dziewczyna, która zabiła, wyszła na wolność. Mężczyzna mówi, że jego zdaniem to wina polskich ustawodawców i podaje przykład Norwegii, gdzie wyroki zapadają szybko. Pan Władysław zaznacza jednak, że jaki by wyrok w tej sprawie nie zapadł, to nie ma adekwatnej kary dla tego, co zrobiła Luiza K.

 

Zabiła człowieka. To jest morderstwo”

Wypuszczenia dziewczyny na wolność nie rozumie także młoda matka, spacerująca z dzieckiem w wózku. – Sądzę, że to niesprawiedliwe, bo czy była poczytalna czy niepoczytalna, to ja bym jej nie wypuściła. Powinna chociaż być w psychiatryku. Zabiła człowieka. To jest morderstwo. Czy była pod wpływem czy nie była, powinna odsiedzieć swoje, tym bardziej, że była pełnoletnia – stwierdza pani Kamila. Młoda mieszkanka osiedla, przy którym doszło do morderstwa przyznaje, że boi się wychodzić z domu. Jej siostra boi się wyprowadzić psa po zmroku. – Mijam to miejsce i dla mnie to jest masakra. Wieczorem wcale nie wychodzę, z dzieckiem to już nawet nie mówię. Jak powiedziałam mężowi, to też uważa, że to niesprawiedliwe. Dużo osób uważa, że to nie fair. Nawet jeśli jest na wolności, to powinna mieć opaskę na nodze, areszt domowy – dodaje.

 

Na miejscu zamordowanego Wiesława P. mógł być każdy inny

Młoda kobieta przyznaje, że nie widziała Luizy K. i nie kojarzy jej, więc sprawdziła jej profil na Facebooku, żeby wiedzieć jak wygląda, w razie spotkania. – Nie wiem, dlaczego ją wypuścili i nie potrafię tego pojąć. Prawo polskie jest do kitu. Dla mieszkańców to jest nie do zrozumienia, że dziewczyna, która zabiła człowieka chodzi na wolności. Podobno się zmieniła z wyglądu, ale w głowie coś tam zostało. Nigdy nie wiadomo, co takiemu człowiekowi strzeli drugi raz do głowy. Co by było gdyby wtedy szła matka z dzieckiem? To dziecko by zabiła i matkę? – pyta mieszkanka Podebłocia.

Kobieta wspomina, że 2 lata temu widziała zdarzenie z potrąceniem sarny. Poszła na miejsce, gdy przyjechała policja. – A tu się okazało, że trup już jest. Ja byłam w szoku. Byłam sparaliżowana strachem. Przez miesiąc bałam się tędy chodzić. Była krew, świeczka zapalona. Przechodzenie o 4 rano do pracy w tym miejscu było gehenną. Na wsi się nie liczy, czy to młoda dziewczyna, czy taka czy inna. Czy ona by rzucała się w oczy i od początku była kontrowersyjna. Zabiła człowieka i koniec. Powinna odsiedzieć swoje. Dla mnie to jest chora sytuacja. Znowu coś jej odbije, pójdzie sobie wieczorem i znowu kogoś zabije? Bo nie wiadomo... – puentuje pani Kamila.

O Luizę pytamy w miejscowym sklepie. Sprzedawczynie nie chcą się wypowiadać na jej temat. Jedna z nich zaznacza, że ma już dosyć kłopotów przez tą dziewczynę.

 

Luizy nie ma w domu

Luiza K. mieszka około 600-800 m od miejsca zdarzenia. Pytamy mieszkankę miejscowości, jak tam trafić. Wyjaśnia i ostrzega. Każe na siebie uważać. – Ja tamtędy nawet nie chodzę, bo strach – mówi. Kobieta dodaje, że w miejscowości chodzą już plotki, że Luiza K. wyszła na przepustkę, a następnie uciekła. – Od mała taka była. Była inna, niż wszystkie dzieci. W szkole krzyże łamała, różności, biblie. Co ona cudowała, to już z dawien dawna były z nią problemy – wspomina kobieta.

Próbowaliśmy porozmawiać z Luizą K. Jak poinformowała nas matka 20-latki, Luiza nie przebywa w domu. Kobieta zapewniła, że przekaże córce, że chcieliśmy z nią rozmawiać i jeśli będzie chciała, to sama się z nami skontaktuje.

 

Dlaczego Luiza K. wyszła na wolność?

Rzecznik Sądu Okręgowego w Siedlcach sędzia Grażyna Orzechowska wyjaśnia, że areszt tymczasowy do wyroku może trwać najdłużej dwa lata. W przypadku Luizy K. ten okres prawie minął, a wyrok nie zapadł. W związku z tym, Sąd Okręgowy w Siedlcach zwrócił się do Sądu Apelacyjnego w Lublinie z wnioskiem o przedłużenie aresztu do 7 maja 2018 roku. Sąd Apelacyjny jednak wniosku tego nie uwzględnił. Zażalenie na to postanowienie sądu złożył prokurator. Nie zostało ono jednak uwzględnione. We wtorek 6 lutego Luiza K. została zwolniona.

Sędzia Orzechowska podkreśla, że decyzja o zwolnieniu Luizy K. została podjęta zgodnie z przepisami, ponieważ nie było przesłanek ku przedłużaniu aresztu. Występują one, jeśli dochodzi do zawieszenia postępowania karnego, są wykonywane czynności zmierzające do ustalenia lub potwierdzenia tożsamości oskarżonego, sprawa jest uznana za szczególnie zawiłą lub toczy się poza granicami kraju lub dochodzi do celowego przewlekania postępowania przez oskarżonego. W przypadku sprawy morderstwa w Podebłociu takie przesłanki nie występują. Zawieszenia postępowania karnego nie było, a oskarżona jest znana. Ponadto sąd uznał, że ta sprawa nie jest szczególnie zawiła, a postępowanie nie wydłużyło się przez oskarżoną, a z powodu długotrwałej choroby biegłego i powoływania nowego zespołu biegłych psychiatrów. W związku z tym, przewlekłość postępowania nie jest ani po stronie sądu, ani po stronie oskarżonej Luizy K.

– Podchodzi się do tego bardzo rygorystycznie, ponieważ środek zapobiegawczy w postaci aresztu tymczasowego nie może być namiastką orzekania kary – podkreśla sędzia Orzechowska.

 

Oskarżona nie stawiła się w sądzie

Dziś o godzinie 10.00, w Sądzie Okręgowym w Siedlcach miała odbyć się kolejna rozprawa w sprawie Luizy K. Młoda kobieta nie stawiła się jednak w sądzie. Sędzia Grażyna Orzechowska informuje, że sąd nie posiada dowodu doręczenia wezwania do oskarżonej. Rozprawa została odroczona. Nowy termin wyznaczono na 27 marca. Nikt nie jest w stanie powiedzieć, czy wówczas oskarżona się stawi i czy na tej rozprawie zapadnie wyrok. Pewne jest jednak to, że przez najbliższy miesiąc Luiza K. pozostanie na wolności.

W miejscu, w którym został zabity Wiesław P. leży nadal sporo zniczy. Miejsce to cały czas przypomina mieszkańcom spokojnej do niedawna miejscowości o brutalnym mordzie sprzed 2 lat.

 

ur


Oskarżona o zabójstwo na wolności – Boją się, że Luiza K. znowu zabije komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2018-02-23 17:47:19

    Śmiech na sali brak słów jak to może być a jest że morderczyni jest na wolności i czeka na sprawę w głowie się to nie mieści.jak nie więzienie to psychiatryk do sprawy a nie wolność.

  • Nie usprawiedliwiam jej - niezalogowany 2018-02-23 19:23:50

    Ale może niech ktoś poruszy temat tego, że jej ojciec ją bił, znęcał się psychicznie i fizycznie. Potrafił wyzywać ją od najgorszych publicznie a ani szkoła ani sąsiedzi nic z tym nie zrobili. Każdy udawal, że nic się nie dzieje. To jej niszczenie krzyży itd. było próbą zwrócenia uwagi na siebie i jej problemy. Nawet jak kogoś zabiła to nikt nie zwraca uwagi że to toksyczna rodzina zrobiła z niej taką osobę.

  • Leonid - niezalogowany 2018-02-23 20:19:56

    absolwentką jakiej szkoły w gminie Trojanów jest zabójczyni?

  • gość 2018-02-23 20:53:38

    Nie nazwałabym tej rodziny toksyczną!!

  • Uwazajcie co mowicie i piszeci - niezalogowany 2018-02-23 23:59:48

    Wy nawet jej znaliście a już mowicie ze to jest zła dziewczyna okej ma problemy. W rodzinie nie bylo zbyt dobrze. Zabila? Bo przyznała się? Względem mnie tego nie zrobiła. Boicie sie wyjsc? Nie zdajecie sobie sprawy ze kazdego dnia w kazdej sekundzie możecie napotkac kogos kto moze zrobic wam krzywdę. Ale boicie sie Lui. Chocby nawet pomyślcie ile jest gwałcicieli.. Teraz jest ta zła okej rozumism to ale jedno pytanie gdzie byliscie jak potrzebowala pomocy? Ludzie wy tez nie jestescie świeci!!!! Nie bronie nikogo ale wy tez sie zastanowcie jak wasze zachowania/słowa mogą kogos boleć.. K.

  • Czarna owca - niezalogowany 2018-02-24 20:41:23

    Co się stało to się nie odstanie ale najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to co mówią o niej ludzie z jej miejscowości, teraz każdy będzie udawał że się jej boi tylko dla tego ze jest na wolności i zrobiła coś czego nie powinna,

  • Gość - niezalogowany 2018-02-24 23:22:36

    Ale czy to ten mężczyzna,którego zabiła przyczynił się do jej nieszczęścia? Miała problemy to od tego jest psycholog i inne instytucje. Miała też zapewne i znajomych, przyjaciół którzy wiedzieli że ma problemy i też jej nie pomogli. Bo widocznie nie potrzebowała pomocy. Te osoby które piszą o jej trudnej sytuacji niech się zastanowią czym jest pozbawienie kogoś życia i czy to można czymś tłumaczyć.

  • Gość - niezalogowany 2018-02-25 21:25:34

    Ciezka sytuacja w domu nie usprawiedliwia tej dziewczyny. Jakby kazdy kto mial problemy rodzinne zabijal ludzi to co byscie powiedzieli ze to jest w porzadku?

  • Gość - niezalogowany 2018-02-26 09:55:26

    Z tego co mi się wydaje to nikt jej nie usprawiedliwia, tylko stwierdza, że gdyby szkoła zareagowała to możnaby było tego uniknąć.

  • gość 2018-02-26 14:26:06

    a wy jesteście takimi znawcami kryminalistyki że wiecie że to ona zabiła? debile wiejscy??? mongoły podebłockie? widziałeś ją jeden z drugim że ferujesz wyroki ćwoku jak jakaś baba nie myta z waszego spożywczaka? a może chłop był nachlany, może chciał ją zgwałcić? skąd wiecie jak było? mongoły podebłockie????? a może to wcale nie ona debile wiejskie skoro przez ponad rok sąd nie potrafił zając jednoznacznego stanowiska w tej sprawie. ku...a sami znawcy a zębów nawet nie potraficie myć

  • Osad - niezalogowany 2018-02-26 16:56:57

    Ehh . Podebłocie mała miejscowosc zabita dechami aż żal dupe ściska z powodu ludzi którzy tam mieszkają . Takiej zasciankowosci to nigdzie indziej nie ma . Najlepiej oskarżyć nie widząc tego wszystkiego co się stało . Dziewczyna nie dość że miała ciężkie dzieciństwo i problemy w domu czy tez w szkole , to też brak pomocy z której że strony . Ale najlepiej stwierdzić ,ze to wszystko jej wina bo dziwnie wygląda ... tak tak to jest podstawowe tok myślenia starych grzybów którzy mieszkają w Podeblociu jakaś masakra ... Czemu nikt nie skojazy faktów iż jeśli była pod wpływem Alko i środków odurzających że mogło jej się wydawać że to ona a tak na prawdę mogła go znalesc i starać mu się pomóc ale po prostu to wszystko w amoku i w stresie i pod wpływem tego wszystkiego mogła odebrać to że to ona zrobiła różnie bywa ludzka psychika różne ma awersje . A po za tym w pierwszym artykule było że nie była sam i ucieka z kimś to czemu ta osoba nie była brana pod uwagę ? Czemu niby ten chłopak popełnił samobójstwo ? No chyba nie z powodu ,że był świadkiem zabójstwa niby ? A po za tym kim jest ten koleś który niby potrącił ta sarne i kazał mu pilnować a może to on ? Czemu nikt tego nie weźmie pod uwagę ? No ale lepiej stwierdzić że dziewczyna która ma problemy w domu i w szkole trochę inaczej wygląda to na pewno ona . Mnie to osobiście śmieszy że droga którą prowadzi na wieś jest o dobre parę metrow bliżej w kierunku jej domu niż miejsce zdarzenia . Ja widzę to tak dziewczyna na pewno wracała skąds tam naprana jak" meserszmit " zjarana lub nacpana jak "świnka" i stwierdziła że zamiast skręcić i iść do domu to sobie "zacioka" jakiegoś starego gostka a co jej zależy ... no w bani pojebalo się ludzia .. Takie jest Podebłocie ktoś ma kasę to na pewno złodziej . Jak ktoś nie ma pieniędzy to biedak i debil. Ktoś dziwnie wygląda to na pewno satanista i morderca . Jak ktoś jest spokojny i cichy to na pewno dziwka i najgorszą tylko dobrze się kryje. No co zrobisz są ludzie i parapety ale w Podeblociu tyle stołków i klamek jak nigdzie indziej . pozdro

  • gość 2018-02-26 22:17:29

    Marszałek Maria Koc robiła wizytację to wie o sprawie i na pewno pomoże to załatwić.

  • Gość - niezalogowany 2018-02-27 14:40:51

    Jak samochód do OSP Wola Życka poseł pomoże

  • znam Luizę - niezalogowany 2018-03-02 12:09:59

    ktoś wk#rwi, to po prostu "za#ebie, bo jej nie zależy czy ma jeden zarzut, czy więcej. Uwierzcie mi, mam ponad 50 Poznałam Luizę K. 06 kwietnia 2017r., siedziałam z nią w jednej celi 5-osobowej przez cały miesiąc. To strasznie wulgarna i przesiąknięta nienawiścią i złem dziewczyna. Wszystkie 4 osadzone nie wytrzymałyśmy z nią w celi nr 627 w Areszcie Śledczym na Kamczatce (W-wa Grochów) i wymusiłyśmy na wychowawcy żeby ją przeniósł do innej celi. Jednocześnie należy wspomnieć, że to bardzo uzdolniona artystycznie dziewczyna, pięknie maluje, rysuje, ale postacie ludzkie na przykład maluje Z ODRĄBANYMI RĘKAMI, a zwierzęta - np. konie , które namalowała, miały taki DEMONICZNE OCZY, że aż jedna z osadzonych (Anna K.) poprawiała ten piękny ogólnie prtret koni, wymazując gumką jego demoniczne elementy. Patrzyła tak, że wiało grozą, UBLIŻAŁA współosadzonym o wiele od niej starszym i potwornie dokuczała. Na spacerze kilkakrotnie powiedziała, że jeśli ją lat, ale się jej bałam!!! Jedno tylko zasługuje na uznanie - ona miała w areszcie dietę wegetariańską, NIE ZJADA ZWIERZĄT i opowiada się po stronie obrony ich praw. Nie wiem, czy to tylko taka poza, ale naprawdę nie spożywała mięsa, dostawała posiłki wegetariańskie. Jednak to, co przeraża, to ogromny stopień jej demoralizacji, ona aż emanuje złem..., należałoby to dobrze zbadać, bo TAKI OGROM ZŁA w JEDNEJ MŁODEJ DZIEWCZYNIE NIE MOŻE ZAISTNIEĆ BEZ PRZYCZYNY. Jeden raz zdarzyło się, że żaliła się na ojca..., na pewno nie miała właściwej opieki w dzieciństwie i młodości, ale ten fakt nie usprawiedliwia takiej brutalności i agresji, jaką wykazywała się Luiza w celi. Może zamiast do więzienia, należy skierować ją na jakąś terapię? Przy okazji potwornie dała "popalić" współosadzonej Elżbiecie (ponad 60-letniej) swoimi pieszczotami z drugą lesbijką w celi... Dopiero gdy obejrzano zapisy z kamery, przeniesiono jej lesbijską kochankę do innej celi.... Ach..., coś potwornego było z tą Luizą!!!

  • Gość - niezalogowany 2018-03-02 23:43:54

    Wielmożny Panie Osad.A Ty skąd jesteś że obrażasz ludzi z Podebłocia?? Widocznie też z jakiejś wiochy.... Niestety inteligencją nie błyszczysz...

  • Uwaga TVN Tomasz Wanat - niezalogowany 2018-03-03 20:32:52

    Proszę o kontakt autorkę komentarza "znam Luizę". Tomasz Wanat uwaga TVN mój tel 502 555 852 lub mail t.wanat@tvn.pl gwarantuje anonimowość dziękuję

  • Witam, tu Luiza. - niezalogowany 2018-03-07 01:40:36

    Miałam nie wtrącać się w dyskusję ponieważ szukacie sensacji i kłamiecie odnośnie mojej osoby.. Jednak komentarz Pani Małgorzaty M.... K. która twierdzi ze mnie zna (litości) załamał mnie juz ostatecznie. Pragnę sprostować kwestie "odrąbanych ramion" I "demonicznych oczu" Nie rysowałam ludzi a MANEKINY wzorująć się na zdjęciu... Jeżeli Pani M.... widzi tam odrąbane ramiona to należy jej współczuć bowiem daje to obraz jej stanu psychiki.... Każdy interpretuje sztukę indywidualnie. Normalni ludzie nie chowają się pod stół i nie mówią do siebie Pani Małgorzato.. (Pozdrawiam.) Wątpię bym ponownie w dawała się w dyskusję ponieważ nie widzę sensu.. Ponadto nie mam zamiaru się wybielać. Osądzi mnie sprawiedliwie sąd na podstawie dowodów i zeznań. Proszę jedynie o rozsądek i postawienie się w mojej sytuacji. W moim życiu miała miejsce tragedia czego efektem był pobyt w Areszcie Śledczym i toczące się przeciw mnie postepowanie. Pomówienia i plotki prostych ludzi uczyniły ze mnie "szataniskę i morderczynie". Drodzy Państwo dodam jedynie że PRAWDA LEŻY GDZIE INDZIEJ!

  • Gość - niezalogowany 2018-03-07 18:58:29

    Do kolesia który nazwał zamordowanego Wieslawa alkoholikiem i gwalcicielem. Ty fajfusie zafajdany.Co Ty możesz wiedzieć? To był jeden z najbardziej porządnych ludzi jakich tylko można sobie wyobrazić. Żebyś Ty chociaż odrobinę był porządny jak On.A co do ludzi z Podeblocia...Gdyby wam nie powiedzieli że ludzie żyją w domach to do dzisiaj byście po drzewach skakali Ty ograniczony prostaku.I nie wypowiadaj się nieokrzesany imbecylu o sprawie jak nie masz o niej bladego pojęcia. Pozdro...

  • Tomasz Wanat Uwaga tvn - niezalogowany 2018-03-09 13:28:20

    Uwaga tvn pani Luizo bardzo proszę o kontakt jeżeli chce pani sprostować informację i opinie o pani proszę o kontakt możemy umówić się na wywiad i autoryzować go nawet dotyczący pani oprac zamiłowania rysunkiem Tomasz Wanat tel. 502 555 852.

  • gość 2018-03-09 15:03:07

    Tomasz Wanat Uwaga tvn Uwaga tvn pani Luizo bardzo proszę o kontakt jeżeli chce pani sprostować informację i opinie o pani proszę o kontakt możemy umówić się na wywiad i autoryzować go nawet dotyczący pani oprac zamiłowania rysunkiem Tomasz Wanat tel. 502 555 852.

  • Luiza jest może inna ale nie m - niezalogowany 2018-03-30 20:01:14

    Każdy ma jakieś problemy, większe bądź mniejsze, to co ona przechodziła niektórym by się w głowie nie pomiescilo, najpierw może przejdzie przez jej życie a później wypuszczajcie fale zarzutów, skoro Sąd nie postawił wyroku przez prawie 2 lata to znaczy że nie miał podstaw i dowód na zabójstwo!! To dobra dziewczyna

  • Gość - niezalogowany 2018-04-05 20:27:56

    A mnie się wydaje ze jak ona go zobaczyła z tą sarną ,to pomyślała ze on ją zabił i wpadła w szał ,bo kocha zwierzęta ,a ze była naćpana i nie panowała nad emocjami to zabiła faceta.

  • gość 2018-04-06 09:23:37

    Prawo , w tym polskie jest do d... . Dziewucha najpewniej zabiła . Przez nieudolność sądów i biegłych wychodzi na wolność . Jej ojciec jest agresywnym psycholem . Reporterce Wprost zagroził , że spuści psa lub ją sam ugryzie , albo może wyjść na kopach ! To są groźby karalne i co ? G...! Inny miałby sprawę . Tutaj nic . Zamiast siedzieć w pudle lub zamkniętym ośrodku będzie zagrażać życiu kolejnych ludzi . Jej uzdolnienia plastyczne nie mają nic do rzeczy . Hitler też ładnie malował ! Przy okazji , dr. Mateusz P..... siedzi już więcej niż 2 lata ZA NIC ! ( politykę ) .

  • Poznałam Luizę - niezalogowany 2018-04-24 10:19:28

    Poznałam Luizę w pewnych okolicznościach i wiem, że to zagubiona dziewczyna. Jednak jej zachowanie przed pójściem do aresztu było dziwne. Bala się isc do więzienia raczej mało myślała o tym co prawdopodobnie zrobiła lub po prostu o co jest oskarżona. Fakt rysowała bardzo pięknie i to naprawdę inteligentna dziewczyna. Jednak jest w niej coś dziwnego.

  • Gość - niezalogowany 2018-07-25 01:32:48

    To co piszecie na temat Luizy to głupoty wyssane z palca . Może i Luiza odbiega od reszty świata i każdy ma ja za "nienormalna czy zdemoralizowana " , ale każdy ma prawo żyć tak jak chce . Jednak pod tą skorupą , która się zasłania bo chce być twarda , nie chce okazywać swoich uczuć i strachu , tak na prawde kryje się normalna , inteligentna i uzdolniona kobieta trochę zagubiona , wrażliwa ... Lui nie zabiła by muchy , a co dopiero mówicie o człowieku ! Zastanówcie się 10 razy zanim coś n apiszecie . Najlepiej jest wylać na kogoś fale krytyki i sądzić , oceniać , nie znając osoby ... Lui trzymam kciuki , aby wszystko wróciło do normalności ! Trzymaj się . Jesteś silną kobieta . Wierzę w Ciebie !

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na eGarwolin.pl