Niebezpieczna jazda zakończyła się kontrolą policji i poważnymi konsekwencjami. 28-letni motocyklista zatrzymany w Sulbinach jechał na jednym kole. W trakcie kontroli wyszło też na jaw, że nie powinien w ogóle prowadzić.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 5 kwietnia, tuż przed godziną 17:00 na ulicy Długiej w Sulbinach. Policjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli kierującego motocyklem, który wykonywał niebezpieczny manewr jazdy na tylnym kole.
– Jak ustalili funkcjonariusze, 28-latek celowo doprowadził do utraty styczności jednego z kół z nawierzchnią, czym wypełnił znamiona wykroczenia z art. 86c Kodeksu wykroczeń – informuje podkom. Małgorzata Pychner, rzecznik prasowy KPP w Garwolinie.
Zgodnie z przepisami policjanci powinni byli zatrzymać kierowcy prawo jazdy. Szybko wyszło na jaw, że mężczyzna już go nie posiadał, bo dokument stracił wcześniej. Uprawnienia zostały mu odebrane w 2025 roku za jazdę pod wpływem alkoholu.
Teraz 28-latek odpowie za dwa wykroczenia: niebezpieczną jazdę oraz kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień. Policjanci sporządzili dokumentację, która trafi do sądu wraz z wnioskiem o ukaranie. Sprawa będzie mieć ciąg dalszy przed wymiarem sprawidliwości.
– Przypominamy, że od 30 marca obowiązują przepisy wprowadzające zakaz kierowania pojazdem silnikowym lub motorowerem w sposób powodujący celowy poślizg kół lub celową utratę styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół pojazdu – podkreśla podkom. Małgorzata Pychner.
Policja apeluje o rozsądek na drodze i przypomina, że takie zachowania są niebezpieczne nie tylko dla kierowcy, ale też dla innych uczestników ruchu.
fot: KPP Garwolin
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze