Rodzina z Nowego Goniwilka po tragicznym pożarze straciła dom i źródło utrzymania. Pomimo ogromnego wsparcia nadal brakuje środków na remont i podstawowe potrzeby. Zostało niewiele czasu, aby im pomóc wrócić do normalnego życia.
Do końca zbliża się zbiórka pieniędzy dla rodziny z Nowego Goniwilka. Po tragicznym pożarze nadal brakuje środków, które pozwoliłyby im wrócić do normalnego życia.
Przypomnijmy, do pożaru doszło 20 stycznia. W jednej chwili czteroosobowa rodzina straciła dom, cały dorobek i źródło utrzymania. Ogień poważnie uszkodził znaczną część budynku oraz wyposażenia.
– Jeszcze niedawno był to nasz dom, miejsce bezpieczeństwa, ciepła i codziennego życia. Dziś, po pożarze, pozostał strach, ogromne zniszczenia i niepewność jutra – przekazują pogorzelcy.
Dom wciąż nie nadaje się do zamieszkania. – Brakuje ogrzewania, a każdy dzień to walka o podstawowe warunki bytowe i bezpieczeństwo naszej czteroosobowej rodziny – czytamy w opisie zbiórki.
Rodzina utrzymywała się z handlu obwoźnego. Towar spłonął wraz z oszczędnościami, więc wraz z domem przepadło też źródło zarobku.
– Bez środków do życia i bez narzędzi pracy znaleźliśmy się w dramatycznej sytuacji finansowej – informują.
Koszty remontu domu, przywrócenia ogrzewania i prądu oraz zakupu podstawowego wyposażenia są bardzo wysokie, a poszkodowani nie są w stanie udźwignąć ich sami.
Córka poszkodowanych dziękuje za dotychczasowe wsparcie, ale zaznacza, że sytuacja nadal jest bardzo trudna. – Wiele osób dowiedziało się o naszej tragedii i okazało ogromne wsparcie, za co jesteśmy niewyobrażalnie wdzięczni – pisze pani Patrycja.
Jak dodaje, czasu zostało już bardzo mało: – Niestety, czas zbiórki powoli dobiega końca – zostało zaledwie kilka dni, a wciąż brakuje środków, które pozwoliłyby moim rodzicom stanąć na nogi i choć częściowo odbudować to, co stracili. Każdy dzień to dla nich ogromny stres i niepewność o przyszłość.
Podkreśla, jak ważne jest każde wsparcie. – Dla nas to naprawdę bardzo wiele znaczy. Każde udostępnienie, każde dobre słowo i każda wpłata przybliżają nas do momentu, w którym moi rodzice odetchną z ulgą.
Zbiórka prowadzona jest na platformie zrzutka.pl. Każdy, kto chce pomóc, może wpłacić dowolną kwotę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze