:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  10°C rozproszone chmury

Pracownicy Sanepidu oskarżają dyrektor Gadoś o mobbing

Interwencje Powiat, Pracownicy Sanepidu oskarżają dyrektor Gadoś mobbing - zdjęcie, fotografia

Pracownicy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Garwolinie oskarżają dyrektor Stacji o mobbing. Twierdzą, że Małgorzata Gadoś wprowadza w pracy złą atmosferę, źle traktuje podwładnych, publicznie ich poniża i upokarza oraz na nich krzyczy. Pracownicy w mailu skierowanym do redakcji przyznają, że czują się zastraszani. Sprawą zajął się już wojewódzki inspektor sanitarny.

 

"Dyrektor jest jego partyjną koleżanką"

– W czwartek 26 października do starosty garwolińskiego wpłynęła skarga na dyrektora Sanepidu w Garwolinie. Skargę podpisało kilkunastu pracowników. To nie pierwsza skarga, ale starosta nie zajął się żadną. Dyrektor jest jego partyjną koleżanką. Pracownicy skarżą się na złą atmosferę w pracy wprowadzoną przez dyrektora. Skarżą na złe traktowanie, publiczne poniżanie i upokarzanie, krzyki. Czują się zastraszani. Żadnej z kilku skarg starosta nie rozpatrzył, nikt z pracownikami na ten temat nigdy nie rozmawiał w Sanepidzie. Dwukrotnie w starostwie byli pracownicy, rozmawiali ze starostą. Sprawy ignoruje. Starosta jest pracodawcą dyrektora sanepidu. Nie robi nic w tej sprawie. Teraz też chce, żeby skarga nie została rozpatrzona, a dyrektorka powołana przez niego na kolejną kadencję. Proszę zajmijcie się tym. Ta sytuacja trwa tyle lat. Strach towarzyszy codziennie pracownikom, zastanawiają się rano kto dzisiaj szczególnie doświadczy złych emocji ze strony pracodawcy – napisała w mailu do redakcji eGarwolin jedna z pracownic PSSE w Garwolinie prosząc o zajęcie się sprawą.

W tym tygodniu kobieta poinformowała redakcję o trwającej w garwolińskiej Stacji kontroli z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie. Dodała, że w efekcie stresu, jaki towarzyszył pracownikom sanepidu, podczas kontroli jedna z osób zasłabła i wezwano do niej karetkę. Następnego dnia sytuacja się powtórzyła.

 

Ocenia wypełnianie obowiązków. Są przesłanki do powołania na kolejną kadencję

Małogrzata Gadoś jest wieloletnim dyrektorem Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Garwolinie i jednocześnie państwowym powiatowym inspektorem sanitarnym. W rozmowie z redakcją eGarwolin starosta Marek Chciałowski zapewnia, że wszystkie skargi, które do niego trafiają, poza skargami anonimowymi, są rozpatrywane. Dodaje, że decyzje związane z PSSE w Garwolinie są podejmowane przez niego w porozumieniu z wojewódzkim inspektorem sanitarnym, do którego starosta przekazał skargę pracowników garwolińskiej Stacji. Włodarz powiatu zapewnia, że przy ocenie pracowników nigdy nie bierze pod uwagę kwestii politycznych i przynależności partyjnej, a tylko kwestie merytoryczne i wywiązywanie się z obowiązków. – Stan zdrowotny na terenie powiatu poprzez działalność Stacji jest dobry, nawet można powiedzieć bardzo dobry. (...) I pod tym kątem przede wszystkim ja chcę oceniać. Oceniam panią dyrektor jako specjalistkę od spraw związanych z przygotowaniem do bycia inspektorem, dyrektorem w zakresie sytuacji sanitarno-epidemiologicznej na terenie powiatu i tylko i wyłącznie to. Nigdy nie brałem pod uwagę kwestii politycznych – podkreśla Marek Chciałowski, który dodaje, że Małgorzata Gadoś jest osobą wymagającą i kompetentną. Włodarz powiatu zaznacza, że dyrektor Stacji brakuje około 2 lat do emerytury i pod względem oceny jej pracy istnieją przesłanki, żeby powołać ją na kolejną kadencję. 5 lat temu Małgorzata Gadoś została powołana na powiatowego inspektora sanitarnego bez przeprowadzania konkursu. Starosta Chciałowski zapewnia również, że nie spotykał się w tym roku z pracownikami jednostki w sprawie Małgorzaty Gadoś.

 

 Wojewódzki inspektorat sanitarny przeprowadził kontrolę

– Potwierdzam, że do Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Warszawie wpłynęła w dniu 8 listopada br. skarga pracowników Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Garwolinie, dotycząca podejrzenia stosowania mobbingu przez dyrektora stacji i jednocześnie Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Garwolinie, panią Małgorzatę Gadoś. W dniu 13 listopada br. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Warszawie, pani Maria Pawlak odbyła rozmowę wyjaśniającą z panią Małgorzatą Gadoś. Następnego dnia, czyli 14 listopada 2017 r. pracownicy WSSE w Warszawie (Specjalista ds. Kontroli Wewnętrznej i z upoważnienia Zastępca PWIS w Warszawie) przeprowadzili w imieniu PWIS w Warszawie kontrolę w garwolińskiej placówce, zapoznając się z sytuacją na miejscu. Sprawa jest w tej chwili rozpatrywana przez PWIS w Warszawie – informuje Joanna Narożniak, rzecznik prasowy Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Warszawie.

 

Zasłabnięcia dwóch osób

– Potwierdzam, że podczas kontroli zasłabła pracownica placówki w Garwolinie. Następnego dnia pani dyrektor PSSE w Garwolinie była na urlopie a w tym dniu zasłabł drugi pracownik stacji, taka informacja do nas też dotarła – przyznaje Joanna Narożniak, która uzupełnia, że zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa państwowy powiatowy inspektor sanitarny jest powoływany i odwoływany przez starostę powiatu za zgodą państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego.
 

Pracownicy mają prawo zgłosić mobbing

– Wyniki postępowania wyjaśniającego zostaną przekazane po jego zakończeniu do starosty garwolińskiego tak szybko jak to tylko możliwe. O wynikach postępowania zostanie też poinformowany główny inspektor sanitarny i wojewoda mazowiecki. Jednocześnie informuję, ze pracownicy Państwowej Powiatowej Stacji Sanitarnej-Epidemiologicznej w Garwolinie mają prawo zgłosić fakt mobbingu do pracodawcy zgodnie z obowiązującą w tej instytucji procedurą. W czasie rozmów z pracownikami PSSE w Garwolinie przedstawiciele PWIS w Warszawie usłyszeli informację potwierdzającą indywidualną decyzję pracowników dotyczącą złożenia takiej skargi – informuje rzecznik prasowy PWIS.

Joanna Narożniak dodaje, że skargi, które dotychczas wpływały na Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Garwolinie dotyczyły głównie odwołań od merytorycznych decyzji administracyjnych Małgorzaty Gadoś. Poza obecną skargą pracowników na dyrektor Gadoś, podobna skarga wpłynęła w kwietniu 2012 r.

ur

Fot. archiwum eG


Pracownicy Sanepidu oskarżają dyrektor Gadoś o mobbing komentarze opinie

  • gość 2017-11-17 18:54:03

    TA TOWARZYSZKA, MIAŁA "PLECY"JEDNAK JUZ SIE SKONCZYŁY A MENTALNOSC ZOSTAŁA. TERAZ STAROSTA JA BRONI ALE TO JUZ NIC NIE POMOZE CZAS ODEJSC , KOMUNA SIE SKONCZYŁA I TO SE NIE WRATI JAK MWIA NASI SASIEDZI Z ZAGRANICY POŁUDNIOWEJ

  • gość 2 - niezalogowany 2017-11-17 19:43:28

    TYM CO ROBIĆ SIĘ NIE CHCE WYMYSLAJĄ MOBINGI. DO ROBOTY POGONĆ A NIE ROBIĄ CO CHCĄ.

  • Gość - niezalogowany 2017-11-17 20:38:26

    Może zanim portal zamieści taki artykuł to będzie miał ku temu jednoznaczne dowody? Łatwo jest kogoś ocenić i wydać na tej osobie wyrok, mimo że wyników jeszcze nie ma. Zaraz wyleje się masa hejtu poprzez taki artykuł, który od razu skazuje na to że ta osoba jest winna. Zero obiektywizmu, skargi też anonimowe.

  • gość 2017-11-17 20:47:26

    http://wiescirolnicze.pl/ceny-rolnicze/zywiec-wieprzowy/

  • gość112 - niezalogowany 2017-11-17 20:58:42

    kiedy, od kiedy, i sanepid , i w garwolinie byl, jest ambitny....

  • Gość 23 - niezalogowany 2017-11-17 21:56:35

    Jak im tak tam źle to niech zmienią pracę.

  • Gość133 - niezalogowany 2017-11-17 22:00:20

    Jak nie pasuje to niech zmienią pracę.

  • gość 2017-11-17 23:45:36

    Racja, redakcja szukając taniej sensacji, za wcześnie wydała wyrok. A jak się okaże, że skarga jest niezasadna i nie było żadnego mobbingu to co. Przeprosicie? Nie jest to pierwszy raz, dlatego ktoś powinien wreszcie podać do Sądu piszącego takie artykuły i przywołać do porządku pismaków.

  • gość 2017-11-18 08:02:22

    Myślę gościu, że nie chodzi tu o zmianę pracy tylko o odpowiedni wybór osób na stanowiska kierownicze. To muszą być osoby, które potrafią zarządzać zasobami ludzkimi a nie je bezprawnie niszczyć.Mobbing jest nie tylko w tym zakładzie, w garwolińskim LO jest to samo różnica polega na tym, że każdy jest zastraszony i boi się odezwać bo wiadomo może stracić pracę albo godziny ponadwymiarowe bo ludzie mają rodziny na utrzymaniu a pani dyrektor traktuje pracowników jak śmieci. Dodam, że organem prowadzącym, tę placówkę jest również starostwo pani dyrektor kadencja została przedłużona nie na drodze konkursu.

  • mośc - niezalogowany 2017-11-18 08:55:56

    Brawo Starosta z PSL. Kierownik w Miętnem, jeździ autem po pijanemu, dostaje wyrok prawomocny a Pan Chciałowski mówi, że nic o tym OFICJALNE nie wie. Teraz Koleżanka z PSL oskarżana jest przez Pracowników o mobbing, Sekretarz dostaje wyrok za uszkodzenie ciała innej osobie. Dyrektor szkoły dostaje karę kilkuset tysięcy za bezprawne wycięcie drzew, CBA nakrywa członka zarządu i wzywa do odwołania go. Czy jako partia PSL macie jakieś poczucie przyzwoitości???? Panie Chciałowski, kubeł zimnej wody i zastanowi się Pan do czego Pan dopuścił!!!!!!

  • gość 2017-11-18 08:57:08

    Jest wiele innych placówek na terenie miasta gdzie też kierownictwo panoszy się bez umiaru . Może być coś na rzeczy .

  • t - niezalogowany 2017-11-18 10:14:30

    Zarządzanie ludzmi nie jest prostą sprawą. Dbać o ich rozwój w powiązaniu z wynikami pracy to wielka sztuka. Era ekonomów już dawno minęła obecnie nastała era liderów. Jak widać pani dyrektor o tym nie ma pojęcia. To samo się dotyczy pana starosty., który sam mówi, że wyniki tej placówki są na bardzo dobrym poziomie. Sama pani dyrektor tego przecież nie osiągnęła . Takie wyniki można osiągnąć tylko dzięki kompetentnej, dobrze wykształconej i przygotowanej do zadań kadrze pracowników.Pani dyrektor niestety nie ma o tym zielonego pojęcia. Jeśli, w tak dobrze realizującej swoje zadania placówce jest ewidentny konflikt pomiędzy pracownikami a p. dyrektor trwający co najmniej od 2012 roku przy pełnej aprobacie p starosty to nie można tego inaczej nazwać jak partyjne poplecznictwo PSL. Chowanie pod dywan tego konfliktu przez tak długi czas, przyniosło taki efekt. Dwie osoby w szpitalu, połowa kadry roztrzęsiona i komisja wojewódzka, zaniepokojona opinia lokalna. Przecież tego wszystkiego można było uniknąć, gdyby w porę podjąć działanie.

  • Gość - niezalogowany 2017-11-18 12:02:31

    Guwno nie stacja sanepidu panują tam tylko partyjne i kolesiowskie układy ile razy zatuszowali wypuszczanie sciekuw do rzeki przez Avon i miejska oczyszczalnie sciekuw lub totalny syf w zalewie koło młyna gdy niebylo przepływu wody morze ktoś poruszy wreszcie ten temat

  • Gość - niezalogowany 2017-11-18 14:03:21

    Niestety na układy nie ma rady. Pan Ch.i Pani G dawno powinni dac popracowac ludziom młodym amitnym chcacym robic a nie nachapac sie i jechac po pracownikach.sorry tamte czasy minęły.

  • gość 2017-11-18 19:07:07

    Polecam artykuł z 2012 roku, a szczególnie niektóre komentarze dotyczące Sanepidu. Oznacza to, że już 5 lat temu w Inspektoracie działo się ciekawie. I cisza aż do tego roku.... http://www.podlasie24.pl/wiadomosci/garwolin/nepotyzm-czy-standard-c61e.html

  • ZARAZA - niezalogowany 2017-11-18 21:36:04

    W dniu17 XI ZAPADŁ OSTATECZNY WYROK ZA BEZPRAWNE ZWOLNIENIE NAUCZYCIELKI Z ZSP NR2 .Z WIADOMOSCI UZYSKANYCH OD ZWIAZKU ZAWODOWEGO "SIERPIEŃ 80 " DYREKTOR TEJ PLACÓWKI NIE MA ZAMIARU WYKONAC PRAWOMOCNEGO WYROKU. WIEC CZAS NA PROKURATORA DLA TEJ DYREKTORKI KTÓRA OCIAGA Z Z WYKONANIEM WYROKU.TU NADMIENIAMY ZE NAUCZYCIELKA W TRYBIE NATYCHMIASTOWYM MA BYC PRZYWRÓCONA DO PRACY. KTÓRA JUZ ZGŁOSIŁA SWOJA GOTOWOSC.DO PRACY

  • Do t - niezalogowany 2017-11-19 06:21:11

    Pewnie że tego można by było uniknąć. I ty najlepiej sam o tym wiesz. A personel nie jest ze sobą skonfliktowany tylko pewna"solidarnościowa" grupa pracowników chce się pozbyć p. Dyrektor i robi wszystko żeby tego dokonać zamiast załatwić to w inny sposób. Poprostu jest ochota na to stanowisko. Przynajmniej dwie osoby mają takie ambicje.

  • gość 2017-11-19 09:12:27

    Jest jeszcze druga g jeszcze mądrzejsza od tej

  • gosc zpzsl - niezalogowany 2017-11-19 10:49:27

    Wielu działaczy" drugiego szeregu"nieboszczki PZPR ZOSTAŁO PRZECHWYCONYCH przez lokalna strukturę PSL.KTÓRA TO POD SZYLDEM ZIELONEJ KONICZYNKI, poobsadzała stanowiska dyrektorskie z nominacji miejscowego starosty jako szefa"zielono czerwonej "partii.Ci dyrektorzy działają pod dyktando WŁODARZA POWIATU,który niejednokrotnie kieruje nimi ręcznie.W poprzednim systemie politycznym nawet sprzątacza musiała należeć do PZPR by dostać prace .Teraz by pracować w jednostkach podległych starostwu trzeba zapisać sie do PSL.( mamy wiec powtórkę tylko juz z inna partia)Dyrektorzy podległych placówek starostwu rządzą sie w nich jak w prywatnym FOLWARKU w porozumieniu z opadającą partia PSL. DZIS CHŁOPSKA PARTIA " NIE ŻYWI I BRONI " TYLKO OBSADZA STOŁKI SWOIMI DZIAŁACZAMI.

  • gość 2017-11-19 11:31:57

    Jeżeli ktoś czuje się ofiarą mobingu, to kieruje taką informację do Państwowej Inspekcji Pracy i w ostateczności do sądu. Natomiast pisanie liścików do redakcyjki jest krótko pisząc - dziecinne. Do problemów należy podchodzić poważnie, a nie składać (jak to wynika z artykułu) anonimowe skargi do starostwa. Niby (jak ktoś napisał w jednym z komentarzy) zasiaduje tam wykwalifikowany personel, a tymczasem nie wie jak profesjonalnie "ugryźć" temat.

  • gość 2017-11-19 13:05:06

    Jak się robić nie chce to najlepiej mobbing. Do roboty to tałatajstwo a nie w godzinach pracy załatwiać prywatne sprawy na mieście. Knajp coraz mniej. Kasy nie ma od kogo wyrwać. Mobbing.

  • Gość - niezalogowany 2017-11-19 13:18:30

    Pani Dyrektor to pewnie krzyczy na Pana Mariana bo jak przyjeżdżam służbowo do sanepidu to on zawsze stoi pod drzwiami i pali papierosy. Ciekawe czy znajduje czas na pracę. Klient

  • Gość - niezalogowany 2017-11-19 13:26:33

    Czy nikt nie zwrócił uwagi że takie oskarżenia i nagonka na Panią dyrektor pojawiaja się tuż przed końcem kadencji. To oczywiste że niektórzy pracownicy celowo działają na niekorzyść dyrektora, aby móc wsadzić na to stanowisko siebie bądź kogoś z otoczenia. Szkoda że robią to w sposób nieludzki. Zgadzam się również z komentarzem, że portal już wydał wyrok w tej sprawie, nie czekając na ocenę kontroli. Może któryś z pracowników ma znajomego w redakcji?? Po trupach do celu..

  • Zwykly szary pracownik. - niezalogowany 2017-11-19 13:54:09

    Tak to jest jak sie pracuje całe zycie "na państwówce " i nie ma sie pojecia jak wyglada prawdziwa praca. Niech ci biedni pracownicy pojda do prywatnej firmy to wtedy zobaczą co to jest prawdziwy mobbing i ciężka robota. Zapewniam ze nie beda mieli tam czasu na snucie podobnych teorii spiskowych.

  • Gość - niezalogowany 2017-11-19 13:54:29

    Państwo nie wiecie jak się czuje zaszczuty człowiek. Ja wiem. Jak bezwartościowy pies. Nie chcę mi się przez nią żyć. I myślę czy mam dokonać aktu samopodpalenia jak ten człowiek pod Pałacem Kultury i Nauki żeby ktoś wreszcie zobaczył co w sanepidzie w Garwolinie się dzieje.

  • Gość do dot t - niezalogowany 2017-11-19 14:24:26

    Moja droga, dyrektora sanepidu wybiera starosta więc z tą chrupiące to chyba przesadziłaś. Jak dyrektora nawet zdejmij to nie namaści związkowca bo ten ma chrapię. Trzeba mieć jeszcze odpowiednie kwalifikacje.

  • wernyhora - niezalogowany 2017-11-19 16:11:26

    do gosc zpzsl - niezalogowany 2017-11-19 10:49:27 jak piszesz takie bzdury pod adresem partii:PSL, która wg Ciebie obsadza stołki swoimi działaczami, to dopisz i dalej co dzisiaj robi przewodnia siła narodu; spadkobierczyni PZPR - to jest PIS, która stawia na "fachowców" z własnej partyi = mierny, bierny ale wierny. PiS grzmiało: PO obsadza stanowiska "swoimi". Samo przebiło ich już w rok - na liście "PB" 1000 nazwisk. Przez pięć lat rządów PO znalazła dla "swoich" ludzi ponad 400 stanowisk. Drugie tyle obsadziło PSL. Tymczasem koalicja PiS zatrudniła w państwowych firmach już co najmniej 1000 osób. I to tylko w pierwszym roku rządów - pisze "Puls Biznesu". 4679 'Puls Biznesu' opublikował listę osób związanych z PiS, które dostały państwowe posady 'Puls Biznesu' opublikował listę osób związanych z PiS, które dostały państwowe posady (Fot. 'Puls Biznesu') Przez pięć lat rządów PO znalazła dla "swoich" ludzi ponad 400 stanowisk. Drugie tyle obsadziło PSL. Tymczasem koalicja PiS zatrudniła w państwowych firmach już co najmniej 1000 osób. I to tylko w pierwszym roku rządów - pisze "Puls Biznesu". REKLAMA "Misiewicze" i "Pisiewicze" - za tymi hasłami kryły się akcje opozycji, mające zwrócić uwagę na obsadzanie państwowych stanowisk "po znajomości". Partia rządząca odgryzała się, że Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe wykazują się hipokryzją, ponieważ to za ich czasów nepotyzm miał być prawdziwym problemem. Rzeczywiście, rządząca koalicja przez lata zapewniła posady setkom osób, które w ten czy inny sposób były z nią związane. W 2012 roku - po prawie pięciu latach rządów - "Puls Biznesu" policzył, ile dokładnie stanowisk tak obsadzono. Na "liście wstydu" PO znalazło się 428 nazwisk. Analogiczna lista dotycząca PSL liczyła natomiast 408 osób. Teraz - tylko po roku rządów PiS - "Puls Biznesu" przygotował taką listę obecnej koalicji rządzącej. Są na niej osoby związane z PiS, które zatrudniono w spółkach skarbu państwa i agencjach rządowych. Znalazło się na niej 1000 nazwisk i - jak podkreśla gazeta - to z pewnością nie wszyscy. "Obecnie rządzący już w rok przebili poprzedników, i to z nawiązką" - czytamy w "PB".

  • gość 2017-11-19 16:54:40

    Zasiadacze stołków z zspsl dosc psucia Polski, czas wrócic do macierzy wasze miejsce jest na hektay polskiej ziemi a nie w polityce.Czego byscie sie nie imali to zawsze ZDRADA POLSK chłopska partia Z POD ZNAKU KONCZYNY SORY ARBUZA zawsze ZDRADA STOI TO TARGOWICA. CO WIDAC I CZUĆ

  • gość++++ - niezalogowany 2017-11-19 17:29:52

    wernyhora - niezalogowany 2017-11-19 16:11:26 do gosc zpzsl - niezalogowany 2017-11-19 10:49:27 jak piszesz takie bzdury pod adresem partii:PSL, która wg Ciebie obsadza stołki swoimi działaczami, to dopisz i dalej co dzisiaj robi przewodnia siła narodu; spadkobierczyni PZPR - to jest PIS, która stawia na "fachowców" z własnej partyi = mierny, bierny ale wierny. PiS grzmiało: PO obsadza stanowiska "swoimi". Samo przebiło ich już w rok - na liście "PB" 1000 nazwisk. Przez pięć lat rządów PO znalazła dla "swoich" ludzi ponad 400 stanowisk. Drugie tyle obsadziło PSL. Tymczasem koalicja PiS zatrudniła w państwowych firmach już co najmniej 1000 osób. I to tylko w pierwszym roku rządów - pisze "Puls Biznesu". 4679 'Puls Biznesu' opublikował listę osób związanych z PiS, które dostały państwowe posady 'Puls Biznesu' opublikował listę osób związanych z PiS, które dostały państwowe posady (Fot. 'Puls Biznesu') Przez pięć lat rządów PO znalazła dla "swoich" ludzi ponad 400 stanowisk. Drugie tyle obsadziło PSL. Tymczasem koalicja PiS zatrudniła w państwowych firmach już co najmniej 1000 osób. I to tylko w pierwszym roku rządów - pisze "Puls Biznesu". REKLAMA "Misiewicze" i "Pisiewicze" - za tymi hasłami kryły się akcje opozycji, mające zwrócić uwagę na obsadzanie państwowych stanowisk "po znajomości". Partia rządząca odgryzała się, że Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe wykazują się hipokryzją, ponieważ to za ich czasów nepotyzm miał być prawdziwym problemem. Rzeczywiście, rządząca koalicja przez lata zapewniła posady setkom osób, które w ten czy inny sposób były z nią związane. W 2012 roku - po prawie pięciu latach rządów - "Puls Biznesu" policzył, ile dokładnie stanowisk tak obsadzono. Na "liście wstydu" PO znalazło się 428 nazwisk. Analogiczna lista dotycząca PSL liczyła natomiast 408 osób. Teraz - tylko po roku rządów PiS - "Puls Biznesu" przygotował taką listę obecnej koalicji rządzącej. Są na niej osoby związane z PiS, które zatrudniono w spółkach skarbu państwa i agencjach rządowych. Znalazło się na niej 1000 nazwisk i - jak podkreśla gazeta - to z pewnością nie wszyscy. "Obecnie rządzący już w rok przebili poprzedników, i to z nawiązką" - czytamy w "PB".TYLKO WYNIKI GOSPODARCZE KRAJU MÓWIA SAME ZA SIEBIE, NIE MA ZŁODZIEJI JEST OK A POLSKA ROŚNIE W SIŁE BEZ ZDRAJCY NARODU POSKIEGO z PSL poprzednio z zsl.....................

  • - niezalogowany 2017-11-19 18:13:08

    To może pora skończyć z obsadzaniem stołków . Niech załoga głosuje kto za kto przeciw , nie ma dyrektor 75 proc poparcia traci stołek . Szybko doprowadzi to do poprawy sytuacji dla pracowników . Czemu więc stołki są nadawane ? Czemu nie można wybrać dyrektora spośród załogi ?

  • klient - niezalogowany 2017-11-19 18:36:59

    Klient ma rację ten facet albo stoi pod budynkiem, albo siedzi u Fai.Chyba tam pija. Ale to nie wszystko tam pracuje taka Pani Monika, która uważa się za lekarza i nie umie wydać szczepionek, zresztą nie wiem czy nie umie, czy jej się nie chce. Trzeba czekać na Panią Agnieszkę lub Panią Renatkę. Ona chyba Je terroryzuje. Czy Pani Dyrektor o tym wszystkim wie. Klientka Pani Moniki

  • kontrolowany - niezalogowany 2017-11-19 18:43:45

    Piszecie, że Pani Dyrektor krzyczy, to ciekawe czy nakrzyczała Panią Wiolę chociaż pewnie nie bo jest za dobrze wychowana. Chodzi o to, że po wizycie Pani Wioli w szkole trzeba wietrzyć pomieszczenia, bo ta Pani chyba się nie myje i nie pierze ubrań. Współczuję wszystkim, którzy siedzą razem z nią w pokoju. Pracownica szkoły

  • Ola - niezalogowany 2017-11-19 20:30:02

    Nie wiem co chcecie od P. Gadoś jak za swoich czasów uczyła w szkole to wszystko było porządku a teraz szukacie dziury i jak wysłać kobietę do sprzątania bo brakuje do emerytury. Najlepiej weźcie się za robotę do kamieniołomów

  • gośćjyy - niezalogowany 2017-11-19 20:57:54

    mobing? hameryki się zachciewa. do roboty zagnać co niektóre królowe, a że smród od tej jednej to fakt. do pokoju tam się wejść nie da, a gabinet w szkole po jej wizycie 3 dni się wietrzy...

  • gość 2017-11-19 21:03:21

    Dziwny zbieg okoliczności jak ci klienci i kontrolowani znają i wypowiadają się źle akurat o osobach ze związku zawodowego. Skarga nie była anonimowa, podpisana przez pracowników jak piszą w artykule.

  • łolaboga - niezalogowany 2017-11-19 22:30:51

    O kurcze. To w poniedziałek pod sanepidem nie tylko karetka bedzie stała- bo znów koolejna zwiążkowczyni zemdleje, alei straże pożarne, bo jedna wypisuje o samopodpaleniu... no i jeszcze firmy odświeżajace bo od jakiejś pani zuchnie fetorem. Sodomja i gomorja! A i kału czy szcepionek nie umiejomprzyjmować. Kuniec świata

  • Nica - niezalogowany 2017-11-20 08:49:46

    Skargi o mobbing składa się do PIP-u albo do Sądu ,a nie do Sanepidu . Dziwne że Sanepid ma rozstrzygnąć czy Pani jest winna czy nie to chyba nie w jego gestii.

  • gość 2017-11-20 09:03:56

    Czas POWYMIENIAĆ(swiete krowy)ze stołków dyrektorskich,powiazame z PSL W MIESCIE I POWIECIE

  • Gość - niezalogowany 2017-11-20 10:46:46

    Kto ma muzg ten myśli kto ma oczy ten widzi wystarczy spojrzeć jak są obsadzane państwowe niedobitki czyli stare firmy na terenie garwolina kture zostały po tzw,komunie i kilka innych tworuw i ich zarządy sami byli burmistrzowie lub starości albo były poseł i jego córka lub dzieci tej partyjnej choloty przykład nasz garwolinski PKS dopiszcie sobie sami kogo tam wsadzili żeby dotrwal do emerytury facet ktury niema żadnego doświadczenia prowadzeniu firmy ale to partyjny kolega tu rządzą tylko partyjne układy i stare partyjne patologie nikomu nie zależy na tym mieście i ludziach tylko powsadzac swoich na stołki

  • gość 2017-11-20 11:24:49

    CZY TO NIE MAFIA? STAROSTWO ZAMIATA POD DYWAN SEKRETARZ Z WYROKIEM(CYWILNYM) DYREKTOR ZSP NR1NIELEGALNA WYCINKA DRZEW W PARKU SZKOLNYM,KARA 250 TYS I ODSETKI MOBBING W SANEPIDZIE DYREKTOR ZS P NR2 PRZEGRYWA SPRAWE SADOWA Z PRACOWNIKIEM O NIELEGALNE ZWOLNIENIE Z PRACY NIELEGALNA BUDOWA POD "NOSEM"STAROSTWA JESZCZE INNE SPRAWY TEZ SADOWE, CBA NAKAZUJE ZDJĄĆ Z FIKCJI RADNEGO POWIATOWEGO STAROSTWO NIE ODPOWIADA NA PISMA ZŁOŻONE PRZEZ ORGANIZACJE POZARZĄDOWE LEKCEWAŻĄC PRZEPISY PRAWA. CZY TO JUŻ MAFIA PSLowska zagnieździła się w tym urzędzie???A moze brak kompetencji PRACOWNIKÓW I RADY POWIATU?NIE WSPOMINAJĄC O WŁODARZACH, BO TO MÓWI WSZYSTKO! 9CYWILNY 0

  • Gość - niezalogowany 2017-11-20 13:17:12

    Masz rację to jeszcze nie mafia ale kto doniesie o przekretach w magistracie czy innym urzędzie skoro tam siedzą całe rodziny lub wszyscy są ze sobą skoligaceni były przecież wyłudzenia w urzędzie pracy zasiłkuw na nierzyjace już osoby kilka starych spraw w magistracie jak wymiany niektórych mebli i komputerów kture tam wogule nie dotarły a zostały wymienione tylko na fakturach kto za to odpowiedział nikt tylko zmieniali im stanowiska to jest tylko jeden z wielu przykładów jakich mamy włodarzy i ich powiązania partyjne k... i świnie tylko dupki i nic niewarci konfidenci tam idą którzy sprzedadzą ten kraj każdemu

  • gość 2017-11-20 13:54:38

    wszędzie jest mobbing w szpitalach też, I KAŻDY BOI SIĘ PISNĄĆ

  • gość 2017-11-20 14:28:50

    Taki kraj jeśli nie należysz do jakiejś frakcji lub partii nigdzie się niezalapiesz na kierownicze stanowisko lub na prezesa oprucz własnej firmy wszystkie panstwuwki i urzędy są obsadzane swoimi partyjnymi lizusami i dupo wlazami są tu tacy którzy już wszystkie formacje i partie będące u władzy zaliczyli to nie ludzie to ludzkie śmiecie którzy zrobią wszystko dla siebie nic dla innych gdyby to były społeczne i bez żadnej kasy stołki chętnych by niebylo

  • Ewelina - niezalogowany 2017-11-20 17:45:10

    Przecież ten garwoliński Sanepid to jak z poprzedniej epoki, już od samego wejścia wali kiełbą jak w mięsnym. Nie wiem która tam tak rozprowadza wśród pracownic swoje wyroby, a na drzwiach wielka kartka "Zakaz handlu". Zapytać się coś tej sekretarki to dostanie się tylko spojrzenie nieskalane żadną myślą.... Przez tyle lat dyrektorka nie potrafi o to zadbać? Spotkać ją na korytarzu, to na zwykłe "dzień dobry" nie dostanie się odpowiedzi, a jej głowa wiecznie zadarta w górę. Jak takie ma podejście do petentów to do swoich "podwładnych" pewnie też. Ależ to musi być sfrustrowana kobieta....

  • rodzic - niezalogowany 2017-11-20 18:45:02

    Biedna ta Pani Dyrektor z kim musi pracować jest tam jeszcze taka Pani, która jest Prezesem PCK , uczy w szkole, wiem bo uczyła moje dziecko. Podobno ma cały etat w Sanepidzie. W zeszłym tygodniu podobno zasłabła, pewnie z przepracowania. A swoją drogą ciekawe jak wypełnia te wszystkie obowiązki. Rodzic

  • gość 2017-11-20 18:57:16

    Ewelina - niezalogowany 2017-11-20 17:45:10 Przecież ten garwoliński Sanepid to jak z poprzedniej epoki, już od samego wejścia wali kiełbą jak w mięsnym. Nie wiem która tam tak rozprowadza wśród pracownic swoje wyroby, a na drzwiach wielka kartka "Zakaz handlu". Zapytać się coś tej sekretarki to dostanie się tylko spojrzenie nieskalane żadną myślą.... Przez tyle lat dyrektorka nie potrafi o to zadbać? Spotkać ją na korytarzu, to na zwykłe "dzień dobry" nie dostanie się odpowiedzi, a jej głowa wiecznie zadarta w górę. Jak takie ma podejście do petentów to do swoich "podwładnych" pewnie też. Ależ to musi być sfrustrowana kobieta....TO PEWNIE OD "TYGRYSA"

  • gość 2017-11-20 19:39:18

    czytam te państwa komentarze i jest mi was bardzo żal. Tak łatwo kogoś oskarżyć obrzucić błotem, a co jak te wszystkie wynurzenia okażą się nie prawdziwe. Czy równie żarliwie będziecie Państwo przepraszać Panią dyrektor, czy będziecie udawać że nic się nie stało. Zanim w kogoś uderzysz kamieniem najpierw spójrz w lustro i odpowiedz sobie na pytanie kogo widzisz w nim, człowieka sprawiedliwego czy zwykłego pieniacza i szuje. Jak sobie dobrze przypominam te oszczerstwa powtarzają się co jakiś czas głównie pod koniec kadencji. I trzeba się zastanowić czy aby inspiratorzy tej nagonki nie chcieliby wskoczyć na stanowisko Dyrektora Sanepidu, ale widocznie brak im kwalifikacji, zdolności i umiejętności by móc z otwartą przyłbica startować na to stanowisko. Wiedzą zapewne, że w uczciwej rywalizacji nie mają szans, to trochę chcą sobie pomóc w inny sposób, ale nie wiedzą że może się to na nich bardzo zemścić. Drodzy ,,mobingowani" pracownicy więcej odwagi cywilnej i uczciwości, trochę jeszcze pouczcie się a może w przyszłości stanowisko to będzie do osiągnięcia. Teraz zbliża się adwent i może należałoby się zastanowić nad przygotowaniem duchowym do Świąt, by móc spędzić je z czystym sercem jak prawdziwy katolik, jeszcze jest czas zastanówcie się, obrzucanie ludzi błotem to takie ,,polskie". Ponoć ponad 90 % Polaków jest katolikami. Bądźcie prawdziwymi katolikami a nie udawajcie że nimi jesteście.

  • gość 2017-11-20 20:18:39

    co święta mają do poniżania pracowników? Mieli czekać do karnawału z tym listem?? Ja tam się cieszę, że pracownicy wykazali się właśnie odwagą i chcą przerwać to błędne koło. Tak trzymać!!! Stop dla mobbingu w pracy!!

  • Robinson Cruzoe - niezalogowany 2017-11-20 22:30:26

    To jest Polska.Narodowa,katolicka. Ludziska co niedziela do kościoła chadzają. I klękają a modlą się tak "spraw dobry panie boże, żeby Kargulowi, naszemu sąsiadowi zboże zaraza wyżarła, a tylko się nie pomyl i nas Pawlaków, sąsiadów kargulowych, nie doświadczaj, bo my się swojej ziemi trzymamy." "Kto ja jestem ? Polak mały, zawistny i podły. Jaki znak mój ? Krwawe gały"

  • Wernyhora - niezalogowany 2017-11-20 22:34:40

    Tak właśnie wygląda patriotyczno-katolicka Polska. Cała nasza ukochana Polska pod przewodnictwem PiS i Kościoła !!!! Gdy wieczorne zgasną zorze, zanim głowę do snu złożę, modlitwę moją zanoszę, Bogu Ojcu i Synowi. Dopier....dolcie sąsiadowi! Dla siebie o nic nie wnoszę, tylko mu dosrajcie, proszę! Kto ja jestem? Polak mały! Mały, zawistny i podły! Jaki znak mój? Krwawe gały! Oto wznoszę swoje modły do Boga, Maryi i Syna! Zniszczcie tego sku.....a! Mojego rodaka, sąsiada, tego wroga, tego gada! Żeby mu okradli garaż, żeby go zdradzała stara, żeby mu spalili sklep, żeby dostał cegłą w łeb, żeby mu się córka z czarnym i w ogóle, żeby miał marnie! Żeby miał AIDS-a i raka, oto modlitwa Polaka! - "Dzień świra"

  • gość 2017-11-20 23:26:40

    rodzic - niezalogowany 2017-11-20 18:45:02 Ta Pani od PCK to oprócz etatu w Sanepidzie ma lekcje w liceum w Sobolewie i na pogadanki wyjeżdża. To z nadmiaru obowiązków taka słaba, albo chce żeby ją ktoś ratował. Ja to tak sobie myślę, że pani dyrektor za bardzo popuściła pracownikom i teraz ma. Powinna towarzystwo trzymać krótko, toby przed emeryturą kłopotów nie miała. I jeszcze jedno, jak można pisać, że pracownicy oskarżają o mobbing, jak to jest prawdopodobnie jedna osoba.Taka odważna, że nie powiedziala tego wprost, tylko ukradkiem leci do portalu żeby wylać z siebie żółć. Dyrektorem i tak nie zostanie, a opinia rozrabiaki za nią się będzie ciągnęła jak ogon za szczurem. Nienawidzę anonimowych kablarzy, bo to zachowujący się jak gnoje tchórze.

  • gość 2017-11-21 07:32:15

    drogi komentatorze umiejętności czytania ze zrozumieniem uczono i nadal uczy się w szkole podstawowej i tam proponuję wrócić. Byłam długoletnim pracownikiem centralnych organów administracji państwowej prowadzącym wielokrotnie podobne sprawy i wiem co mówię. Ludziom niestety dyscyplina , przestrzeganie reguł i zasad myli się z mobbingiem. Ludzie pracujący w takich instytucjach jak sanepid powinni posiadać oprócz wiedzy fachowej odpowiednie cechy charakteru, które pozwolą mu być bezkompromisowym, odpornym psychicznie i asertywnym bo od tego zależy życie i zdrowie wielu ludzi. Niezwykle istotne jest to, ze aby uznać konkretną osobę za ofiarę mobbingu, muszą zaistnieć wszystkie czynniki jednocześnie, czyli: działania lub zachowania które dotyczą pracownika lub skierowane są przeciwko niemu, powinno być długotrwałe i uporczywe polegające na nękaniu lub zastraszaniu celem którego jest poniżenie lub ośmieszenie pracownika, odizolowanie go od współpracowników lub wyeliminowanie z zespołu; W efekcie prowadzonych działań u pracownika występuje wówczas zaniżona ocena przydatności zawodowej, a także poczucie poniżenia czy ośmieszenia albo odizolowanie lub wyeliminowanie go z zespołu współpracowników. Jeśli doszło do spełnienia jednocześnie wyżej wymienionych czynników wówczas można mówić o mobbingu. W swojej karierze spotykałam się z przypadkami, że osoba oskarżana stawała się w drodze dowodowej ofiarą. Więc drodzy komentatorzy wpisując cokolwiek na ten temat najpierw trzeba mieć odpowiednią wiedzę by nie zrobić krzywdy komukolwiek. Wszystkim nam będzie się lepiej żyło gdy będziemy dla siebie życzliwi, należy cieszyć się z cudzych sukcesów a nie im zazdrościć. To na tyle moralizowania przed Świętami Bożego Narodzenia świętami, które uważane są za symbol pojednania i miłości i tej miłości wzajemnej i pojednania życzę wam wszystkim. Proszę pamiętać, iż słowa bardziej ranią niż razy.

  • gość 2017-11-21 09:20:34

    ktoś poruszył temat świat i duchowego przygotowania, to może niech ci na stołkach zrobia sobie rachunek sumienia bo to że w kosciele w pierwszej ławce siedza i patrza w księdza jak w obrazek to nie znaczy zę są katolikami i postępuja etycznie. Ostatnio to i ksiedza uczciwego ze swieca szukac. nawet pojawiają sie samozwańczy księza dyrektorzy co nie maja za grosz honoru a prosci ludzie ich nie obchodzą no bo jakie z tego będą miec korzysci trzeba przecież trzymac z tym co ma wladze i chocby po palcu w dupe wlazic owa oczywiście o tym naszym nowym garwolinskim ksiedzu

  • gość 2017-11-21 12:42:42

    widac takie czasy nastaly ze wszedzie sie mnozy te kure...o . w AVONIE ludzie sa tak samo traktowani jak w tym sanepidzie . jedyne wyjscie naje... garsci !!!!!

  • gość 2017-11-21 14:50:07

    drodzy komentatorzy: rzucanie inwektywami chluby rzucającemu nie przynosi oraz problemu nie rozwiąże, świadczy to jedynie o brak kultury osobistej osoby w ten sposób się wyrażającej. Nie sądź nie będziesz sądzonym. Można by było przypuszczać że bliskość największego ośrodka kulturalnego w Polce tzn. Warszawy mieszkańców Garwolina i okolic do czegoś zobowiązuje, ale to jak można przeczytać w tych komentarzach to bardzo błędna hipoteza. Ale jest takie powiedzenie cham chamem na wieki wieków amen.

  • Gość - niezalogowany 2017-11-21 15:08:27

    Ludzie co wy pie..... i gdzie oczy macie ma ktoś z was telewizję w domu wszyscy w tym kraju są ochrzczeni i wszyscy są niby katolikami więc spójrzcie czego się dopuszcza w tym kraju władza sędziowie i inne partyjne organizacje to że ochrzczony nie znaczy że jest porządny wielu z nich to k.... i złodzieje co dzień telewizja wyciąga nowe afery i przekręty tych niby świętych solidarnosciowcuw jak Wałęsa czy święta zyduwka Hanka z Warszawy ilu ludzi jeszcze zdołała by sprzedać i wysiedlic to prawdziwa twarz

  • Domek - niezalogowany 2017-11-21 16:41:59

    Dni Chciałowskiego są już policzone. Przyjdą wybory i poleci z całą PSL-PO ekipą! Jeszcze z rana CBŚ...

  • makumba - niezalogowany 2017-11-21 22:07:45

    teraz to właściwa opcja jest u władzy - PIS! Ci z PIS-a to same katole i najporządniejsze ludziska, nie złodzieje, nie obsadzają stołków swojemi krewnymi, są profesjonalnie wykształceni, oCH i aCH. Nie biorą łapówek i nie dają łapówek, są przykładnymi mężami i żonami, nie żyją w podwójnych związkach, nie są homoseksualistami, nie są faszystami, ale są gorącymi patriotami wspierającymi manifestantów 11 listopada. Jedna partyja a tyle pozytywów

  • gość 2017-11-21 23:02:47

    drodzy komentatorzy: rzucanie inwektywami chluby rzucającemu nie przynosi oraz problemu nie rozwiąże, świadczy to jedynie o brak kultury osobistej osoby w ten sposób się wyrażającej. Nie sądź nie będziesz sądzonym. Można by było przypuszczać że bliskość największego ośrodka kulturalnego w Polce tzn. Warszawy mieszkańców Garwolina i okolic do czegoś zobowiązuje, ale to jak można przeczytać w tych komentarzach to bardzo błędna hipoteza. Ale jest takie powiedzenie cham chamem na wieki wieków amen Jak to nie ? To może garści pomogą ? Wybieraj

  • gość 2017-11-22 01:25:54

    Panie Marku czas działać..............................co nie znaczy wyrzucać, ale pamiętać o naszym powiecie a nie .....................................................................

  • gość 2017-11-28 13:09:46

    Moi drodzy, czytajcie ze zrozumieniem. 1) Skargi, które wpłynęły w roku 2012 oraz w roku 2017 NIE BYŁY anonimami. 2) Poza skargami NIEANONIMOWYMI zdarzały się, owszem, również skargi ANONIMOWE. 3) Starosta w związku z powyższymi skargami (do tej w 2017 roku - gdzie nie miał już de facto wyjścia - skarga została podpisana przez wielu pracowników - tak łatwo sprawy pod dywan już by nie mógł zamieść) nie zrobił NIC. Nie podjął żadnych działań mających na celu zbadanie i wyjaśnienie sytuacji. 4) Pan Starosta i Pani Dyrektor są podobno partyjnymi przyjaciółmi. 5) Stacja ma podobno dobre wyniki pracy. Dobre rezultaty to wynik pracy POJEDYNCZYCH OSÓB składających się na cały ZESPÓŁ, czyli WSZYSTKICH PRACOWNIKÓW. 6) Sam Pan Starosta stwierdził, że stacja ma dobre wyniki pracy - ergo - osoby podpisujące się pod skargą WYWIĄZUJĄ SIĘ ze swoich obowiązków i NIE JEST tak, że nie chce im się pracować. Wątpię, by stacja miała bardzo dobre wyniki, gdyby pracowali tam lenie. 7) Dwie pracownice Sanepidu zasłabły. Wcześniej tego typu sytuacje nie miały miejsca, także Pani Renatka jest w stanie wywiązać się ze wszystkich obowiązków jakich się podejmuje. Myślę, że gdyby nie wywiązywała się dobrze z tych obowiązków nie mogłaby dalej pracować, przecież Pani Dyrektor, która tak świetnie zarządza Sanepidem nie mogłaby sobie pozwolić na to, by taka osoba pracowała na tak poważnym stanowisku. To, że Pani Renatka zasłabła (jak podejrzewam w dość stresującym momencie) za to świadczy o tym jak "wspaniała" i "dobra" jest atmosfera pracy (jak to miała stwierdzić Pani Dyrektor w innym artykule). Zastanówmy się, dwie osoby mdleją w pracy (i to jak mniemam w stresujących okolicznościach)... Przypadek? Nie sądzę. 8) Proszę nie mylić dobrego zarządzania i "gonienia" do pracy z mobbingiem. Mobbing to działanie, które w efekcie UTRUDNIA człowiekowi wykonywanie obowiązków w pracy. 9) Głosów o kompetencji Pani Moniki, paleniu papierosów przez Pana Mariana i o rzekomym "wietrzeniu" pomieszczenia po wizycie jednej z pracownic żal komentować. (Człowiek myśli, że dno zostało już osiągnięte, a tu jednak ktoś robi odwierty.) 10) Zawsze łatwo jest zasugerować zmianę pracy - jednak ludzie, którzy tę pracę wykonują wybrali ten właśnie zawód, wykonują go od lat i są specjalistami w swojej dziedzinie. Dlaczego mieliby zmieniać pracę? Jeśli sam zawód i obowiązki im odpowiadają, to może jednak należałoby zmienić szefa? Mobbing jest poważnym przestępstwem. Nie można tej sytuacji tak zostawić. Należy to dogłębnie zbadać i wyjaśnić. Smutne jest to, jak wielu piszących tu komentarze lekceważy problem i nie rozumie jakie konsekwencje niosą tego typu zachowania. Ludzie są wyniszczeni psychicznie, odbija się to na ich zdrowiu. Ofiary mobbingu ponoszą ogromne straty emocjonalne. Mają zniszczone życie zawodowe, które często skutkuje zaniżeniem samooceny, stanami lękowymi, poczuciem bezradności. Niszczy się im psychikę i zdrowie. Wszystkim ludziom dotkniętym tą sytuacją szczerze współczuję i życzę dużo siły i wytrwałości w dociekaniu prawdy. Nie załamujcie się i nie myślcie w kategoriach "samopodpalenia". Zgłaszanie tego typu sytuacji świadczy o ogromnej odwadze. Gratuluję Wam, że potraficie zjednoczyć się i zawalczyć o swoje prawa. To godna podziwu postawa. Nie możecie dać sobą tak pomiatać. Oby sprawiedliwości stało się zadość. PS.1 Pisanie o tym, że w innych firmach jest jeszcze gorzej, to żaden argument. A w jeszcze innych prywatnych firmach i państwowych instytucjach działa wszystko bez zarzutu. PS.2 Pani Dyrektor w innym artykule mówi o sobie, że jest "empatyczną osobą". I rzeczywiście, bowiem wielu pracowników w Sanepidzie to rodzinka Pani Dyrektor. Pani Dyrektor wykazuje się więc wielką empatią zatrudniając swych bliskich. Ciekawe jaki to odsetek wszystkich pracowników? Polecam zerknąć w słowniku co oznacza słowo "nepotyzm".

  • gość 2017-11-28 22:17:19

    Rodziną dla Pani Dyrektor jest podobno jedna z pracownic która zasłabła jak to określono w wyniku stresu przez Dyrektora, z kolei rodziną tej pracownicy podobno jest jej kierowniczka i jeszcze jedna pani tam pracująca. Sanepid to jedna wielka rodzina. Kochajcie się więc jak to w rodzinie przystało.

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na eGarwolin.pl