W środę 29 kwietnia, na przejściu dla pieszych przy sklepie Gama na Alei Legionów w Garwolinie, mieszkanka miasta Monika Pędzierska znalazła młodą suczkę. Pies miał czerwoną obróżkę, ale bez adresatki. Właściciel wciąż się nie zgłosił.
Panią Monikę zaalarmowała sytuacja na pasach – po psa nikt nie szedł, na obroży nie było żadnego identyfikatora. Sunia jest łagodna, niewielka, dała się przynieść na rękach. Na pyszczku miała ślady krwi, dlatego pierwsze obawy dotyczyły urazu. Wizyta u weterynarza, którą zakończono w czwartek 30 kwietnia, wyjaśniła sytuację: pies ma między 5 a 6 miesięcy, dostał leki przeciwobrzękowe, przeciwbólowe i antybiotyk. „Wszystko będzie dobrze" – uspokoiła znalazczyni w aktualizacji posta na Facebooku.
Dla mieszkańców Garwolina i okolicznych miejscowości to apel: ktoś prawdopodobnie szuka tego psa. Jeśli ktoś rozpoznaje suczkę ze spaceru, z podwórka sąsiadów albo z lokalnych grup, numer telefonu do pani Moniki to 509 818 628. Wpis w mediach społecznościowych ma już ponad 70 udostępnień i kilkadziesiąt reakcji – widać, że historia poruszyła lokalną społeczność.
„Może ktoś kojarzy czyj to piesek? Pomóżmy jej wrócić do domu" – pisze pani Monika i prosi o dalsze udostępnianie posta. Sama jednak nie zamierza zostawiać psa bez opieki. Jeśli właściciel się nie odezwie w najbliższych dniach, rodzina zadeklarowała, że suczka zostanie u nich na stałe – będą gotowi ją przygarnąć.
To jedna z tych historii, które kończą się dobrze niezależnie od scenariusza. Albo właściciel odbierze swojego pupila, albo młody pies dostanie nowy dom - ktoś zgłosił, że zaopiekuje się pieskiem. Kto rozpoznaje suczkę z czerwoną obróżką, znalezioną w środę przy Gamie na Al. Legionów, niech zgłosi się do Pani Moniki, post pod tekstem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze