To był wieczór pełen elegancji, wzruszeń i radości, który na zawsze zapisze się w pamięci tegorocznych abiturientów. W sobotę, 10 stycznia, uczniowie Zespołu Szkół im. Stanisława Staszica w Miętnem świętowali swoją studniówkę. W Sali Bankietowej Nowy Pilczyn wybrzmiały uroczyste dźwięki poloneza, oficjalnie rozpoczynając wielkie odliczanie do matury.
Piękne suknie, nienaganne garnitury i dopracowane fryzury – maturzyści z Miętnego udowodnili, że potrafią celebrować tradycję z klasą. W tegorocznym balu wzięli udział uczniowie szerokiego wachlarza kierunków technicznych, w tym przyszli specjaliści mechanizacji rolnictwa i agrotroniki, żywienia, hotelarstwa, spedycji, pojazdów samochodowych oraz systemów energetyki odnawialnej.
Zgodnie z polską tradycją, bal musiał rozpocząć się polonezem. Ten w wykonaniu uczniów z Miętnego był wyjątkowy – dostojny, dopracowany w każdym detalu i nagrodzony gromkimi brawami. Choreografię, będącą efektem wielogodzinnych treningów „w pocie czoła”, przygotowała nauczycielka wychowania fizycznego, Magdalena Domaszczyńska.

Część oficjalna była okazją do podziękowań i życzeń. Wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in. poseł Grzegorz Woźniak, radny Norbert Wilbik (reprezentujący starostę), Przewodnicząca Rady Rodziców Joanna Szarek oraz ks. proboszcz Grzegorz Kamiński.
Kulminacyjnym punktem było przemówienie dyrektor szkoły Jolanty Nafalskiej, która zwróciła się do młodzieży z poruszającymi słowami. – Patrząc dziś na was, trudno uwierzyć, że jeszcze niedawno przekraczaliście próg naszej szkoły jako nieco niepewni pierwszoklasiści. Przez te lata dojrzewaliście, zdobywaliście wiedzę, rozwijaliście swoje pasje, uczyliście się odpowiedzialności – mówiła dyrektor, podkreślając wagę symbolicznego momentu, jakim jest studniówka.

– Chciałbym, abyście zapamiętali ten wieczór jako jeden z najpiękniejszych momentów swojej młodości. Dzisiejszy wieczór jest nagrodą za waszą dotychczasową pracę. To czas radości, tańca i wspólnego świętowania – bez myślenia o kartkówkach i sprawdzianach – zaznaczyła.
Dyrektor Nafalska życzyła również uczniom wiary we własne możliwości. – Pamiętajcie – matura to ważny egzamin, ale nie definiuje was jako ludzi. Najważniejsze jest to, kim jesteście i kim chcecie się stać – podkreśliła.
Po części oficjalnej parkiet opanowała radosna zabawa. O oprawę muzyczną zadbał zespół DOBRANOCKA, który sprawił, że maturzyści wraz z nauczycielami bawili się niemal do świtu. Wyśmienite jedzenie, setki wspólnych fotografii i niepowtarzalna atmosfera sprawiły, że był to bal, o którym w Miętnem będzie się mówiło jeszcze długo.

Teraz przed uczniami ostatnia prosta – symboliczne sto dni mądrego wysiłku i nauki. Trzymamy kciuki i życzymy „połamania piór” w maju!
Autorem zdjęć opublikowanych w galerii jest Robert Więckowski - nauczyciel Zespołu Szkół w Miętnem
ZS Miętne
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze