Siedem osób usłyszało zarzuty porzucenia niebezpiecznego odpadu w postępowaniu dotyczącym składowania kwasu siarkowego, który znajduje się w 338 pojemnikach na terenie Garwolina. Postępowanie prowadzi Prokuratura Regionalna w Katowicach
O prowadzonym przez katowicką prokuraturę postępowaniu powiązanym z działaniami w Garwolinie, wspomnieliśmy tutaj. Już po publikacji artykułu otrzymaliśmy odpowiedź z Prokuratury Regionalnej w Katowicach.
– W tutejszej prokuraturze prowadzone jest postępowanie w sprawie składowania odpadów niebezpiecznych znajdujących się w 338 pojemnikach mauser z odpadem - kwas trawiący, które ujawniono w marcu 2021 roku – informuje Agnieszka Wichary, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Katowicach. – Zarzuty odnośnie porzucenia tego odpadu przedstawiono dotychczas 7 podejrzanym. Postępowanie jest w toku – uzupełnia pani rzecznik.
Przypomnijmy, sprawa nielegalnego składowania zbiorników ze stężonym kwasem siarkowym, których w powiecie naliczono aż 615 w trzech lokalizacjach, ciągnie się od marca 2021 roku. To wtedy policjanci wraz z inspektorami Delegatury WIOŚ w Mińsku Mazowieckim odkryli łącznie 615 pojemników typu mauser wypełnionych silnie żrącym kwasem. 338 z nich znajdowało się w Garwolinie, 247 w Zwoli (gm. Miastków Kościelny) i 30 w Woli Rębkowskiej (gm. Garwolin). W pojemnikach znajduje się stężony techniczny kwas siarkowy.
Prokuratura Rejonowe w Garwolinie prowadziła w tej sprawie postępowanie, które zakończyło się skierowaniem 29 września 2021 roku aktu oskarżenia wobec Michała B. - mieszkańca województwa mazowieckiego. Został on oskarżony o transportowanie i składowanie odpadów niebezpiecznych. Za ten czyn grozi mu od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Sprawa w sądzie jeszcze się nie zakończyła. 11 sierpnia odbyła się rozprawa. Kolejne zaplanowano na 5 i 7 września. Burmistrz Garwolina Marzena Świeczak wyjaśniała nam, że decyzja administracyjna nałożona przez magistrat w listopadzie 2022 roku nakazała właścicielom nieruchomości usunięcie 338 sztuk pojemników z technicznym kwasem siarkowym. Właściciele odwołali się od niej do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.
SKO uchyliło decyzję i przesłało sprawę do ponownego rozpatrzenia jako przedwczesną, ponieważ nie ma prawomocnego wyroku sądu wskazującego końcowego ich posiadacza. Dlatego tak ważny jest wyrok, który zapadnie w Sądzie Rejonowym w Garwolinie. W podobnym tonie do M. Świeczak wypowiadał się wójt gminy Miastków Kościelny Jerzy Jaroń.
JS
Zdj. archiwum eG
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze