:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
PILNE

100 koszy i 100 ławek na 100-lecie – Sara Rarytas

26/09/2018 17:09
Inne Ciekawostki, koszy ławek lecie Rarytas - zdjęcie, fotografia

Sara Rarytas powróciła do Bajdolina i znowu pisze swoją powieść z przymrużeniem oka. Tym razem cykl nosi tytuł „Kaszana wyborcza”. Czy pomysł postawienia 100 ławek i 100 koszy na 100-lecie spodoba się wyborcom z Bajdolina? Sprawdźcie, co słychać w gabinecie Wokulskiego.

„Kaszana wyborcza” to nowy cykl Powieści z przymrużeniem oka, którą pisze osoba, ukrywającą się pod pseudonimem Sara Rarytas. Przypominamy, że osoba ta nie jest członkiem składu redakcyjnego portalu eGarwolin.pl. Sara Rarytas opisuje życie polityczne i społeczne w wyimaginowanym mieście Bajdolin.

Wszelkie podobieństwo do prawdziwych postaci i zdarzeń jest przypadkowe.

 

Następnego dnia w gabinecie Wokulskiego.

– Witaj w kwaterze głównej – powiedział Wokulski do Gromniczak, która właśnie weszła do jego gabinetu.

– Od dziś to jest nasza siedziba główna, nasze centrum dowodzenia. Całe pomieszczenie jest zabezpieczone specjalnymi płytami. Do tego są zagłuszacze itp. To wszystko po to, żeby nikt nas nie podsłuchiwał. Teraz siadaj i słuchaj! Punkt pierwszy. Za chwilę idziesz do szkoły, zwalniasz się, a jutro masz uroczyste pasowanie na mojego zastępcę. Wiadomo, że dwóch etatów nie możesz mieć. Punkt drugi. Nie lekceważysz żadnego z przeciwników. Masz tylko dwóch, ale ostrych jak pitbule. Oba groźne, chociaż każdy w inny sposób. Zazdrosna tylko chwilowo szczeka na fejsiku jak mały piesek. Trochę popisze, powzywa do dyskusji i debat. Niestety, nie lekceważ jej, bo ty i Kogutowska nie macie razem takiego doświadczenia w administracji jak ona jedna i długo tego doświadczenia nie złapiecie, żeby jej dorównać, a właśnie przez to doświadczenie jak cię chapnie, przegryzie, przemieli, wypluje, to nic z ciebie nie będzie. Dlatego bądź uważna i ostrożna. Kogutowska – Mąż kazali, to się zgłosiłam. Jak nie będę wiedziała, co zrobić, to zadzwonię do męża. On mi powie, albo zadzwoni do centrali, to poinstruują.

– Czyli brak doświadczenia – wypaliła jednym tchem Gromniczak.

Wokulski skarcił ją wzrokiem i szybko dodał.

– Ty wiesz z czyjego ramienia ona startuje. Co z tego, że brak umiejętności w zarządzaniu Bajdolinem. Co z tego, że Kogutek będzie nią sterował z drugiego fotela. Uważaj, bo cię zaraz zacznie straszyć sądem, a one są po ich stronie. Tobie też brakuje doświadczenia – dodał ciszej – Jedziecie na tym samym wózku. Obie startujecie z tego samego pułapu, szkoła i brak doświadczenia. Już ci mówiłem, nie lekceważ jej. Za nią stoją wartości rodzinne i wiesz kto jeszcze...

– Jakie wartości? – zapytała Gromniczak. – Wyjechała na tyle miesięcy, zostawiła męża z dziećmi i gdzie tu wartości rodzinne??? Co pokłóciła się i miała ciche dni?

– Dobrze już dobrze – uspokajał Wokulski. – Mi chodzi o to, żebyś wygrała, a nie po sądach się ciągała. Już na mieście mówią, że tylko się zgłosiła, obiecała, że Dobra będzie dobra i jeszcze nie wygrała, a już Dobra jest dobra, ale to temat na jutro. Dziś punkt ostatni. Jak ciebie wypromować? Teraz musimy cię dużo pokazywać, żeby się ludzie opatrzyli. Tam, gdzie widzą mnie, tam widzą ciebie. Niech wejdzie im w krew, że ja to ty, ty to ja.

Gromniczak popatrzyła na niego i wypaliła.

– To może jakieś otwarcie?
– Tylko jakie...? – zamyślił się Wokulski.
– Krzywą wyremontowali. Może by zrobić uroczyste otwarcie? – zapytała Gromniczak. Wokulski tylko się uśmiechnął.

– Nie, to trzeba zrobić jakąś duża uroczystość. Coś na stulecie... Wiesz, z pompą...

Zapadła cisza. I nagle, w głowie Gromniczak pojawił się kolejny pomysł.

– 100 ławek i 100 koszy w Bajdolinie na stulecie – wypaliła szybko jakby bała się, że któraś kandydatka ją uprzedzi i wpisze sobie to w swój program wyborczy. Wokulski z rezygnacją popatrzył na swojego zastępcę.

– Nie, jeszcze ktoś powie, że kosze pełne śmieci urażają jego uczucia, bo te śmieci kojarzą mu się ze 100 latami na śmietnisku historii. To tak samo jak byś powiedziała „zróbmy album ze stoma charakterystycznymi postaciami z Bajdolina...”

– Wiem, wiem – odparła Gromniczak. – Rybeczka mogłaby być. Ją wszyscy znają i figurkę ma. Nieźle by się prezentowała...

Wokulski, słysząc to, tylko złapał się za głowę.

– Dziewczyno, to był sarkazm... Ale już wiem co możemy zrobić. Na końcu Bajdolina, gdzie wylewa rzeka, a ludzie chodzą z psami, żeby załatwiły swoje potrzeby, zrobimy park.

Gromiczak zrobiła wielkie oczy.

– Ale jak to? Mamy tyle parków. Te, co są wymagają nakładów, żeby wyglądały normalnie. Znajomy był z Czarnobyla. Jak pokazał mi zdjęcia i zobaczyłam na nich plac zabaw, to na początku myślałam, że to nasz plac bajdoliński się tam zawieruszył, ale to był Czarnobyl. Po co nam nowy park? Poprawmy te, co już są albo zróbmy porządny plac zabaw!

Wokulski tylko patrzył z politowaniem, poczekał aż Gromniczak skończy, wstał i zadeklamował.

– Chodzi o to, żeby robić, ale nie zrobić i zakończyć. I to motto ma ci przyświecać przez całą twoją kadencję. A teraz wyślemy ludzi od zieleni. Niech znajdą parę dużych kamieni, kupi się kilka drzewek, zrobi się piękną tablicę, przedstawiającą jak to będzie wyglądać. Wykosimy te chaszcze, trochę wyrównamy, zaprosimy pismaków, żeby cyknęli foty jak sadzisz drzewka i park jest już zaczęty. To jest potrzebne na wybory. Później nie musisz kończyć. Raz na 2-3 miesiące puści się traktor z kosiarką. Może wandale połamią drzewa to łatwiej i szybciej się będzie im kosiło, a jak nie, to zawsze można powiedzieć, że czekamy aż drzewa urosną, żeby dalej móc coś zrobić.

Wokulski zatarł ręce. – No to plan już gotowy. Teraz trzeba wdrożyć go w życie. Ty teraz biegnij do szkoły, a od jutra bierzemy się do ciężkiej pracy.

Cdn.

Sara Rarytas

korekta tekstu oryginalnego: ur

 

Reklama

100 koszy i 100 ławek na 100-lecie – Sara Rarytas komentarze opinie

  • gość 2018-09-26 18:54:06

    Z tym parkiem to faktycznie tak zrobili żeby nic nie zrobić bo nawet ziemi wokoło drzewek nie rozrównali a drzewka już wiatr poprzechylał. Bardzo brzydko to tam wygląda i w ogóle do parku nie podobne ale kit można wyborcom wciskać i fotki sobie zrobili jak to ciężko pracują. Tam tylko kamieni kupa i dosłownie i w przenośni.

  • garwolak - niezalogowany 2018-10-18 09:12:36

    Bardzo chciałbym przeczytać jakąś porządną opowieść satyryczną na kandydatki na burmistrza, ale niestety tej osoby, która za tym stoi nie powinniście nawet do klawiatury dopuszczać. Tak żałosnego i pretensjonalnego tekstu chyba jeszcze nie czytałem, dno kompletne. W dodatku te zmyślone nazwiska wywołują śmieszność, budzącą jedynie politowanie.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Sprzedam działkę pod budowę

Działka pod budowe domu w Latowiczu, wszykie media przy drodze (swiatło,woda,gaz,kanalizacja) wystarczy tylko podłączyć. Obok przystanku..


Zobacz ogłoszenie

Dam pracę w gastronomi

Do naszego nowego lokalu "Zapiekarnia" poszukujemy energicznej osoby do pracy z klientem. Praca w niedużym zespole. Dobre warunki pracy..


Zobacz ogłoszenie

Kupię pamiątki, książki , mapy

Kupię rzeczy związane z powiatem garwolińskim - książki, opracowania, wspomnienia, - pamiątki, medale, - mapy, - zdjęcia, - itp.


Zobacz ogłoszenie

Pomoc w pisaniu wzorów prac!

Profesjonalna pomoc w redagowaniu wzorów prac zaliczeniowych, licencjackich i magisterskich. Szeroki zakres tematyczny i bogaty zasób literatury..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez egarwolin.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

E-NET Kot Krzysztof z siedzibą w Garwolin 08-400, II Armii Wojska Polskiego 47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"