Pracowała przy międzynarodowych projektach, zajmowała się restrukturyzacją dużych firm, a własną działalność rozpoczęła w czasie pandemii. Dziś Anna Kućma łączy doradztwo biznesowe z coachingiem i mentoringiem. Choć zawodowo działa w różnych częściach świata, zdecydowała się związać swoją firmę również z rodzinnym Garwolinem.
W rozmowie z Karoliną Pardyką opowiada o przejściu z etatu do własnego biznesu, znaczeniu odporności psychicznej i o tym, dlaczego nie warto rezygnować z pracy tylko po to, by spróbować swoich sił w przedsiębiorczości.
Anna Kućma zajmuje się zarządzaniem zmianą w dużych organizacjach, projektami międzynarodowymi oraz restrukturyzacją przedsiębiorstw. W swojej pracy doradza zarządom firm, między innymi podczas reorganizacji, które mogą wiązać się ze zmianami zatrudnienia i przenoszeniem działalności do innych krajów.
Pierwsze doświadczenia zawodowe zdobywała w Garwolinie, pracując w miejscowym Avonie i jednocześnie studiując. Później realizowała projekty między innymi w Londynie, Paryżu, Kopenhadze i Stanach Zjednoczonych.
Własną firmę założyła w czasie pandemii. Jak przyznaje, decyzja o przejściu na swoje nie oznaczała jednak nagłego zerwania z dotychczasową pracą.
W rozmowie z Karoliną Pardyką Anna Kućma podkreśla, że przedsiębiorczość daje jej przede wszystkim możliwość samodzielnego decydowania o tym, z kim i na jakich warunkach współpracuje.
Nie przekonuje jednak, że każdy powinien natychmiast porzucić etat. Przeciwnie – uważa, że własną działalność warto rozwijać stopniowo, jeszcze podczas pracy u dotychczasowego pracodawcy.
Zwraca również uwagę, że zatrudnienie w dużej firmie nie zawsze daje trwałe poczucie bezpieczeństwa. Z doświadczenia przy projektach restrukturyzacyjnych wie, że nawet dobrze prosperujące oddziały mogą zostać zamknięte, a ich zadania przeniesione do innych krajów.
Jej zdaniem jednym z najważniejszych atutów przedsiębiorcy jest odporność na zmiany, którą określa mianem rezyliencji. Jako przykład wskazuje pandemię, gdy wiele firm musiało ograniczyć działalność, zmienić sposób funkcjonowania lub poszukać nowych źródeł przychodów.
Ważnym etapem w rozwoju zawodowym Anny Kućmy była znajomość metod amerykańskiego autora i trenera rozwoju osobistego Tony'ego Robbinsa. Początkowo zainteresowała się jego książkami, między innymi „Obudź w sobie olbrzyma”, a następnie uczestniczyła w programie coachingowym opartym na jego metodach.
Jak opowiada, doświadczenia te wpłynęły na jej podejście do prowadzenia firmy, podejmowania decyzji i wyznaczania celów.
Dziś sama prowadzi konsultacje oraz program Mastermind, skierowany między innymi do osób zarządzających zespołami, przedsiębiorców i tych, którzy rozważają zmianę zawodową.
W rozmowie wskazuje na prostą metodę rozpoczynania zmian: zamiast czekać na idealny moment, warto wygospodarować choćby godzinę dziennie na naukę, rozwijanie umiejętności lub przygotowanie własnego przedsięwzięcia.
Jednocześnie przyznaje, że nadmierne zaangażowanie w pracę może mieć swoją cenę. Wspomina okres pandemii, kiedy podczas realizacji wymagających projektów sama doświadczyła skutków przepracowania.
Choć przez lata pracowała w międzynarodowym środowisku, Anna Kućma zdecydowała się związać część swojej działalności z Garwolinem.
W wywiadzie mówi, że jest to dla niej również kwestia lokalnego patriotyzmu. Chciała, aby jej firma była obecna w rodzinnym mieście i aby związane z nią podatki zasilały lokalny samorząd.
– Jestem przeciętną dziewczyną z Garwolina – mówi, wspominając swoją drogę zawodową.
Przyznaje, że nadal czuje się także obywatelką świata. Praca w różnych strefach czasowych i kontakty z zagranicznymi klientami pozostają częścią jej codzienności.
Chciałaby jednak wykorzystać zdobyte doświadczenia również do wspierania osób z mniejszych miejscowości, szczególnie kobiet, które mają pomysł na własną działalność, ale obawiają się pierwszego kroku.
Jednym z tematów rozmowy jest przedsiębiorczość kobiet. Anna Kućma zachęca do przyjrzenia się własnym umiejętnościom, także tym, które nie są wykorzystywane w obecnej pracy.
Jej zdaniem przed podjęciem decyzji o zmianie warto odpowiedzieć sobie na pytanie, czy za pięć lat nadal chcemy wykonywać te same obowiązki i pracować w podobnych warunkach.
Mówi również o znaczeniu etyki w biznesie. Podkreśla, że podczas restrukturyzacji firm za decyzjami dotyczącymi kosztów i zatrudnienia stoją konkretni ludzie, a nie tylko liczby w zestawieniach.
W rozmowie nie brakuje też trudniejszych tematów: lęku przed oceną, odkładania decyzji, pracoholizmu oraz granic odpowiedzialności za innych.
Czy własna firma rzeczywiście daje większą wolność niż etat? Jak rozpoznać moment, w którym warto zmienić zawodową drogę? I od czego zacząć, gdy ma się pomysł, ale brakuje odwagi?
O tym wszystkim Anna Kućma opowiada w rozmowie z Karoliną Pardyką.
Dziękujemy studiu Piątka na Pięć w Garwolinie za udostępnienie przestrzeni do nagrania rozmowy z Anną Kućmą. Dziękujemy za gościnność i możliwość realizacji wywiadu w komfortowych warunkach!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze