Ma 16 lat, nie posiada prawa jazdy, a badanie wykazało 0,27 promila alkoholu. Nie zatrzymał się do kontroli na S17 w Trojanowie i zaczął uciekać BMW. Po kilku kilometrach porzucił samochód w polu i próbował uciekać pieszo. Policjanci ustalili też, że auto miało tablice rejestracyjne pochodzące z innego pojazdu.
Do zdarzenia doszło w piątek, 28 sierpnia. Policjanci z garwolińskiej grupy Speed zauważyli na drodze ekspresowej S17 w Trojanowie BMW jadące z prędkością 147 km/h. Funkcjonariusze nakazali kierującemu jechać za radiowozem.
Jak relacjonuje policja, początkowo kierowca zachowywał się tak, jakby zamierzał wykonać polecenie. Przy zjeździe z trasy gwałtownie jednak przyspieszył i rozpoczął ucieczkę w kierunku Lublina.
Podczas pościgu kierujący miał przekraczać dozwoloną prędkość, nie sygnalizować wykonywanych manewrów oraz wyprzedzać pasem wyłączonym z ruchu. Po kilku kilometrach zjechał z S17 na lokalną drogę, a następnie w pole. Tam porzucił BMW i zaczął uciekać pieszo.
Policjanci dogonili go i zatrzymali. Okazało się, że za kierownicą siedział 16-letni mieszkaniec Wrocławia, który nie miał prawa jazdy. Badanie wykazało 0,27 promila alkoholu w jego organizmie.
Według policji nastolatek tłumaczył, że uciekał właśnie z powodu braku uprawnień. Miał jechać do Lublina, gdzie – jak przekazał funkcjonariuszom – chciał „ułożyć sobie życie”.
16-latek podróżował z 21-letnią partnerką. Policjanci ustalili, że to do niej należało BMW. Kobieta miała sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, dlatego samochód udostępniła nastolatkowi. Z informacji policji wynika również, że wcześniej spożywała alkohol.
Na tym lista nieprawidłowości się nie skończyła. Funkcjonariusze sprawdzili tablice rejestracyjne zamontowane w BMW i ustalili, że pochodziły z innego pojazdu.
Sprawą 16-latka zajmie się sąd rodzinny, który oceni jego zachowanie i zdecyduje o dalszych konsekwencjach. Policja zapowiada również konsekwencje wobec 21-latki za udostępnienie samochodu osobie bez wymaganych uprawnień.
– 16‑latek za liczne wykroczenia i przestępstwa odpowie przed sądem. Kobieta zaś poniesie konsekwencje prawne za udostępnienie pojazdu osobie nieposiadającej wymaganych uprawnień – informuje kom. Małgorzata Pychner, rzecznik prasowy KPP w Garwolinie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze