Reklama

Kładka w Leszczynach zalegalizowana. Miasto Garwolin kupiło działkę i zabezpieczyło dojście do przeprawy

Po latach formalnych zawirowań, protestach mieszkańców oraz interwencjach urzędników, sytuacja kładki na Leszczynach została uregulowana. Wody Polskie wydały ostateczną decyzję o jej legalizacji, a miasto Garwolin wykupiło dodatkowo działkę zapewniającą do dojście.

Historia przeprawy ciągnęła się od kilku lat. Już w 2022 roku mieszkańcy obawiali się jej rozbiórki. Początkowo Wody Polskie uznawały kładkę za legalną, później – po ponownym zbadaniu sprawy – okazało się, że sytuacja formalna obecnej konstrukcji wymaga uregulowania. Kiedy na początku tego roku pojawiła się realna groźba likwidacji kładki, mieszkańcy ponownie stanęli w jej obronie. Pod apelem o jej zachowanie podpisało się ponad 500 osób.

Pomyślna legalizacja i kompleksowe działania miasta

Miasto Garwolin, choć nie budowało kładki, zdecydowało się rozpocząć procedurę legalizacyjną. Przygotowano dokumentację i złożono stosowny wniosek do Wód Polskich. 3 czerwca wydana została decyzja o legalizacji. Później wpłynęło odwołanie, pojawiały się także skargi na działalność burmistrza, sprawą interesowali się również parlamentarzyści.
Ostatecznie pod koniec lipca decyzja stała się ostateczna. To dobra wiadomość przede wszystkim dla mieszkańców Leszczyn, ale także dla wszystkich, którzy korzystają z tej przeprawy podczas spacerów, wycieczek rowerowych czy w drodze nad zbiornik.

Reklama

Komfort i bezpieczeństwo dla mieszkańców

Miasto uporządkowało również dojście do przeprawy – zakupiło działkę prowadzącą do kładki, która weszła do zasobu komunalnego. Dzięki temu została uregulowana nie tylko sytuacja samej przeprawy, ale również dostęp do niej. To ważne szczególnie z punktu widzenia przyszłości tego miejsca – skoro kładka ma służyć mieszkańcom, potrzebne jest również uporządkowane dojście do niej. – Chcieliśmy tę sprawę uporządkować kompleksowo, a nie tylko rozwiązać problem na chwilę. Dzisiaj mamy ostateczną decyzję Wód Polskich, legalną kładkę oraz działkę prowadzącą do niej, która znajduje się w zasobie komunalnym Miasta. To są konkretne efekty tych kilku miesięcy pracy. I myślę, że dla wielu mieszkańców Garwolina jest to po prostu dobra wiadomość – podsumowuje burmistrz Marzena Świeczak.

Cztery lata sporu i walka o przetrwanie kładki

Spór o tę przeprawę trwa od czterech lat. Pierwszy raz opisywaliśmy go w 2022 roku. Po kolejnych informacjach dotyczących legalności kładki mieszkańcy Leszczyn zaczęli się obawiać, że konstrukcja zostanie rozebrana i wysłali do Wód Polskich petycję o jej pozostawienie. We wrześniu 2022 roku przedstawicielka Wód Polskich przekazała, że kładka jest urządzeniem legalnym. 

Reklama

Wody Polskie wróciły do sprawy po wniosku właściciela sąsiedniej działki. Podważył on tezę o wykonaniu kładki przed wprowadzeniem ustawy Prawo wodne, twierdząc, że obecna konstrukcja powstała zaledwie kilka lat temu. W 2023 roku przedstawicielka Wód Polskich poinformowała, że po analizie zdjęć satelitarnych stwierdzono brak kładki w sierpniu 2018 roku, a jej pojawienie się dopiero dwa miesiące później. Policja, która badała sprawę pod kątem wykonania kładki bez pozwolenia, nie dopatrzyła się naruszenia prawa.

Na początku tego roku Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej nakazał usunięcie obiektu. Mieszkańcy znów zaczęli zbierać podpisy w obronie kładki. Burmistrz Marzena Świeczak przekonywała, że władzom miasta zależy na takim rozwiązaniu, które pozwoli zachować kładkę i uporządkuje wszystkie kwestie formalno-prawne. Rozpoczęła procedurę legalizacji, która zakończyła się pomyślnie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/09/2026 07:11
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości