Pluton „Pożar Las" z powiatu garwolińskiego przez kilka dni walczył z jednym z największych pożarów lasów w historii Mazowsza. Na granicy powiatów wołomińskiego i mińskiego ogień strawił 315 hektarów. W akcji uczestniczyli druhowie z JRG Garwolin oraz jednostek OSP z całego powiatu garwolińskiego.
Alarm wybrzmiał w czwartek 28 maja 2026 r. około godziny 19. Już wkrótce po zgłoszeniu z powiatu garwolińskiego ruszył pluton zadysponowany do działań przy ogromnym pożarze lasu w okolicach miejscowości Międzyleś, Ołdakowizna i Stanisławów – na granicy powiatów wołomińskiego i mińskiego.
W skład plutonu „Pożar Las" wystawionego przez Komendę Powiatową PSP w Garwolinie weszły:
OSP Sobolew wyruszył na podmianę w niedzielę rano, 31 maja. – Dziś o poranku pierwsza zmiana naszych druhów zastępem 429[M]45 MAN wyruszyła na podmianę zastępów prowadzących działania przy bardzo dużym pożarze lasu – poinformowali druhowie. Pozostałe jednostki z naszego powiatu z plutonu „Pożar Las” do działań gaśniczych wyjechały wcześniej, walcząc z żywiołem wiele godzin.
– Ponad 24 h walki z żywiołem naszych strażaków – napisali druhowie z OSP Pilawa w sobotę (30 maja) zamieszczając na swoim profilu relację z akcji.
Druhowie z garwolińskiego trafili w bardzo trudne warunki. Wysoka temperatura, porywisty wiatr i ciężki, trudno dostępny teren sprawiały, że ogień dynamicznie się rozprzestrzeniał, a walka z nim była wyczerpująca i niebezpieczna.
– W dniu wczorajszym (piątek, 29 maja), w godzinach wieczornych nasz zastęp GCBA bezpiecznie wrócił do koszar po blisko 24 godzinach nieustannej, wycieńczającej walki z pożarami lasów – poinformowali druhowie z OSP KSRG Łaskarzew.
Łaskarzewianie ze szczególną wdzięcznością wymienili swoich druhów – Piotra Koryckiego, Damiana Borynia i Mateusza Prządkę – którzy bez wahania zostawili rodziny i pracę, by ruszyć do akcji. – Wasza bezinteresowność i poświęcenie to fundament naszej strażackiej braci – napisali po powrocie zastępu do koszar.
– Strażacy z OSP Wola Rębkowska nieprzerwanie uczestniczą w działaniach gaśniczych związanych z ogromnym pożarem lasów na terenie powiatów mińskiego oraz wołomińskiego – informowali w sobotę (30 maja) ratownicy z OSP Wola Rębkowska.
– Nadal prowadzimy działania przy gaszeniu pożaru lasu w powiecie wołomińskim i mińskim, wspólnie z PSP i innymi jednostkami OSP, zabezpieczając tereny leśne i dogaszając zarzewia pożaru. Działania prowadzone są w trudnych warunkach i wciąż trwają – relacjonowali ochotnicy z OSP Borowie w piątek (29 maja).
– Na terenie objętym pożarem działaliśmy od czwartku do dzisiejszego popołudnia. Wszystkim druhnom i druhom, z którymi spotkaliśmy się na miejscu działań dziękujemy za współpracę, a w szczególności dziękujemy naszym strażakom biorącym udział w tej akcji – poinformowali ochotnicy z Podebłocia w sobotę (30 maja).
Pożar wymagał uruchomienia zasobów z całej Polski. Na szczytowym etapie akcji w terenie działało łącznie około 1600 osób: ponad 800 strażaków PSP i OSP, ponad 250 policjantów, 100 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej i 50 leśników. W ruch poszło ponad 330 pojazdów.
Z powietrza akcję wspomagały policyjny śmigłowiec Black Hawk ze specjalistami ratownictwa wysokościowego, pięć samolotów gaśniczych Dromader Lasów Państwowych oraz trzy śmigłowce. Do tej pory zrzucono łącznie 400 m³ wody. Nocny monitoring pogorzeliska prowadzono dronami z kamerami termowizyjnymi.
Na miejscu działały też specjalistyczne grupy GFFF (Ground Forest Fire Fighting) z Poznania, Łodzi, Lublina i Olsztyna – wyszkolone do gaszenia pożarów lasów w terenie niedostępnym dla pojazdów.
Zamknięta została droga krajowa nr 50 na odcinku Łochów–Stanisławów. Policja zorganizowała objazd przez DW 637, DK 62 i DW 636. Mieszkańcy ewakuowani z Ołdakowizny, którzy tymczasowo przebywali w szkole, wrócili już do swoich domów.
Na miejscu pojawili się premier Donald Tusk, który odebrał meldunek od dowodzących akcją, oraz wicewojewoda mazowiecki Robert Sitnik. Briefingi prasowe prowadzili wojewoda mazowiecki Mariusz R. Frankowski oraz kierujący akcją ratowniczą mazowiecki komendant wojewódzki PSP nadbryg. Artur Gonera.
– Nadal trwają intensywne działania gaśnicze przy pożarze lasu w powiecie wołomińskim – informował Mazowiecki Urząd Wojewódzki w niedzielę, 31 maja, przed południem. – W działania zaangażowanych jest około 1270 strażaków, którzy zrealizowali 336 podjazdów do działań gaśniczych. Łącznie na miejscu działa ponad 1500 osób. Szacowany obszar pożaru to 315 ha – czytamy w komunikacie.
Ogień przestał się rozprzestrzeniać, jednak służby podkreślają, że sytuacja nadal wymaga stałego monitorowania. Strażacy koncentrują się na dogaszaniu pojedynczych zarzewi ognia i zabezpieczaniu obrzeży pogorzeliska. Prowadzone są też dodatkowe przecinki przeciwpożarowe. – Służby cały czas koncentrują się na całkowitym opanowaniu sytuacji, dogaszaniu pogorzeliska oraz niedopuszczeniu do ponownego rozwoju pożaru – informują urzędnicy.
Fot. OSP Pilawa, OSP KSRG Łaskarzew, OSP Podebłocie, OSP Wola Rębkowska, OSP Borowie, OSP Sobolew
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze