:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  2°C mgła

Kaszana wyborcza – Sara Rarytas powraca z powieścią z przymrużeniem oka

Kaszana wyborcza – Sara Rarytas powraca z powieścią z przymrużeniem oka

Po długim pobycie za granicą Sara Rarytas postanawia wrócić do Bajdolina. Dociera do niej, że nic nie jest tak ekscytujące jak zbliżające się wybory i serwowana przed nimi kaszana wyborcza.

Po długiej przerwie w portalu eGarwolin powraca Powieść z przymrużeniem oka, pisana przez osobę ukrywającą się pod pseudonimem Sara Rarytas. Przypominamy, że osoba ta nie jest członkiem składu redakcyjnego portalu eGarwolin.pl. Sara Rarytas opisuje życie polityczne i społeczne w wyimaginowanym mieście Bajdolin.

Wszelkie podobieństwo do prawdziwych postaci i zdarzeń jest przypadkowe.

 

Wakacje. Gdzieś daleko, w Amsterdamie w Coffee Shopie.

– Jem już te ciastka tyle czasu i jem... i nic nie czuję – pomyślała Sara Rarytas, siedząc w amsterdamskim Coffee Shopie. – Potrzebuję czegoś mocniejszego... Takiego porządnego kopa. Umysł przy tym musi być sprawny. Zostaje mi tylko jedno – wybory w Bajdolinie! To jak LSD i extasy w jednym! Odlot i świetna zabawa! Tylko kto tu ma mieć odlot... Ci, co obiecują gruszki na wierzbie, a ciemny lud to kupuje czy ja... Tak czy siak wracam! – postanowiła Sara i pobiegła czym prędzej pakować walizkę.

 

W tym samym czasie w Bajdolinie.

Wokulski chodził po swoim gabinecie i rozmyślał. Co chwilę nerwowo wyglądał przez okno. Chwycił za paluszki ustawione na stole, ugryzł i skrzywił się. Podniósł słuchawkę i gdy tylko usłyszał w niej głos od razu wypalił:

– Zabierzcie mi te paluszki! Są wilgotne! Nie chrupią! Niech ktoś się z nimi przebiegnie do Ropucha. Ma piekarnię, to wsadzi je w piec i wysuszy. Tego nie da się jeść!

Gdy tylko za sekretarką zamknęły się drzwi Wokulski usiadł do komputera.

– Czy mam znowu kandydować? – pomyślał i zaczął rozkładać pasjansa. Po kolejnej nieudanej próbie pomyślał: – No to czas już na mnie. Zostaje już mi tylko jedno. Znaleźć godnego zastępcę. Najlepiej gdyby to był czarnoskóry gej uchodźca, ale Bajdolin na to jeszcze nie jest gotowy. No i te parytety... Może czas na kobietę... Tylko kogo? Czas przegrzebać bezkres internetu i sprawdzić jaką idealną kandydatkę wystawić.

Jego rozmyślanie zostało przerwane przez ciche pukanie do drzwi.

– Dzień dobry, akurat byłam na dyżurze. Paluszki przyniosłam – odezwała się Gromniczak – Takie jak pan lubi. Chrupiące i jeszcze ciepłe.

I to był ten moment, uderzenie pioruna, przebłysk! Wokulski aż podskoczył na fotelu.

– Pani Gromniczak, czym się pani zajmuje na co dzień?

– Ja? – zapytała lekko zdziwiona Gromniczak. – Ja jestem skromną nauczycielką – szybko odparła. Wokulski uśmiechnął się.

– No proszę nie tak skromnie. To zawód zaufania publicznego. Kobieta młoda, piękna, z warunkami – dodał z lekkim uśmieszkiem. – Męża pani ma? I dzieci, najlepiej szybko – dodał.
Zawstydzona Gromniczak tylko pokiwała głową. Wokulski uśmiechnął się i zapytał:

– A chciałaby pani ten gabinet?

I nie słuchając jej dodał:

– Ja już mam swoje lata i czas na upragnioną emeryturę, ale muszę znaleźć godnego zastępcę i chętnie bym pani świeczkę, oj przepraszam, pałeczkę na tym stanowisku przekazał.

Gromniczak łapała powietrze, próbowała coś odpowiedzieć, ale odebrało jej dech i mowę. Wokulski widząc to dodał spokojnie:

– Musi przejść pani przyspieszone przeszkolenie. Będziemy nad tym razem pracować, bo wróg u bram. Centrala nam nie sprzyja. Musimy walczyć. Ale jeżeli pani nie przejdzie tego szkolenia, będę zmuszony ponownie kandydować, bo z tego co widzę, to na chwilę obecną nie ma pierwiastka męskiego w tych wyborach, a ja już jestem sprawdzony i lepszy swój wróg, niż nowy.

 

Cdn.

Autor: Sara Rarytas

opracowanie i korekta tekstu oryginalnego: ur

Zdj. krupniok: By Mariuszjbie - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=3649934, Oprac. graficzne: kk

Kaszana wyborcza – Sara Rarytas powraca z powieścią z przymrużeniem oka komentarze opinie

  • Bajdolak - niezalogowany 2018-09-19 09:40:09

    Ha, ha, zabawne miasto ten Bajdolin, całe szczęście, że fikcyjne ;-) Czekam na kolejną część.

  • xyx - niezalogowany 2018-09-19 23:29:08

    Marzenka, Iwonka czy Urszulka- która z nich wciśnie więcej obietnic Garwolakom, oj sorry Bajdolakom. Ale nam M...Wokulski zgotował los...i co Saro Ty na to?

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na eGarwolin.pl