Rośnie frustracja mieszkających przy skrzyżowaniu ulic Gimnazjalnej i Senatorskiej, których miejsca parkingowe zajmują osoby spoza osiedla. Interwencje policji są według nich sporadyczne i nie rozwiązują problemu.
Rejon liceum przy ul. Długiej jest miejscem codziennej walki o miejsce parkingowe. Mieszkańcy posesji przy skrzyżowaniu ulic Gimnazjalnej i Senatorskiej alarmują, że sytuacja jest krytyczna, a działania służb porządkowych – ich zdaniem – wyrywkowe i nieskuteczne.
Według relacji jednego z mieszkańców okolica liceum przeżywa prawdziwe oblężenie. Wąskie uliczki zastawiają osoby pracujące w pobliskim Urzędzie Skarbowym (mimo że mają własny parking), nauczyciele, najemcy lokali w okolicy oraz interesanci urzędów. Mieszkańcy skarżą się, że osoby przyjezdne zajmują miejsca bezpośrednio przy blokach, co uniemożliwia im zaparkowanie własnych aut, mimo że – jak podkreśla mieszkaniec – sami również posiadają samochody.
Opisuje sytuacje, gdy kierowcy parkują w sposób skrajnie utrudniający życie: zastawiają wejścia, bramy, a także wymalowane przez mieszkańców oznaczenia mające zapewnić dostęp do budynków. Część osób zostawia auta tak, że przejazd dla innych staje się praktycznie niemożliwy.
Mieszkaniec zarzuca funkcjonariuszom brak inicjatywy. – Gdy sytuacja jest ewidentna, policja przyjeżdża, ale interweniuje tylko wobec jednego samochodu zgłoszonego przez aplikację. W tym samym czasie, w promieniu kilku metrów, stoi kilka innych aut łamiących przepisy w identyczny sposób, lecz służby mają je głęboko w poważaniu – relacjonuje.
Według zgłaszającego interwencje są traktowane rutynowo, „jak bankomat”: przyjeżdżają, odhaczają zgłoszenie, odjeżdżają. Funkcjonariusze nie podejmują z urzędu działań wobec pozostałych pojazdów naruszających przepisy ruchu drogowego, na przykład parkujących w obrębie skrzyżowania czy przy przejściach dla pieszych. Mieszkańcy czują się wpychani w rolę „konfidentów”, podczas gdy – w ich opinii – to służby powinny same pilnować porządku, bez konieczności każdorazowego zgłaszania nieprawidłowości przez aplikację.
Sytuację pogarsza bardzo skromna infrastruktura drogowa w tym rejonie. Wąskie przejazdy na ulicy Gimnazjalnej nie pozwalają na swobodne parkowanie bez blokowania ruchu. Przy obecnym natężeniu samochodów prowadzi to do konfliktów i sporów między kierowcami a mieszkańcami.
Mieszkańcy zapowiadają, że nie zamierzają dłużej biernie przyglądać się paraliżowi swojej okolicy. – Albo będę poprawny politycznie, albo będę dbał o swoją przestrzeń – mówi jeden z nich, sygnalizując determinację do podjęcia bardziej zdecydowanych kroków w celu rozwiązania problemu.
Podkom. Małgorzata Pychner, oficer prasowy KPP w Garwolinie podkreśla, że policja reaguje na każde zgłoszenie dotyczące nieprawidłowego parkowania i równie często podejmuje interwencje z własnej inicjatywy podczas patroli. – Funkcjonariusze nie ograniczają się wyłącznie do pojazdu wskazanego w zgłoszeniu. Reagują także na inne wykroczenia. Najczęściej podczas jednej kontroli danego miejsca funkcjonariusze sporządzają notatkę, w której odnotowują kolejno kilka, a nawet kilkanaście nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów. Sprawcy tych wykroczeń są następnie identyfikowani i pociągani do odpowiedzialności w ramach prowadzonych czynności wyjaśniających - zaznacza oficer.
Zauważa, że miejsc, w których dochodzi do nieprawidłowego parkowania, jest w mieście bardzo wiele, a rotacja pojazdów jest duża. Zdarza się, że nawet po zakończeniu interwencji i odjeździe patrolu, w krótkim czasie pojawia się kolejny kierowca, który łamie przepisy. – Dlatego działania policji mają charakter stały i systematyczny – podsumowuje podkom. Małgorzata Pychner.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze