Odszedł Henryk Bienias, wieloletni strażak i były prezes OSP Wola Korycka. Jego śmierć to ogromna strata dla jednostki i mieszkańców, którzy cenili go za zaangażowanie. W czasie jego kadencji strażacy przeprowadzili ważne inwestycje i zdobyli nowe wyposażenie.
Straż pożarna była jego wielką pasją i ważną częścią codzienności. 6 kwietnia zmarł Henryk Bienias, były prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Woli Koryckiej. Należał do najstarszych druhów w jednostce, był też osobą bardzo cenioną przez strażaków i mieszkańców.
Informacja o jego śmierci dotarła do druhów oraz mieszkańców drugiego dnia świąt wielkanocnych.
– To wielkie zaskoczenie i ogromna strata dla naszej jednostki. Druh Henryk należał do najstarszych naszych strażaków – mówi Mariusz Lasocki, prezes OSP.
Uroczystości pogrzebowe odbyły się 7 kwietnia. Strażacy z Woli Koryckiej pożegnali druha Henryka z pełnymi honorami. Przy trumnie i rodzinie zmarłego stanął poczet sztandarowy jednostki, a w jego ostatniej drodze uczestniczyli bliscy, znajomi i przyjaciele.
Henryk Bienias przez wiele lat działał w miejscowej jednostce OSP. Druhowie wspominają, że straż zajmowała w jego życiu szczególne miejsce.
– Mieszkał niemal naprzeciwko remizy, dlatego był częścią jej życia na co dzień – zauważa Mariusz Lasocki.
Za swoje zaangażowanie został wybrany do zarządu OSP. Najpierw pełnił funkcję gospodarza, a w latach 2006–2016, przez dwie kadencje, był prezesem jednostki.
W czasie, gdy Henryk Bienias kierował jednostką, udało się zrealizować kilka istotnych inwestycji. Największą była rozbudowa świetlicy w remizie.
– Udało się dobudować drugą część dużej sali – precyzuje prezes OSP.
W tym okresie straż pozyskała też używany samochód pożarniczy Star 244, przekazany przez jednostkę wojskową.
Za swoją wieloletnią służbę Henryk Bienias został wyróżniony przez strażackie władze. Otrzymał złoty medal za zasługi przyznany przez zarząd wojewódzki Związku Ochotniczych Straży Pożarnych oraz medal za wysługę lat od zarządu powiatowego Związku OSP.
Oba odznaczenia odebrał podczas ubiegłorocznych obchodów 100-lecia jednostki OSP w Woli Koryckiej.
– Był powszechnie szanowany i lubiany przez mieszkańców. Z każdym miał dobre relacje – podkreśla Mariusz Lasocki.
Tomasz Kępka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze