Reklama

Barszcz wielkanocny z Łaskarzewa przepis na czerwony barszcz na zakwasie z buraków

Pokolenie gospodyń, które potrafiły ugotować barszcz Wielkanocny, powoli oddaje swoje kuchnie młodszym następcom. Dlatego publikujemy przepis Czyteleniczki z gminy Łaskarzew, gdzie zachowała się tradycja gotowania czerwonego barszczu na śniadanie Wielkanocne

Takiego barszczu nie da się zrobić bez zakwasu, dlatego tym, którzy go nie mają polecamy zachowanie tego tekstu na przyszły rok.

W gminie Łaskarzew są miejscowości podzielone na pół. W jednych domach na świąteczne śniadanie podaje się barszcz biały, czy jak kto woli żurek, a w innych barszcz czerwony. To ciekawostka regionalna, bo w całej Polsce dominuje raczej to pierwsze danie. By zachować tę lokalną tradycję na dłużej, publikujemy przepis na taki zakwas i barszcz.

Zakwas na barszcz

Zakwas na barszcz przygotowujemy wcześniej, około 7 dni przed Wielkanocą.

Reklama

Potrzebujemy szklanego słoja bądź jakiegoś naczynia. Ważne, żeby nie było z plastiku.

Zagotowujemy wodę i lekko ją solimy, a następnie pozostawiamy do wystudzenia. Obieramy około 3 kg buraków, bądź trochę mniej, zależy ile potrzeba zakwasu.

Buraki kroimy na mniejsze kawałki i wkładamy do słoja. Ja dodaję liść laurowy, około 3-4 sztuki, kilka ziarenek ziela angielskiego i 3 ząbki czosnku. Można też dodać kawałeczek obranego korzenia chrzanu. Zalewamy wystudzoną wodą.

Warto dodać, że woda musi zakryć pokrojone buraki. Najlepiej burakami wypełnić cały słój i postawić zakwas w jakieś ciepłe miejsce.

Reklama

Po dwóch, trzech dniach pojawi się lekko brązowa pianka. Wtedy delikatnie zbieram ją z wierzchu i przykrywam kawałkiem szmatki lnianej lub gazy. Po około 5-6 dniach zakwas ma już wyraźny smak. Zlewamy zakwas i przechowujemy w lodówce.

Barszcz wielkanocny na zakwasie z buraków czerwonych

Najpierw przygotowujemy wywar, najlepiej na wędzonce, dodając korzeń chrzanu, listek laurowy, ziele i przyprawy, 2 ząbki czosnku. Trochę to trzeba pogotować.

Następnie kroimy wędzoną szynkę bądź inną wędlinę, oczywiście kiełbaskę wędzoną, i wlewamy do garnka gotowy zakwas buraczany.

Reklama

Trzeba to chwilkę zagotować wszystko razem, doprawić do smaku według uznania (ma być słodko-kwaśno-gorzki - czasem dodaje się nieco kwasku cytrynowego) i dodać trochę śmietanki 30-procentowej. Kroimy jajka gotowane i smacznego.

Wywar robi się z wędzonki, czyli boczku, kości lub mięsa wędzonego, i gotuje tak jak wyżej, a zakwasu tyle, ile odleje się z buraków kwaszonych.

Tak wygląda słój z zakwasem:

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/04/2026 20:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo eGarwolin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości