Kilkudziesięciu policjantów wspomaganych przez strażaków i psa tropiącego szukało 56-letniego schorowanego samotnie mieszkającego mieszkańca gminy Trojanów. Mężczyzna wyszedł z domu w godzinach przedpołudniowych i nie było z nim żadnego kontaktu. Poszukiwania zakończyły się sukcesem. Tuż przed godziną 3 zaginionego odnaleźli policjanci z Posterunku Policji w Trojanowie.
Wczoraj wieczorem oficer dyżurny garwolińskiej komendy został powiadomiony o zaginięciu 56-letniego niepełnosprawnego mężczyzny. Mieszkaniec gminy Trojanów zamieszkiwał sam w domu oddalonym od wsi na skraju lasu. Rodzina, która była zaniepokojona nieobecnością mężczyzny, wezwała na pomoc policjantów.
– Policjanci natychmiast zajęli się sprawą i już przed godziną 21 został ogłoszony alarm, gdzie na komendzie stawiali się mundurowi gotowi szukać zaginionego. Z pomocą przyszli również miejscowi druhowie. Poszukiwania wspierane również były przez funkcjonariusza z KMP Siedlce, który na miejsce przybył z psem tropiącym – informuje asp. szt. Marek Kapusta, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.
– Mundurowi zaczęli przeczesywać lasy, lecz w godzinach nocnych jest to bardzo trudne. Dzięki koordynacji akcją przez oficera dyżurnego i determinacji policjantów z Posterunku Policji w Trojanowie, którzy najlepiej znali teren, przed godziną 3 udało im się odnaleźć zaginionego mężczyznę. 56-latek był na skraju lasu, wychłodzony i nie było z nim żadnego kontaktu. Na miejsce wezwano natychmiast karetkę pogotowia. Zaginiony cały i zdrowy trafił pod opiekę rodziny – dodaje rzecznik garwolińskiej policji.
KPP Garwolin, oprac. ur
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze opinie